Instrukcja

Każda funkcja krok po kroku, ze zrzutami ekranu z działającego systemu. Interfejs na obrazkach działa po angielsku. To jest język podstawowy produktu.

Zrzuty ekranu pochodzą z wersji 0.46.0. Na pokazanych ekranach nic się nie zmieniło aż do wersji 1.1.6. Inaczej wygląda tylko numer wersji na dole paska bocznego.

Dostosowanie i administracja

Tutaj dopasowujesz system do swojej firmy. Należą tu język, logo i kolory. Należą tu też zadania, które robisz rzadko, a wtedy naprawdę ich potrzebujesz: ogłoszenie dla wszystkich, aktualizacja, archiwum. Poza wysyłką ogłoszenia e-mailem cały ten blok należy do Basic.

1

Włącz języki i przetłumacz je samodzielnie

Pod „Settings → Language Settings” wybierasz, jakie języki oferuje Twoja firma. Do wyboru jest 30.

Angielski jest zawsze włączony i nie da się go wyłączyć. To język, do którego system wraca, gdy tekst nie ma jeszcze tłumaczenia.

Potem każdy użytkownik wybiera w swoim menu język, w którym pracuje, spośród włączonych przez Ciebie.

Tłumaczenia nie przychodzą z aktualizacją. Aktualizacja przynosi nowe teksty angielskie, a tłumaczenie do nich dostarczasz sam.

Idzie to w dwóch krokach. Przyciskiem „Export JSON” pobierasz plik, w którym obok każdego tekstu angielskiego stoi Twoje dotychczasowe tłumaczenie.

Wypełniasz ten plik we własnym tempie i wczytujesz z powrotem przyciskiem „Import JSON”. Puste pola są pomijane, istniejące tłumaczenia zostają nadpisane.

Zmienne takie jak {count} muszą przetrwać w tłumaczeniu. Wpis, który którąś zgubi, zostaje odrzucony i pozostaje angielski. System mówi, o którą chodziło.

Karta „State of your language packs” mówi dla każdego języka, jak stoisz. Nazywa trzy przypadki: przetłumaczone, nieprzetłumaczone i nieaktualne.

„Nieaktualne” to przypadek, który ma znaczenie. Tekst angielski się zmienił, Twoje tłumaczenie dalej stoi i mówi teraz co innego.

Karta „Languages” z językami jako przyciskami, angielski włączony na stałe.
Czerwona ramka obejmuje niemiecki i przycisk „Save languages”. Angielski nosi oznaczenie „Always active”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Export translations” z wyborem języka docelowego.
Najpierw wybierz język docelowy, potem pobierz. Plik zawiera tekst angielski i Twoje dotychczasowe tłumaczenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Import translations” z wybranym plikiem.
Po „Select file” obok pojawia się nazwa pliku. Dopiero „Import JSON” wczytuje go.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „State of your language packs” ze stanem języka niemieckiego.
W tym przykładowym świecie pakiet niemiecki jest kompletny. Liczba po lewej rośnie z każdą aktualizacją, która przynosi nowe teksty.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Logo, ikona strony i kolory

Pod „Settings → CI Settings” ustawiasz swoje logo, swoją ikonę strony i trzy kolory.

Logo pojawia się na pasku bocznym pod logo systemu. Zalecane są 400 na 160 pikseli jako PNG albo SVG z przezroczystym tłem, najwyżej 2 MB.

Ikona strony to mały obrazek na karcie przeglądarki. Zalecane są SVG albo 64 na 64 piksele.

Trzy kolory to „Primary color”, „Accent color” i „Background color”. Pierwszy maluje ważne przyciski, drugi ikony i wyróżnienia, trzeci tło.

Kolory tekstu i najechania myszą system wylicza sam, żeby tekst pozostał czytelny. Ty podajesz tylko trzy kolory podstawowe.

Puste pole znaczy, że obowiązuje kolor wbudowany. Kwadracik obok pokazuje wtedy czerń, bo nie umie pokazać „braku koloru”. Napis pod spodem to wyjaśnia.

Podgląd pod polami pokazuje Twoje kolory, zanim zapiszesz. Dopiero „Save” sprawia, że obowiązują dla wszystkich.

„Restore defaults” przywraca wszystko. Usuwa przy tym także wgrane logo i ikonę strony.

Karta „Colors” z dwoma ustawionymi kolorami i podglądem pod spodem.
Czerwona ramka obejmuje dwa przyciski podglądu. Pokazują one wpisane kolory od razu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Logo firmy na pasku bocznym, pod logo systemu.
Czerwona ramka obejmuje wgrane logo. Pojawia się od razu i na każdej stronie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Jasny i ciemny, oraz widok na telefonie

System ma wygląd ciemny i jasny. Przełączasz się w swoim menu na dole paska bocznego.

Wybór należy do każdego użytkownika i jest zapamiętywany. Jeden agent może pracować w jasnym, a jego kolega w ciemnym.

W tym samym menu jest Twoja dostępność, Twoje zdjęcie profilowe, Twoje hasło i Twój język.

Na wąskim ekranie interfejs układa się inaczej. Tabela zamienia się w karty jedna pod drugą, a pasek boczny chowa się za ikoną w lewym górnym rogu.

Nie ma osobnej aplikacji. Adres jest ten sam co na komputerze i logujesz się tak samo.

Menu osobiste z wpisami „Light mode” i „Dark mode”.
Czerwona ramka obejmuje „Light mode”. Znaczek obok pokazuje, który wygląd jest włączony.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista zgłoszeń w jasnym wyglądzie.
Ta sama strona i te same dane. Zmieniają się tylko kolory.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ta sama strona w wąskim oknie, tak jak na telefonie.
Na telefonie lista jest ułożona jedna pod drugą. Pasek boczny otwierasz ikoną w lewym górnym rogu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Data i godzina zapisane tak, jak je piszesz

Zanim zaczniesz: Administratorzy i agenci mogą zmieniać ustawienia ogólne. Wszyscy pozostali czytają daty tak, jak są tam ustawione.

Pod „Settings → General Settings” znajdziesz kartę „Date and time format”. Stoi zaraz za strefą czasową.

Sposób zapisu daty składa się z czterech wyborów. „Date order” to kolejność dnia, miesiąca i roku.

„Date separator” to znak między liczbami. Do wyboru masz kropkę, ukośnik i myślnik.

„Clock” to zegar: 24 godziny albo 12 godzin z AM i PM. „Time separator” to znak między godziną a minutą.

Pod czterema polami widzisz „This is how it looks”. Pokazuje wynik, zanim klikniesz „Save”.

Ustawienie obowiązuje w całej instalacji. Nie zależy od języka ani od pojedynczego użytkownika.

Jest to zamierzone. Jedna firma zapisuje daty w jeden sposób i każdy współpracownik czyta ten sam zapis.

Ustawienie fabryczne to dzień, miesiąc, rok z kropką i zegar 24-godzinny. Jeśli nic nie zmienisz, nic się nie zmieni.

Wybrany zapis obowiązuje wszędzie tam, gdzie system pokazuje datę. Dotyczy to zgłoszenia, list, przypomnienia i zapisanego czasu.

Eksporty tego nie dotyczą. Zapisują datę jako 2026-08-22, bo programy arkuszowe czytają tę formę niezawodnie.

Pole, w które wpisujesz datę, jest poza tym. Otwiera kalendarz Twojej przeglądarki i zachowuje jego zapis.

Więcej na ten temat na karcie: Włącz języki i przetłumacz je samodzielnie

Karta „Date and time format” z czterema listami wyboru i podglądem.
Czerwona ramka obejmuje kolejność i podgląd. Przykłady w listach zmieniają się razem z wybraną kolejnością.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Szczegóły zgłoszenia w ustawieniu fabrycznym: dzień, miesiąc, rok i zegar 24-godzinny.
Tak wygląda zgłoszenie, dopóki nic nie zmienisz. U góry stoją momenty w czasie, na dole dni zapisanego czasu pracy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Te same szczegóły po przełączeniu na miesiąc, dzień, rok z zegarem 12-godzinnym.
To samo zgłoszenie po zmianie. Zapisane dni idą za ustawieniem tak samo jak momenty nad nimi.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Ogłaszaj prace serwisowe i awarie

Zanim zaczniesz: Ogłoszenie na stronie logowania należy do Basic. Wysłanie go dodatkowo e-mailem należy do Professional.

Strona „Maintenance / Incident-Notification” stoi na pasku bocznym. Piszesz tam ogłoszenie, które widzą wszyscy.

Ogłoszenie pojawia się na stronie logowania i w całym systemie. Ludzie czytają je więc, zanim się w ogóle zalogują.

Chodzi o to, żeby uniknąć niepotrzebnych zgłoszeń. Kto przeczyta, że sieć nie działa, nie zgłasza tego jeszcze raz.

Tekst składasz klikaniem. Najpierw kliknij pole, które chcesz wypełnić. Dostaje ono czerwoną obwódkę, a wszystko, co zaznaczysz potem, trafia właśnie tam.

„Title / Subject” pokazuje się na górze ogłoszenia. „Body” pod nim. Jeśli wyślesz ogłoszenie jako e-mail, jedno staje się tematem, a drugie treścią.

Gotowe zdania są dostępne jako klocki. Własne dodajesz pod „Text Modules”, a swoje systemy i usługi pod „Systems / Services”.

Przyciskami „Calendar (add date)” i „Time (add time)” wstawiasz datę i godzinę. Tak ogłasza się zaplanowane prace serwisowe.

Przełącznik na górze włącza i wyłącza ogłoszenie. Stoi ono tak długo, aż je wyłączysz.

Obok istnieje drugi rodzaj ogłoszenia. Jeśli zamienisz zgłoszenie w awarię, ono też pojawia się na stronie logowania i znika samo, gdy zgłoszenie zostanie rozwiązane. Ten przełącznik go nie dotyczy.

Przyciskiem „Send as E-Mail” wysyłasz ten sam tekst dodatkowo na listę adresów. To jest ta część, która należy do Professional.

Więcej na ten temat na karcie: Awaria jako baner i jako informacja w automatycznej odpowiedzi

Karta z klockami tekstu i Twoimi własnymi systemami.
Czerwona ramka obejmuje listę systemów. W tym przykładowym świecie są w niej poczta, VPN i serwer plików.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Tytuł i treść z zaznaczonymi klockami, aktywne jest pole „Body”.
Czerwona ramka obejmuje aktywne pole i przycisk „Calendar (add date)”. Pod polem stoi napis, które pole jest aktywne.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Strona logowania z włączonym ogłoszeniem, na całą szerokość.
Tak czyta to klient, zanim się zaloguje. „Dismiss” ukrywa ogłoszenie na czas tej wizyty.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ten sam tekst z zaznaczonym „Send as E-Mail” i listą odbiorców.
Czerwona ramka obejmuje listę odbiorców i przycisk „Send Mail”. Kilka adresów oddziel przecinkiem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Wczesne ostrzeżenie, zanim dysk się zapełni

System pilnuje miejsca na dysku serwera i odzywa się, zanim się ono skończy.

Są dwa stopnie. Od 90 procent zajętości dostajesz informację, od 95 procent ostrzeżenie.

Kto zarządza aktualizacjami, widzi liczby i to, co trzeba zrobić. Zwykle największą pozycją są stare obrazy z wcześniejszych aktualizacji.

Wszyscy pozostali zalogowani dostają krótkie zdanie i wskazówkę, żeby zwrócić się do administratora. Widzą je dopiero od stopnia ostrzeżenia.

Nic z tego nie pojawia się na stronie logowania. Jak pełny jest dysk serwera, nie jest niczyją sprawą przed zalogowaniem.

Pełny dysk uderza nie tylko w aktualizację. Załączniki, poczta przychodząca, baza danych i kopia zapasowa leżą na tym samym dysku.

Baner z informacją, że miejsca robi się mało.
Pierwszy stopień. W tym przykładowym świecie zajęte jest 93 procent, a wolne jest 14 z 200 GB.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ten sam baner w brzmieniu stopnia ostrzegawczego.
Drugi stopień przy 96 procentach. Teraz tekst nazywa też to, co może zacząć zawodzić.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
To samo zdarzenie w oknie agenta: krótkie zdanie bez liczb.
Kto nie może zwolnić miejsca, nie dostaje liczb. Zdanie nazywa skutek i kieruje do administratora.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Aktualizacja jednym przyciskiem

Pod „Settings → Updates” widzisz, która wersja działa i czy istnieje nowsza.

Jeśli jest nowa wersja, poniżej wypisane jest, co przynosi. Lista pokazuje każdą wersję, którą przeskakujesz.

Przed aktualizacją system sam robi kopię zapasową. Obejmuje ona bazę danych, załączniki i archiwa.

Potem sprawdza, czy jest dość wolnego miejsca. Aktualizacja potrzebuje starego i nowego obrazu naraz, więc prosi o 10 GB.

Jeśli miejsca nie starcza, system odmawia aktualizacji i mówi dlaczego. To lepsza wiadomość niż poddanie się w połowie drogi.

System pyta, zanim zacznie. W czasie aktualizacji jest nieosiągalny przez kilka minut, więc wybierz spokojną porę.

Jeśli coś pójdzie źle, system wraca do poprzedniej wersji i działa dalej.

Jeśli Twój serwer nie może sięgnąć do źródła aktualizacji, system mówi dokładnie to. Nie twierdzi wtedy, że jesteś na bieżąco.

Aktualizacja, która przenosi bazę danych na nową wersję, nie jest wgrywana jednym przyciskiem. System to zgłasza, a informacje o wydaniu mówią, co zrobić.

Karta „Version status” z informacją, że system jest aktualny.
Czerwona ramka obejmuje komunikat. „Check now” pyta od razu, zamiast czekać na kolejne sprawdzenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ta sama karta z dostępną wersją i informacjami o wydaniu.
Czerwona ramka obejmuje „Install update”. Nad nim stoi to, co przynosi nowa wersja.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Potwierdzenie, o które system pyta przed startem aktualizacji.
Pytanie nazywa wersję i mówi, że najpierw powstaje kopia zapasowa.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ta sama karta, gdy nie da się sięgnąć do źródła aktualizacji.
Czerwona ramka obejmuje komunikat. Bez odpowiedzi system mówi, że nie wie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Archiwizuj zamknięte zgłoszenia

Zanim zaczniesz: „Delete from live DB” usuwa zgłoszenia z działającej bazy danych na dobre. Najpierw pobierz archiwum i zajrzyj do środka.

Pod „Settings → Archive” pakujesz zamknięte zgłoszenia z danego okresu do pliku. Dzięki temu zbiór roboczy zostaje mały.

Przenoszone są tylko zgłoszenia zamknięte. Otwarte zgłoszenie z tego samego okresu zostaje na miejscu.

„Preview” mówi z góry, ile zgłoszeń obejmuje okres. Nic nie zapisuje i nic nie zmienia.

„Create archive” buduje plik ZIP. Zawiera on zgłoszenia z komentarzami, historią, polami własnymi i załącznikami.

Plik stoi potem na liście poniżej, z okresem, liczbą i rozmiarem. Możliwy jest podfolder, jeśli chcesz układać według lat.

Dopiero potem decydujesz, czy zgłoszenia opuszczą działającą bazę danych. Samo utworzenie archiwum nic nie zmienia.

„Restore” przywraca zgłoszenia z pliku. Zgłoszenia, których numer już istnieje, są pomijane.

Przywracanie potrzebuje zespołów i obiegów, do których zgłoszenie się odwołuje. Jeśli ich brakuje, system mówi, czego nie umiał dopasować.

„Delete archive file” usuwa tylko plik. Zgłoszenia w działającej bazie danych zostają nietknięte.

Karta „Create archive” z dwoma polami dat.
Czerwona ramka obejmuje okres. Podfolder jest opcjonalny.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ta sama karta z wynikiem podglądu.
W tym przykładowym świecie rok obejmuje dwa zamknięte zgłoszenia. Podgląd nic nie zmienia.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista archiwów z okresem, liczbą, załącznikami i rozmiarem.
Czerwona ramka obejmuje dwa działania, które dotykają działających danych.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pytanie zadawane, zanim zgłoszenia opuszczą działającą bazę danych.
Pytanie mówi, że tego kroku nie da się cofnąć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
9

Wypełnij swoje listy wyboru z pliku

Pod „Settings → General Settings” znajdziesz listy wyboru systemu. Każda lista ma własną zakładkę.

Dla działów, stanowisk i lokalizacji jest też droga przez plik. Opłaca się ona, gdy dodajesz wiele wpisów naraz.

„Export JSON” pobiera listę. W świeżej instalacji dostajesz w ten sposób pustą strukturę, w którą wpisujesz swoje pozycje.

Plik zawiera przykład, który pokazuje, jak wygląda wpis. Przy wczytywaniu pliku z powrotem jest on pomijany.

„Import JSON” zakłada to, czego brakuje. Istniejące wpisy zostają nietknięte.

Zmiana nazwy przez plik nie działa. Są od tego pola na tej stronie, a czerwony napis o tym mówi.

Wpisy tłumaczysz potem na stronie języków. Plik zawiera nazwę angielską.

Kategorie działają tak samo. Należą do zespołu, więc mieszkają na stronie kategorii tego zespołu.

Więcej na ten temat na karcie: Kategorie główne i podkategorie konfigurujesz dowolnie dla każdego zespołu

Zakładka „Department” z przyciskami eksportu i importu.
Czerwona ramka obejmuje oba przyciski. Czerwone zdanie nad nimi ostrzega przed zmianą nazw przez plik.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pobrany plik w przeglądarce, z przykładem i wpisami.
Nie ma w nim nic poza nazwami. Dlatego edytuje go każdy edytor tekstu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Zespoły i użytkownicy

Zespół to odpowiedzialność, a nie folder. Ma własne kategorie, własne terminy i własnych członków. Klient widzi dokładnie jeden z nich. Cała reszta sprowadza się do tego, kto ma jakie konto i co temu kontu wolno.

1

Twórz i konfiguruj zespoły

Zespoły mieszkają pod „Settings → Teams”. Lista jest po lewej, a ustawienia klikniętego zespołu po prawej. Liczba za nazwą to liczba jego członków.

Nowy zespół dostaje nazwę w polu „Team name”. Pod nim „Copy categories from” pozwala wybrać istniejący zespół, żeby nowy zaczynał z tymi samymi kategoriami głównymi i podkategoriami. Przycisk „Create team” go tworzy.

Pierwszy zespół to ten, który widzą Twoi klienci. Każdy kolejny zespół jest zespołem specjalistycznym za nim. Wymaganie od zgłaszającego, żeby sam wybrał właściwy dział, jest wymaganiem zbyt dużym. Zgłasza on do pierwszego zespołu, a stamtąd sprawa idzie dalej.

Możesz to zmienić w każdej chwili. Karta „Customer permissions” decyduje dla każdego zespołu, czy klienci mogą tam tworzyć zgłoszenia i widzieć swoje własne. Bez jednego z tych dwóch uprawnień zespół w ogóle nie pokazuje się klientowi.

Karta „Agent permissions” dotyczy agentów tego zespołu. Decyduje, czy mogą prowadzić zgłoszenia, zarządzać kategoriami i oglądać raporty tego zespołu.

Karta „Agents” zawiera członków. Mimo nagłówka są w niej także klienci tego zespołu. Lista wyboru nad nią i przycisk „Add Agent” kogoś dodają, a „Remove” go wyjmuje. Kto zostaje dodany albo usunięty, musi raz się wylogować i zalogować ponownie.

„Default e-mail language” to język, w którym pisze ten zespół. Obowiązuje, gdy reguła pocztowa wybiera „Team default language”.

Przełącznik „Active” wycofuje zespół z użytku. Znika on z paska bocznego i ze wszystkich list wyboru. Nie zostaje przez to usunięty.

„Delete” usuwa zespół tylko wtedy, gdy nie jest otwarte żadne zgłoszenie. Inaczej system nazywa powód i nic nie robi.

Karta „Audit log” zapisuje każdą zmianę w zespole, z nazwiskiem i czasem.

Basic prowadzi jeden zespół. Professional nie ma limitu.

Strona „Teams” z listą obu zespołów po lewej i ustawieniami zespołu Helpdesk po prawej.
Czerwone ramki obejmują oba zespoły. Kliknięcie jednego zmienia to, co stoi po prawej. Liczba przy krawędzi to liczba członków.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pole „Team name” z wpisaną nazwą, pod nim „Copy categories from” i przycisk „Create team”.
Wpisz nazwę, opcjonalnie przejmij kategorie istniejącego zespołu, a potem kliknij „Create team”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karty „Customer permissions” i „Agent permissions” z przełącznikami.
Czerwone ramki obejmują oba nagłówki. Te przełączniki dotyczą tylko tego jednego zespołu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Agents” z listą wyboru, przyciskiem „Add Agent” i członkami poniżej.
Czerwona ramka obejmuje „Add Agent”. Etykieta obok każdego nazwiska to rola, a karta zawiera także klientów tego zespołu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Audit log” z dwoma wpisami, każdy z nazwiskiem i czasem.
Czerwona ramka obejmuje nagłówek. Każdy wiersz nazywa zmianę, jej autora i czas.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Twórz administratorów i agentów

Konta mieszkają pod „User management”. Lista pokazuje nazwisko i nazwę logowania, adres e-mail, zespół z działem pod spodem oraz rolę.

„New user” otwiera formularz. Imię, nazwisko, nazwa logowania i adres e-mail są wymagane. Do tego dochodzi albo hasło, albo zaznaczenie „Send login details by e-mail”.

Przy tym zaznaczeniu nie ustawiasz żadnego hasła. Nowy użytkownik dostaje wiadomość z nazwą logowania i odnośnikiem ważnym przez ograniczony czas, i sam ustawia swoje hasło. System nigdy nie wysyła haseł.

Rola decyduje o całej reszcie. „Admin” i „Agent” to pracownicy wewnętrzni i liczą się do tej samej puli. Administrator może fabrycznie więcej, ale każde pojedyncze uprawnienie da się zmienić.

Basic przychodzi z dwoma stanowiskami wewnętrznymi. Jak je podzielisz, zależy od Ciebie: jeden administrator i jeden agent albo dwóch administratorów. Klienci się nie liczą, w obu edycjach jest ich bez ograniczeń.

Kiedy ktoś odchodzi, kliknij symbol archiwum w jego wierszu. Konto zostaje zablokowane, więc ta osoba nie może się już zalogować.

Zablokowane konto przechodzi do widoku „Archived” i nosi tam etykietę „locked”. W widoku „Active” nie jest już widoczne.

Zablokowane konto nie zajmuje już stanowiska wewnętrznego i nie pojawia się w żadnej liście „Assign to”. Zgłoszenia już przypisane zachowują swojego agenta i jego nazwisko.

W widoku „Archived” ten sam przycisk nazywa się „Restore” i zwalnia konto z powrotem. W Basic potrzebne jest do tego znowu wolne stanowisko.

Dwa symbole pomiędzy resetują hasło i logowanie dwuskładnikowe. Nowe hasło pokazuje się wtedy raz na ekranie. Nigdzie nie jest wysyłane.

Strona „User management” ze wszystkimi kontami, ich rolą i działaniami w każdym wierszu.
Czerwone ramki obejmują „New user” i przełącznik między kontami otwartymi a zablokowanymi. Przycisk pokazuje, który z dwóch widoków jest otwarty.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Create new user” z wypełnionymi polami wymaganymi i listami wyboru zespołu, działu, stanowiska, lokalizacji i roli.
Czerwone ramki obejmują rolę i zaproszenie. Rola to jedyna lista wyboru, którą trzeba wypełnić.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
To samo okno z zaznaczeniem: pole hasła jest wyłączone i mówi, że użytkownik ustawia je przez odnośnik.
Przy zaznaczeniu gwiazdka przy polu hasła znika. Samo pole mówi, kto ustawia hasło.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Widok „Archived” z zablokowanym kontem, etykietą „locked” i przyciskiem „Restore”.
Czerwone ramki obejmują etykietę i drogę powrotną. Oba istnieją tylko w tym widoku.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Klienci: konta osób, które zgłaszają

Klientów jest bez ograniczeń w Basic i w Professional. Nie zajmują żadnego stanowiska wewnętrznego.

Konto klienta powstaje na trzy sposoby. Zakładasz je pod „User management”. Zapraszasz osobę pocztą. Albo dopuszczasz samodzielną rejestrację.

Przełącznik do tego stoi pod „Settings → Security” na karcie „Self-registration”. Fabrycznie jest wyłączony. Po włączeniu na stronie logowania pojawia się odnośnik „Register”.

Kto rejestruje się sam, dostaje zawsze rolę „Customer”. Tą drogą nie da się nadać żadnej innej roli.

Bez wysyłki poczty adresu nie da się zweryfikować. Takie konta noszą na liście adnotację „not confirmed”, więc agent widzi, czy adres w sposób dowiedziony należy do osoby, która za nim stoi.

W wewnętrznym helpdesku lepiej zostaw ten przełącznik w spokoju. Inaczej konto zakłada każdy, kto zna adres.

Klient widzi tylko własne sprawy. Jego pasek boczny jest krótki: jego zgłoszenia, nowe zgłoszenie, baza wiedzy. Żadnych ustawień nigdy nie zobaczy.

To, co wolno mu w zespole, ustawia się przy zespole. Bez uprawnienia do tworzenia zgłoszeń ten zespół dla niego nie istnieje.

Karta „Self-registration” z przełącznikiem i napisem pod nim.
Czerwona ramka obejmuje przełącznik. Tekst obok mówi, co on robi i co dzieje się bez wysyłki poczty.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ten sam system po zalogowaniu jako klient: krótki pasek boczny i lista zgłoszeń zawierająca tylko własne sprawy.
Kolumna „User” zawiera w każdym wierszu to samo nazwisko. Klient nie widzi niczego, co nie jest jego, a ustawień na pasku bocznym brakuje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Role i koncepcja uprawnień

Są trzy role: „Admin”, „Agent” i „Customer”. Kolejnych nie da się utworzyć. Wolne jest za to każde pojedyncze uprawnienie.

Te trzy możesz zmienić i przetłumaczyć, pod „Settings → General Settings” na zakładce „Role”.

To, co wolno roli, stoi gdzie indziej: pod „Settings → Security” na karcie „Permission concept”.

Każdy wiersz to jedna funkcja, każda kolumna to jedna rola. Zaznaczenie ją dopuszcza. Pod nazwą stoi klucz wewnętrzny, do pracy ze stroną nie jest potrzebny.

Lista jest długa. Sięga od zarządzania użytkownikami przez dostęp do poszczególnych stron ustawień aż po rejestrację czasu.

Kolumna „Agent Team” to przypadek szczególny. Staje się użyteczna dopiero wtedy, gdy w tym samym wierszu jest zaznaczone „Agent”. Wybierz tam zespół, a uprawnienie dotyczy tylko agentów tego zespołu.

Roli „Admin” nie da się odebrać żadnego uprawnienia. Po zapisie zaznaczenie wraca. Dzięki temu nikt nie zamknie sobie drogi do własnego systemu.

Przyciskiem „Save” zmiana obowiązuje natychmiast. Kogo dotyczy, ten zauważy ją przy następnym kliknięciu.

Karta „Permission concept” z tabelą: jeden wiersz na funkcję, kolumny dla administratora, agenta, zespołu agentów i klienta.
Czerwona ramka obejmuje wiersz nagłówka. Lista wyboru w kolumnie „Agent Team” jest użyteczna tylko tam, gdzie zaznaczone jest „Agent”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zakładka „Role” z trzema rolami, każda z etykietą „Mandatory”.
Czerwona ramka obejmuje napis. Trzy role noszą etykietę „Mandatory”, więc da się je zmienić, ale nie usunąć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Dział, stanowisko i lokalizacja

Trzy listy opisują osobę, a nie zgłoszenie: dział, stanowisko i lokalizacja.

Zakładasz je pod „Settings → General Settings” na karcie „Drop-down lists”. Obsługa jest taka sama dla wszystkich trzech.

Przypisuje się je przy koncie. W formularzu pod „User management” pola nazywają się „Department”, „Position” i „Location”.

Na liście użytkowników dział stoi pod zespołem. Stanowisko i lokalizacja są widoczne w formularzu konta.

Lokalizacja ma drugie zastosowanie. Przy zgłoszeniu jest pole „Location” i czerpie ono z tej samej listy.

Każda z trzech list ma jeden wpis, którego nie da się usunąć. Nazywa się „None selected or available” i nosi etykietę „Mandatory”.

Jeśli usuniesz inny wpis, każdy, kto go nosił, przechodzi na to miejsce zastępcze. Dzięki temu nikt nie wskazuje na coś, czego już nie ma.

Tutaj nie tłumaczysz, robisz to za jednym razem na stronie tłumaczeń. Nazwa angielska jest kotwicą, na której wiszą tłumaczenia.

Okno „Edit user” z wypełnionymi polami działu, stanowiska i lokalizacji.
Czerwone ramki obejmują trzy pola. Stoją obok zespołu, ale znaczą co innego: zespół mówi, kto prowadzi zgłoszenia, a dział mówi, gdzie ta osoba pracuje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista użytkowników z kolumną „Team”, w której pod nazwą zespołu stoi dział.
Czerwona ramka obejmuje kolumnę. Zespół jest na górze, dział pod nim. Kto nie jest w żadnym zespole, ma w tym miejscu kreskę.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Integracja z pocztą

System zgłoszeń odbiera pocztę ze skrzynki i sam ją wysyła. Jak to ustawić, stoi na karcie „Zgłoszenia z e-maili, odpowiedzi i dalsza wymiana” w bloku Zarządzanie zgłoszeniami. Ten blok pokazuje, co powstaje z przychodzącej wiadomości, jak blokujesz nadawców i jakie wiadomości system wysyła sam z siebie. Cały kanał pocztowy należy do edycji Professional.

1

Co powstaje z e-maila

Tylko Professional

Kiedy ktoś pisze na skrzynkę zespołu, powstaje z tego zgłoszenie. Temat staje się tytułem, tekst staje się opisem, a adres nadawcy zostaje zapisany jako zgłaszający. Kanał przy zgłoszeniu mówi „E-mail”.

Jeśli wiadomość niesie nazwę nadawcy, ta nazwa trafia do pola obok adresu. Jeśli jej nie ma, w polu stoi „E-Mail”. Kanał i tak mówi, że sprawa przyszła pocztą.

Przedrostki takie jak „Re:” albo „Fwd:” są usuwane z tytułu. Zgłoszenie nosi wtedy nazwę sprawy, a nie nazwę odpowiedzi na nią.

Formatowanie wiadomości zostaje zachowane. Pogrubienia, listy i tabele pojawiają się w zgłoszeniu dokładnie tak jak w wiadomości.

Odnośniki zostają zachowane. Twój agent może kliknąć je w zgłoszeniu, zamiast przepisywać adres.

Obrazek osadzony w wiadomości zostaje tam, gdzie stał w tekście. Jest przy tym zapisywany też jako załącznik zgłoszenia.

Obrazek, który wiadomość tylko dociąga z sieci, zostaje usunięty. Takie obrazki często meldują nadawcy, kiedy i gdzie wiadomość została przeczytana. Kto chce, żeby obrazek dotarł, powinien osadzić go w wiadomości albo dołączyć jako załącznik.

Pliki dołączone do wiadomości stają się załącznikami zgłoszenia. Liczą się do tego samego limitu rozmiaru co plik wgrany przez agenta.

Jeśli w obiegu włączona jest automatyczna odpowiedź, nadawca dostaje potwierdzenie od razu. Dzięki oznaczeniu w temacie każda kolejna odpowiedź trafia znowu do tej samej sprawy i staje się w niej komentarzem.

Więcej na ten temat na karcie: Zgłoszenia z e-maili, odpowiedzi i dalsza wymiana

Wysłana wiadomość w programie pocztowym nadawcy, z osadzonym obrazkiem i odnośnikiem.
To okno nie jest systemem zgłoszeń, to program pocztowy nadawcy. Wiadomość zawiera osadzony obrazek i odnośnik.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Opis powstałego zgłoszenia z obrazkiem na miejscu i z odnośnikiem.
Ta sama wiadomość jako zgłoszenie. Czerwone ramki obejmują obrazek i odnośnik. Oba stoją w tym samym miejscu co w wiadomości, a odnośnik da się kliknąć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zakładka „Attachments” zgłoszenia z plikiem inline_image_1.png.
Osadzony obrazek jest zapisywany także jako załącznik. Dzięki temu da się go pobrać bez wyciągania z tekstu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Potwierdzenie w skrzynce nadawcy, z oznaczeniem w temacie.
Potwierdzenie tak, jak dociera do nadawcy. Temat niesie oznaczenie sprawy. Jeśli nadawca na nie odpowie, odpowiedź trafia do tego samego zgłoszenia.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Blokowanie nadawców

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Lista blokad stoi na samym dole strony „E-Mail Settings”. Obowiązuje we wszystkich zespołach naraz.

Niektórzy nadawcy nie powinni tworzyć zgłoszenia. Przykładem są biuletyny, a innym skrzynki, które wysyłają tylko raporty maszynowe.

Wpisz pełny adres, gdy chodzi o dokładnie jednego nadawcę. Na obrazku jest to no-reply@example.com.

Wpisz domenę z małpą na początku, gdy chodzi o każdy adres jednego nadawcy. Na obrazku jest to @newsletter.example.net. Subdomeny są blokowane razem z nią.

Wiadomość od zablokowanego nadawcy nie tworzy zgłoszenia. Zostaje oznaczona jako przeczytana i przeniesiona do folderu przetworzonych. Nic nie piętrzy się w skrzynce odbiorczej.

Blokada działa też w drugą stronę. System nie wysyła żadnej wiadomości na zablokowany adres.

To jest właściwy sens przy adresach, których nikt nie czyta. Bez blokady potwierdzenie poszłoby do skrzynki, która nigdy nie odpowiada.

„Add” wstawia wpis na listę. Ikona kosza obok usuwa wpis z powrotem. Zmiana działa natychmiast, nie ma czego zapisywać.

Karta „E-Mail Blacklist” z dwoma wpisami: pełnym adresem i domeną.
Czerwona ramka obejmuje pole wpisu. Jego podpowiedź nazywa obie dopuszczone formy. Pod spodem stoją dwa wpisy tej instalacji.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Co system wysyła sam z siebie

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Przełączniki z tej karty stoją osobno dla każdego zespołu pod „Team mailboxes” na stronie „E-Mail Settings”, zaraz pod adresem skrzynki tego zespołu.

Poza odpowiedziami do Twoich klientów system wysyła własne wiadomości. Należą do nich przypisanie zgłoszenia, przekroczony termin, zaproszenie, nowe hasło, ankieta satysfakcji i zatwierdzenie wniosku.

Te teksty przychodzą gotowe i na początku są angielskie. Stoją w pakiecie językowym razem ze wszystkimi innymi tekstami interfejsu.

Po zaimportowaniu pakietu językowego każda z tych wiadomości wychodzi w języku ustawionym u odbiorcy. Dwie osoby przy tej samej sprawie dostają więc wiadomość w dwóch językach.

Brzmienie zmieniasz na stronie języków. Pobierasz tam teksty jednego języka jako plik, poprawiasz go i wysyłasz z powrotem. Angielski jest źródłem i zostaje bez zmian.

To, czy przypisanie w ogóle jest ogłaszane, decyduje się przy zespole. Pod skrzynką stoją do tego trzy przełączniki.

„Send assignment e-mails” wysyła wiadomość do agenta, który dostaje zgłoszenie. Przy wyłączonym przełączniku ten zespół nie ogłasza żadnych przypisań.

„Notify on self-assignment” decyduje, czy wiadomość wychodzi także wtedy, gdy ktoś bierze zgłoszenie sam. Ten przełącznik jest domyślnie wyłączony.

„Send mail on ticket actions” działa gdzie indziej. Przy włączonym przełączniku okna zamykania, zmiany statusu i przekazania proponują wysłanie komentarza także jako wiadomości.

Potwierdzenie dla Twoich klientów tutaj nie należy. Jego tekst piszesz sam, w obiegu skrzynki.

Więcej na ten temat na karcie: Zgłoszenia z e-maili, odpowiedzi i dalsza wymiana

Sekcja „Assignment notifications” z trzema przełącznikami.
Czerwone ramki obejmują trzy przełączniki. Należą do skrzynki zespołu nad nimi. Każdy kolejny zespół ma własne trzy takie przełączniki.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Uwierzytelnianie i bezpieczeństwo, w tym SSO

Kto wchodzi i w jaki sposób, decyduje się w dwóch miejscach. Strona bezpieczeństwa rządzi logowaniem nazwą użytkownika i hasłem. Strona SSO podłącza katalog albo zewnętrzną usługę logowania. Oba można prowadzić jednocześnie.

1

Logowanie nazwą użytkownika i hasłem

Zanim zaczniesz: Ustawienia z tej karty mieszkają pod „Settings → Security”. Tę stronę widzą tylko administratorzy.

Fabrycznie każdy loguje się nazwą użytkownika i hasłem. Zamiast nazwy użytkownika działa adres e-mail. Pod formularzem jest odnośnik dla każdego, kto zapomniał hasła.

Po zalogowaniu przeglądarka dostaje przepustkę ważną przez ustalony czas. Karta „JWT token timer” decyduje, jak długo. Dopuszczalne są wartości od 1 do 24 godzin, zalecane jest 12. Potem trzeba zalogować się ponownie.

Karta „Password policy” dotyczy każdego hasła ustawianego w systemie. Obowiązuje przy zakładaniu konta, przy zmianie własnego hasła i przy resecie wykonanym przez administratora.

Ustawiasz minimalną długość, rodzaje znaków, które muszą wystąpić, po ilu dniach hasło wygasa i ile starych haseł pozostaje zablokowanych. Przy dniach i przy liście blokad 0 znaczy „wyłączone”.

Zasady o wielkich i małych literach nie wykluczają żadnego języka. Wiele systemów pisma nie zna takiego rozróżnienia, a znak z takiego systemu sam spełnia obie zasady.

Konta logujące się przez SSO albo katalog nie mają lokalnego hasła, więc wygasanie ich nie dotyczy. Ich zasady mieszkają u dostawcy.

Karta „2FA Settings” włącza logowanie dwuskładnikowe. Ma dwa przełączniki. Górny wymaga go od administratorów i agentów, dolny od wszystkich, łącznie z klientami. Jeśli oba są wyłączone, logowanie dwuskładnikowe jest wyłączone.

Kto zaloguje się jako następny bez drugiego składnika, od razu go zakłada. System pokazuje kod QR do aplikacji uwierzytelniającej i ten sam klucz do wpisania ręcznie. Po pierwszym kodzie składnik jest aktywny.

Zaraz potem pojawia się dziesięć kodów zapasowych. Każdy z nich zastępuje jeden raz kod z aplikacji. Pokazują się dokładnie raz.

Jeśli ktoś zgubi urządzenie i kody, pomaga administrator. Na liście użytkowników przycisk z przekreśloną tarczą resetuje logowanie dwuskładnikowe tej osoby. Zakłada je ona ponownie przy następnym logowaniu.

Kody zależą od zegara serwera. Jeśli jest źle ustawiony, żaden kod nie zostanie przyjęty. Przycisk „Check now” na tej samej karcie porównuje czas serwera z publicznym źródłem czasu.

Jeśli ktoś loguje się przez zewnętrzną usługę logowania, system nie pyta o kod. Dostawca sprawdził już drugi składnik. Logowanie przez katalog jest inne: tam nadal obowiązuje zasada powyżej.

Strona logowania z polami „Username” i „Password” oraz przyciskiem „Sign in”.
Czerwone ramki obejmują oba pola i przycisk. Górne pole przyjmuje także adres e-mail.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „JWT token timer” z polem na liczbę godzin.
Czerwona ramka obejmuje pole. Przyjmuje wartości od 1 do 24.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Password policy” z minimalną długością, rodzajami znaków, wygasaniem i listą blokad.
Czerwone ramki obejmują trzy pola liczbowe. Zaznaczenia nad nimi decydują, jakie rodzaje znaków muszą wystąpić.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „2FA Settings” z obydwoma przełącznikami wyłączonymi.
Czerwone ramki obejmują oba przełączniki. W pokazanym stanie logowanie dwuskładnikowe jest wyłączone.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ekran zakładania z kodem QR, kluczem do wpisania i polem na pierwszy kod.
Czerwona ramka obejmuje klucz. To to samo co kod QR nad nim i pomaga, gdy kamera nic nie odczytuje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Dziesięć kodów zapasowych w dwóch kolumnach, pod nimi „Copy codes”.
Czerwona ramka obejmuje kody. Pojawiają się dokładnie raz. Kody na obrazku pochodzą z systemu testowego i są bezwartościowe.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista użytkowników z przyciskiem, który resetuje logowanie dwuskładnikowe.
Czerwona ramka obejmuje przekreśloną tarczę w wierszu Marco Rossiego. Jedno kliknięcie odbiera mu aplikację i kody zapasowe.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Ochrona przed zgadywaniem haseł

Ochrona działa bez żadnego ustawienia. Nie ma czego włączać. Informacja o niej stoi na karcie „2FA Settings”.

Działa w dwóch stopniach. Po pięciu nieudanych próbach dla tego samego konta adres, z którego przyszły, zostaje wstrzymany na 15 minut. Z każdego innego adresu konto pozostaje od razu użyteczne.

To jest ważna część. Inaczej każdy, kto zna nazwę logowania, mógłby zamknąć koledze drogę pięcioma błędnymi hasłami. Nie potrzebowałby do tego żadnego hasła.

Drugi stopień to samo konto. Zostaje zablokowane na 15 minut po 20 nieudanych próbach. Ponieważ jeden adres może dorzucić najwyżej pięć z nich, potrzeba do tego kilku adresów.

Udane logowanie zeruje oba liczniki. Po ponownym uruchomieniu serwera wstrzymanie adresu znika, a blokada konta zostaje.

Na liście użytkowników konto zablokowane w ten sposób nosi etykietę „temporarily locked”. Zostaje na liście. Po 15 minutach etykieta znika sama.

Nie musisz czekać. W tym samym wierszu jest przycisk z otwartą kłódką. Zdejmuje blokadę natychmiast i zeruje oba liczniki.

To nie jest to samo co „Archive”. Tamten przycisk wyłącza konto na dobre i tylko on zajmuje albo zwalnia stanowisko wewnętrzne.

Informacja o ochronie przed zgadywaniem haseł na karcie „2FA Settings”.
Czerwona ramka obejmuje napis. Nazywa on oba stopnie: najpierw adres, na końcu konto.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista użytkowników z etykietą „temporarily locked” i przyciskiem odblokowania.
Czerwone ramki obejmują etykietę i otwartą kłódkę. Kłódka pojawia się tylko w tym wierszu, w którym jest co zdjąć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Logowanie przez katalog albo usługę zewnętrzną (SSO)

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Ustawienia mieszkają pod „Settings → SSO Settings”. Bez skonfigurowanego dostawcy na stronie logowania nic się nie zmienia.

Na samej górze stoi przełącznik główny „Enable single sign-on”. Dopóki jest wyłączony, zostaje logowanie nazwą użytkownika i hasłem. Wszystko, co ustawisz pod nim, zostaje zapisane i zaczyna działać dopiero po jego włączeniu.

Karta „Active Directory / LDAP” podłącza katalog we własnej serwerowni. Podajesz serwer, bazę wyszukiwania, filtr znajdujący osobę oraz pola z adresem e-mail i nazwiskami.

Konto używane do wyszukiwania jest opcjonalne. Bez niego system pyta anonimowo. Hasło osoby służy tylko do połączenia z katalogiem i nigdy nie jest zapisywane.

Katalog nie przynosi własnego drugiego składnika. Jeśli strona bezpieczeństwa wymaga logowania dwuskładnikowego, te osoby też są o nie pytane.

Karta „Identity providers” zawiera zewnętrzne usługi logowania. Każda dostaje własny kafelek i własny przycisk na stronie logowania. „Add provider” tworzy nową.

Pod „Provider type” wybierasz rodzaj. „Generic OIDC Provider” pasuje do usług takich jak Google Workspace, Microsoft Entra ID, Okta, Keycloak, Auth0 albo Ping Identity. „SAML 2.0 Provider” pasuje do tych samych firm, gdy mają być podłączone przez SAML.

Obok nich jest sześć usług regionalnych: LINE, Kakao, Naver, WeChat, WeCom i DingTalk. Ich adresy są wypełnione z góry i widać je w polu jako szary tekst.

Nazwa z pola „Display name” pojawia się potem na przycisku. Przełącznik obok dotyczy tylko tego jednego dostawcy.

Przy adresie powrotnym pracuj w tej kolejności. Najpierw wpisz samą nazwę i kliknij „Save provider”. Dopiero wtedy system zna numer dostawcy i pokazuje gotowy adres pod „Redirect URI”.

Ten adres kopiujesz i rejestrujesz u dostawcy. Musi się tam zgadzać co do znaku. W zamian dostawca daje Ci identyfikator i sekret, a Ty wpisujesz je tutaj przez „Edit”.

Pole „Allowed e-mail domains” ogranicza, kto może wejść przez tego dostawcę. Puste dopuszcza każdą domenę.

Jeśli dostawcy czegoś jeszcze brakuje, jego kafelek nosi czerwoną etykietę „Incomplete”. Nie pojawia się wtedy na stronie logowania. Tekst obok mówi, jakich pól potrzebuje jego rodzaj.

W pełni skonfigurowani dostawcy i tak się nie pojawiają, dopóki przełącznik główny jest wyłączony. Kafelek mówi o tym w żółtym wierszu.

Karta „Single sign-on” z przełącznikiem głównym.
Czerwona ramka obejmuje przełącznik główny. Przy wyłączonym zostaje tylko logowanie nazwą użytkownika i hasłem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Active Directory / LDAP” z wypełnionymi polami.
Czerwone ramki obejmują serwer, bazę wyszukiwania i filtr wyszukiwania. Wartości na obrazku pochodzą z systemu testowego.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Dwa kafelki dostawców, jeden skonfigurowany i jeden z etykietą „Incomplete”.
Czerwone ramki obejmują oba kafelki. Górny jest kompletny i czeka już tylko na przełącznik główny. Dolnemu brakuje adresu dostawcy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Add provider” z rodzajem, nazwą wyświetlaną, przełącznikiem i adresem dostawcy.
Czerwona ramka obejmuje pole adresu. Pod nim „Quick fill” wypełnia z góry znanych dostawców. To, co stoi w nawiasach klamrowych, najpierw zastępujesz.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno zapisanego dostawcy z gotowym adresem powrotnym.
Czerwona ramka obejmuje adres powrotny. Powstaje on dopiero przy zapisie i zaczyna się adresem Twojej własnej instalacji.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Konto przy pierwszym logowaniu i dziennik

Tylko Professional

Przełącznik „Automatically create accounts on first sign-in” stoi na tej samej karcie co przełącznik główny. Domyślnie jest włączony.

Kiedy ktoś loguje się przez dostawcę po raz pierwszy, system najpierw szuka konta, które już należy do tego dostawcy. Jeśli żadnego nie znajdzie, zakłada nowe.

Nowe konto dostaje rolę „Customer” i żadnego zespołu. Klient nie potrzebuje przynależności, żeby utworzyć zgłoszenie, więc może pracować od razu.

Klientów jest bez ograniczeń w obu edycjach, więc tak założone konto nie zajmuje stanowiska wewnętrznego. Kto ma zostać agentem, dostaje tę rolę potem w zarządzaniu użytkownikami.

Jeśli konto z tym samym adresem e-mail już istnieje, oba zostają połączone. Dzieje się to tylko wtedy, gdy dostawca zgłasza adres jako zweryfikowany. Jeśli tego nie robi, logowanie zostaje odrzucone.

Jeśli wyłączysz ten przełącznik, wchodzą tylko osoby, które mają już konto. Wszystkie inne są odprawiane.

Karta „Recent sign-in attempts” na dole pokazuje ostatnich 100 prób. Zapisuje każdą drogę z tej strony, także logowanie przez katalog.

Każdy wiersz nazywa czas, dostawcę, wynik i adres źródłowy. Przy nieudanej próbie stoi obok powód. Kolumna „E-mail” pokazuje adres, gdy dostawca go podał, a w przeciwnym razie wpisaną nazwę.

Logowanie nazwą użytkownika i hasłem nie pojawia się w tej tabeli. To nie jest SSO.

Przełącznik „Automatically create accounts on first sign-in”.
Czerwona ramka obejmuje przełącznik. Tekst pod nim nazywa rolę, jaką dostaje takie konto.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Tabela „Recent sign-in attempts” z trzema nieudanymi próbami przez katalog.
Czerwona ramka obejmuje górny wiersz. Pokazuje nieudaną próbę i jej powód. Wpisy na obrazku pochodzą z systemu testowego, którego katalog nie istnieje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Zarządzanie zgłoszeniami

Codzienne rzemiosło: zakładanie zgłoszeń, porządkowanie ich i odnajdywanie. Wszystko w tym bloku należy do Basic, chyba że karta mówi inaczej.

1

Zakładanie i edytowanie zgłoszeń

Zanim zaczniesz: Pojedynczego zgłoszenia nie da się usunąć, nawet administrator tego nie zrobi. Zgłoszenia opuszczają bazę danych tylko przez archiwum i tylko wtedy, gdy są zamknięte. Jest to zamierzone: sprawa, którą ktoś może usunąć bez śladu, jest bezwartościowa jako zapis.

Nowe zgłoszenie zakładasz przyciskiem „New Ticket” na lewym pasku. Formularz nazywa się „Create new ticket”. Jako agent zapisujesz nim także sprawy innych osób. Do tego służy pole „User”: mówi ono, dla kogo jest sprawa, a nie kto ją wpisuje.

Wszystko z gwiazdką jest obowiązkowe: „Title”, „User”, „Main category” i „Description”. Jest jeszcze jedno, które łatwo przeoczyć: formularz nie zapisze się bez podkategorii, choć „Subcategory” nie nosi gwiazdki. Kategoria główna i podkategoria należą do siebie i zawsze ustawia się je parami.

To, jakie pola w ogóle się pojawiają i które z nich są obowiązkowe, ustawia się pod „Settings → Ticket Settings”, osobno dla agentów i dla klientów. Dlatego klient widzi krótszy formularz niż Ty, a nikt nie musi utrzymywać dwóch formularzy.

Potem możesz zmienić prawie wszystko: po prawej stronie zgłoszenia stoi karta „Details” ze zgłaszającym, telefonem, adresem e-mail, lokalizacją, kategorią i numerem referencyjnym. Zmieniasz samo pole i potwierdzasz przyciskiem „Save” pod nim. Status, priorytet, przypisanie, kanał i obserwatorzy stoją jedną kartę wyżej pod „Actions” i działają natychmiast, bez osobnego zapisu.

Zmieniać to mogą tylko agenci i administratorzy. Zgłaszający może czytać sprawę, komentować ją i dołączać pliki, ale nie zmieniać klasyfikacji, na której opierają się Twoje raporty.

Jeden skutek uboczny warto poznać raz: jeśli edytujesz zgłoszenie, które nie należy jeszcze do nikogo, potem należy ono do Ciebie. System wpisuje Cię jako agenta i przesuwa status z „Open” na „Assigned”. Jedno i drugie trafia do historii. Jeśli tego nie chciałeś, przypisz je potem komuś innemu.

Każda z tych zmian trafia do historii zgłoszenia, z nazwiskiem, czasem, starą i nową wartością. Nie musisz nic do tego włączać.

Zostaje pytanie, jak znowu pozbyć się zgłoszeń. Pod „Settings → Archive” wybierasz zakres dat, przyciskiem „Preview” widzisz, ile zamkniętych zgłoszeń obejmuje, a przyciskiem „Create archive” tworzysz plik ZIP: zgłoszenia, komentarze, historia, pola własne i załączniki, wszystko w jednym pliku. Dopiero wtedy te zgłoszenia znikają z działającej bazy danych, a z tego samego pliku da się je przywrócić.

Formularz „Create new ticket” z polami tytułu, zespołu prowadzącego, użytkownika, statusu, priorytetu i kategorii.
Formularz kryjący się pod „New Ticket”. Pola z gwiazdką są obowiązkowe, a kategorie, opis i załączniki są niżej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Details” zgłoszenia z polami zgłaszającego i przyciskiem „Save” w czerwonej ramce.
Zmiana później: popraw pole, naciśnij „Save”. Pod spodem stoi, bez możliwości zmiany, kto i kiedy założył zgłoszenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Edytor tekstu sformatowanego do opisu i komentarzy

Opis i komentarze nie są gołymi polami tekstowymi. Każde ma nad sobą pasek narzędzi, a przyciski mówią po najechaniu, co robią: „Bold”, „Italic”, „Underline”, „Strikethrough”, „Text color”, „Highlight color”, „Bullet list”, „Numbered list”, „Quote”, „Link” i „Clear formatting”.

Tak powstaje odnośnik: zaznacz tekst, kliknij „Link”, wpisz adres w małym okienku. Puste pole usuwa odnośnik z powrotem. Dopuszczone są adresy internetowe i pocztowe (http, https, mailto). Wszystko inne jest odrzucane przy zapisie, żeby komentarz nie mógł niczego nikomu podsunąć.

Obrazki wchodzą przez schowek: zrób zrzut ekranu i wklej go wprost do edytora skrótem Ctrl+V. Na początku w tekście widać tylko oznaczenie w rodzaju „[inline-image:1]”. Przy zapisie system wysyła obrazek i pokazuje go dokładnie tam, a poza tym trafia on do zakładki „Attachments”, gdzie mieszkają wszystkie pliki sprawy.

To, co widzisz, widzą też inni: formatowanie, listy i odnośniki zostają zachowane w zgłoszeniu, a także w wiadomości do zgłaszającego. Obcy kod, na przykład ze skopiowanej strony internetowej albo z przychodzącej wiadomości, zostaje przycięty do tego dopuszczonego zestawu. Nic z Twojego tekstu przy tym nie ginie, znika tylko opakowanie.

Komentarz można oznaczyć jako wewnętrzny przełącznikiem „Only for Admin/Agents”. Nosi wtedy etykietę „Internal” i jest niewidoczny dla zgłaszającego. Nie znajdzie go też wyszukiwanie.

Pasek narzędzi edytora, pod nim zdanie „The display shows ERROR 13.20 and then the paper jams.” z pogrubionym kodem błędu.
W czerwonych ramkach: „Bold”, „Bullet list” i „Link”. Pasek stoi nad opisem tak samo jak nad polem komentarza.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Trzy komentarze zgłoszenia, dolny z pogrubionym pojęciem i listą punktowaną, środkowy z etykietą „Internal”.
Tak to dociera: pogrubienie i lista zostają zachowane. Środkowy komentarz jest oznaczony jako „Internal” i niewidoczny dla zgłaszającego.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Załączniki z podglądem

Zanim zaczniesz: Dopuszczone są PDF, DOC, DOCX, XLS, XLSX, TXT, PNG, JPG, JPEG i GIF, do 50 MB na plik. Limit podany jest w formularzu („Max. 50 MB per file”), a większe pliki są odrzucane, zanim wysyłka się zacznie.

Pliki należą do sprawy, a nie do pojedynczego komentarza. Przy zgłoszeniu zakładka „Attachments” prowadzi do listy: „Upload file” dodaje plik, a każdy wiersz nazywa plik, jego rozmiar i datę. Załączyć coś może każdy, kto bierze udział w zgłoszeniu, także zgłaszający. Dzięki temu nikt nie musi wysyłać Ci zrzutu ekranu pocztą.

Kliknięcie nazwy otwiera podgląd, bez pobierania pliku. Obrazki można w nim powiększać, pomniejszać i obracać, co przydaje się przy wyświetlaczu sfotografowanym pod kątem. Plik PDF jest pokazywany w tym samym oknie, z przeglądem stron, powiększeniem i drukiem. Pliki tekstowe są pokazywane jako tekst. Przyciskiem „Open in new tab” otwierasz plik we własnym oknie.

Załącznik należy do sprawy i wędruje razem z nią: pojawia się w historii („File uploaded: …”), przeżywa przekazanie do innego zespołu i trafia do pliku archiwum, gdy zgłoszenie zostaje zarchiwizowane.

Zakładka „Attachments” z dwoma plikami, nad nimi przycisk „Upload file” w czerwonej ramce.
Wszystkie pliki sprawy w jednym miejscu. Wiersz pod spodem nazywa dopuszczone rodzaje plików i limit rozmiaru.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Podgląd obrazka z przyciskami powiększania, pomniejszania i obracania w prawym górnym rogu.
Podgląd obrazka: powiększ, pomniejsz, obróć, wszystko w prawym górnym rogu. Nic przy tym nie jest pobierane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Podgląd pliku PDF w tym samym oknie, z przeglądem stron po lewej i paskiem narzędzi czytnika na górze.
Plik PDF otwiera się tak samo, bez pobierania, z przeglądem stron, powiększeniem i drukiem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Historia zgłoszenia

Zakładka „History” przy zgłoszeniu odpowiada na pytanie stojące za każdą dalszą pracą: kto co zmienił i kiedy? Każdy wiersz nazywa osobę, pole, starą wartość przekreśloną, nową za nią i czas co do sekundy. Najnowszy wpis jest na górze.

Wpisy powstają bez Twojego udziału: przy zmianach statusu, priorytetu, przypisania, kategorii, lokalizacji, obserwatorów, tytułu i opisu, a także przy założeniu („Ticket opened”), przy każdym komentarzu i przy każdym wgranym pliku. Liczba na zakładce mówi z góry, ile ruchu było w sprawie.

Historii nie da się edytować ani wyłączyć. Właśnie to czyni ją użyteczną: to z jej powodu zgłoszenia nie da się usuwać pojedynczo, a wędruje ona do pliku archiwum, gdy zgłoszenie zostaje zarchiwizowane.

Komentarz pojawia się tam skrócony, a pełne brzmienie mieszka w zakładce „Comments”. Komentarz wewnętrzny też pokazuje się w historii, ale tylko agentom i administratorom.

Zakładka „History” z wpisami tego zgłoszenia: pliki, komentarze, zmiany statusu, priorytet, przypisanie i na samym dole założenie, z dwoma górnymi wierszami zapisanymi przez regułę.
W czerwonej ramce zakładka z licznikiem. Przy „Status” i „Priority” widać starą wartość przekreśloną obok nowej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Obieg statusów z konfigurowalnymi statusami i przejściami

Status mówi, gdzie zgłoszenie właśnie stoi. System przychodzi z dwunastoma statusami: Open, Assigned, In Progress, Waiting for User Response, Resolved, Closed i dalszymi. Znajdziesz je pod „Settings → General Settings” w sekcji „Drop-down lists” za zakładką „Status”. Przycisk „+ Add status” tworzy własny, a „Edit status” otwiera istniejący.

Ważna jest różnica między nazwą a znaczeniem. W edytorze statusu, pod „Meaning of this status”, są trzy przełączniki: „Counts as resolved”, „Counts as closed” i „Waiting for the requester”. Tylko te przełączniki mówią systemowi, jak traktować status.

Każdy status możesz zmienić, także te, które przychodzą z systemem: na dole edytora, pod „Translations”, jest pole „Name” dla każdego języka. Wpisz tam to, co mają czytać Twoi ludzie. Nazwa techniczna za nim zostaje nietknięta i właśnie dlatego nic się nie psuje: automatyzacja, raporty i przełączniki powyżej wiszą na tej nazwie, a nie na Twojej etykiecie. Dzięki temu „Resolved” może stać się „Done”.

Usuwanie nie działa jednak przy wszystkich. Sześć statusów nosi na liście etykietę „Mandatory”: Open, Assigned, In Progress, Resolved, Closed i Reopened. Można je zmieniać i porządkować, ale nie usuwać, a próba kończy się jasnym komunikatem. Nie jest to po to, żeby Ci dokuczyć: wiszą na nich procesy, które inaczej stanęłyby bez słowa, na przykład automatyczne zamykanie, które potrzebuje statusu „rozwiązane” jako punktu wyjścia.

Dwa statusy należą do samego systemu: „Waiting for approval” i „Rejected” noszą etykietę „System only”. Wychodzą z procesu zatwierdzania i nikt nie powinien móc ręcznie twierdzić, że odrzucono coś, co nigdy nie stanęło do decyzji.

Co robią te trzy przełączniki: status liczony jako rozwiązany zamyka zgłoszenie sam po 24 godzinach. Status liczony jako zamknięty to stan końcowy, do którego zgłoszenie jest przenoszone. A „Waiting for the requester” znaczy dokładnie to: czekamy na zgłaszającego, a nie na inny zespół i nie na usługodawcę. To jest oznaczenie, na którym zatrzymuje się zegar SLA, jeśli tak to ustawisz.

Pod tym stoi „Allowed transitions to new status”. Zaznaczasz tutaj, do których statusów da się przejść z tego. Zostaw wszystko puste, a nic nie jest ograniczone. Zaznacz coś, a każda inna droga zostaje zamknięta. Tak buduje się obieg, którego nie da się przeskoczyć, na przykład: z „Open” można przejść tylko do „In Progress” albo „Rejected”, ale nie wprost do „Closed”.

Pozostałe przełączniki w edytorze to drobiazgi o dużym skutku: kolor na liście, „Sort order” dla kolejności, „Show status in new ticket form” (czy ten status ma być w ogóle do wyboru przy zakładaniu zgłoszenia?), „Requires comment in dialog” (wymuś uzasadnienie) i „System only” dla statusów, które może ustawiać tylko sam system.

Ustawienia ogólne z zakładką „Status” w czerwonej ramce i listą wszystkich statusów.
„Settings → General Settings”, zakładka „Status”: każdy status ze swoją nazwą techniczną i swoimi oznaczeniami.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Edit status” z przełącznikami pod „Meaning of this status” i listą „Allowed transitions to new status”.
W edytorze: wygląd i zachowanie na górze, znaczenie na środku, dopuszczone przejścia na dole.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Kategorie główne i podkategorie konfigurujesz dowolnie dla każdego zespołu

Zanim zaczniesz: Potrzebujesz co najmniej jednego zespołu. Strona kategorii nosi nazwę swojego zespołu, więc istnieje dopiero wtedy, gdy jakiś utworzysz.

Kategorie to to, co zgłaszający albo agent wybiera przy zakładaniu zgłoszenia, i to, według czego grupujesz potem swoje raporty. Każdy zespół ma własne: helpdesk porządkuje inaczej niż dział sieci, a żaden z nich nie widzi list drugiego.

Znajdziesz je pod „Settings” jako wpis „<nazwa zespołu> Categories”. W przykładzie zespół nazywa się „Helpdesk”, więc wpis brzmi „Helpdesk Categories”.

Strona ma trzy karty: „Main categories”, „Subcategories” i „Links”. Najszybszy początek: wpisz angielską nazwę w pole „EN (required)” i kliknij „+ New main category” albo „+ New subcategory”. Wszystko tłumaczysz później za jednym razem na stronie tłumaczeń, tutaj nie trzeba nic do tego przygotowywać.

Jeśli masz przed sobą wiele kategorii, wybierz drogę przez plik: „Export JSON” pobiera strukturę, a w świeżo zainstalowanym systemie plik jest pusty i pokazuje tylko układ. Wypełniasz go, ręcznie albo z pomocą sztucznej inteligencji, zapisujesz i wysyłasz z powrotem przez „Import JSON”. To nie jest droga do zmiany nazw: nazwę zmieniasz w polu danej kategorii i potwierdzasz przyciskiem „Save” obok, o czym mówi też sama strona.

Trzecia karta, „Links”, to miejsce właściwej pracy. Wybierz na górze kategorię główną, zaznacz pod spodem należące do niej podkategorie i zapisz przyciskiem „Save links”. Sztuczka polega na tym, że jedna podkategoria może wisieć przy kilku kategoriach głównych. Dzięki temu potrzebujesz „Malfunction” tylko raz i używasz jej ponownie przy drukarce, sieci, sali konferencyjnej i notebooku.

Od tej chwili kategorie są dostępne w zgłoszeniu. Usunięcie może się nie udać, dopóki zgłoszenia jeszcze korzystają z kategorii. Jest to zamierzone, inaczej stare zgłoszenia straciłyby swoją klasyfikację.

Jeśli przekażesz zgłoszenie innemu zespołowi, jego klasyfikacja zostaje, nawet wtedy, gdy nowy zespół w ogóle nie ma tych kategorii. Stoi ona wtedy w polu razem ze swoim pochodzeniem, na przykład „Meeting-Room · from Helpdesk”, i jest wyszarzona: nowy zespół widzi, pod czym sprawa dotąd szła, ale sam takiego wpisu nadać nie może. Do przesortowania wybiera z własnej listy, a system chce wtedy kategorię główną i podkategorię razem.

Otwarte menu ustawień z wpisem „Helpdesk Categories” w czerwonej ramce.
Pod „Settings” wpis nosi nazwę zespołu, tutaj „Helpdesk Categories”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Strona „Settings · Manage categories” z kartami „Main categories” i „Subcategories”.
To jest ta strona: kategorie główne po lewej, podkategorie po prawej. Karta „Links” stoi niżej na tej samej stronie i za chwilę do niej dojdziemy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pole „EN (required)” ze słowem „Beamer” i przycisk „New main category”, oba w czerwonej ramce.
Pojedynczo: angielska nazwa w pole „EN (required)”, potem kliknięcie „+ New main category” pod nim. Na karcie „Subcategories” przycisk nazywa się „+ New subcategory”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Main categories” z przyciskami „Export JSON” i „Import JSON” w czerwonej ramce.
Do wielu naraz: pobierz strukturę, wypełnij ją i wyślij z powrotem. Karta „Subcategories” obok ma te same dwa przyciski.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Links”: wybrana jest „Printer”, zaznaczone podkategorie Consumables, Malfunction i New request.
„Printer” wybrana, pasujące podkategorie zaznaczone, „Save links”. „Malfunction” wisi jednocześnie przy trzech innych kategoriach głównych.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Jak zgłoszenie do nas trafiło

Każde zgłoszenie niesie kanał. Stoi on w formularzu, a później na karcie „Actions” pod „How the request came in”, i odpowiada na pytanie, które w raportach szybko staje się ważne: czy praca przychodzi przez portal, czy przez telefon?

Wybrać możesz tylko to, co wie człowiek, a czego nie wie system: „Phone” i „Entered by an agent”. Dwie pozostałe wartości ustawia sam system. „Self-service”, gdy zgłaszający utworzył zgłoszenie w portalu, i „Email”, gdy wyrosło ono z przychodzącej wiadomości.

Dlatego też kanału nadanego przez system nie da się później przestawić na „Phone”: pole straciłoby dokładnie to stwierdzenie, dla którego istnieje. W drugą stronę, w zgłoszeniu przyjętym przez telefon możesz nadal zmieniać wszystko inne.

Kanał może ustawić tylko agent albo administrator. Dla zgłaszającego byłoby to stwierdzenie o własnej sprawie, a raporty zależałyby od tego, czy wszyscy są uczciwi.

„Email” wymaga podłączonej skrzynki, która należy do edycji Professional. Trzy pozostałe kanały istnieją w obu edycjach.

Fragment formularza ze statusem, priorytetem i polem „How the request came in” w czerwonej ramce.
Przy zakładaniu zgłoszenia kanał stoi między priorytetem a obserwatorami. Do wyboru są tylko „Phone” i „Entered by an agent”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Actions” zgłoszenia, pole „How the request came in” pokazuje „Phone” i jest w czerwonej ramce.
Przy zgłoszeniu kanał stoi na karcie „Actions”. Tutaj sprawa, którą agent zapisał po rozmowie telefonicznej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
10

Przekazanie zgłoszenia innemu zespołowi

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Obie drogi wymagają drugiego zespołu. Klient nic z tego nie widzi: dla niego zostaje jedna sprawa z jednym numerem, bez względu na to, ile zespołów przy niej pracowało.

Zgłoszenie oferuje do tego dwa przyciski obok siebie, a różnica jest wypisana pod nimi drobnym drukiem. „Involve another team”: odpowiedzialność zostaje przy Tobie, a drugi zespół pracuje obok w powiązanym zgłoszeniu. „Escalate to another team”: drugi zespół przejmuje sprawę.

Przy przekazaniu odpowiedzialność przechodzi dalej, a drugie zgłoszenie nie powstaje. Twój zespół zachowuje dostęp do odczytu i może dalej komentować, ale nie może już nic zmieniać. Dokładnie to mówi Ci okno, zanim potwierdzisz. Wybierasz w nim zespół docelowy i możesz dodać uzasadnienie.

Przy dołączeniu zespołu Twoje zgłoszenie zostaje w Twoich rękach i dostaje podzgłoszenie w drugim zespole. Twoje przechodzi na status „Waiting for other team”. Gdy drugi zespół zamknie swoje, Twoje wraca jako „Back from other team”. Nie musisz więc pytać, czy coś się tam wydarzyło.

Co do klasyfikacji: kategorie przekazującego zespołu zostają na zgłoszeniu, nawet wtedy, gdy nowy zespół w ogóle ich nie ma. Pokazują się tam ze swoim pochodzeniem, wyszarzone. Dzięki temu nowy zespół widzi, pod czym sprawa dotąd szła, i w razie potrzeby przesortuje ją do własnej listy.

Przekazać zgłoszenie dalej może tylko ten, kto jest za nie w tej chwili odpowiedzialny. Wcześniejsza stacja nadal widzi sprawę, ale nie może przekazać jej drugi raz.

Dwa przyciski „Involve another team” i „Escalate to another team” w czerwonych ramkach, z objaśnieniami pod spodem.
Dwie drogi, widocznie rozdzielone: pozwolić komuś pracować obok albo przekazać sprawę. Różnica jest wypisana wprost przy przycisku.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Escalate to another team?” z wyborem zespołu docelowego i polem „Reason (optional)”.
Okno nazywa skutek, zanim potwierdzisz: żadnego drugiego zgłoszenia, dostęp do odczytu zostaje, zmieniać może tylko nowy zespół.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
11

Pola własne

Tylko Professional

Kiedy w Twoich zgłoszeniach brakuje jakiejś informacji, na przykład numeru inwentarzowego, końca gwarancji albo miejsca powstawania kosztów, dodajesz ją sam. Pod „Settings → Ticket Settings”, na dole, stoi karta „Custom fields”, a przycisk nazywa się „Add custom field”.

W oknie nadajesz nazwę i typ pola: „Text”, „Multiline text”, „Integer”, „Decimal”, „Date” albo „Yes / No”. Typ decyduje o tym, co da się wpisać. Pole daty nie przyjmie „w przyszłym tygodniu” i właśnie dlatego da się je potem policzyć w raporcie.

Pod „Scope” decydujesz, gdzie pole obowiązuje: „All teams (including new ones)” albo „Selected teams only”. Pierwszy wybór obejmuje też zespoły, których jeszcze nie ma. To ta różnica, którą zauważa się dopiero pół roku później.

Trzy przełączniki pod „Defaults” dotyczą nowych zgłoszeń: „Mandatory by default”, „Hidden for customer by default” i „Not editable by customer by default”. To są ustawienia domyślne, a dokładnie dla każdej roli ustawiasz pole nadal w ustawieniach pól na tej samej stronie.

Przy zgłoszeniu pola własne stoją na własnej karcie „Additional information”, między opisem a komentarzami. Bez szablonu formularz pokazuje wszystkie pola własne zespołu. Jeśli przy zakładaniu zgłoszenia wybierzesz szablon, pokazuje on dokładnie te pola, które wymienia, i w swojej kolejności, czyli „tylko pola, których ta sprawa potrzebuje”.

Szablon może dodatkowo uczynić pole obowiązkowym, ale nie może znieść zasady: to, co administrator ukrył przed klientami albo uznał za obowiązkowe, takie zostaje, nawet gdy szablon mówi inaczej. Inaczej szablon byłby drogą do obejścia zasady domu.

Ile pól własnych może mieć zespół, ustawia się pod „Settings → General Settings” na karcie „Custom fields limit”. Pola pozbywasz się przyciskiem „Deactivate”: znika ono z formularza, ale jego wartości zostają na starych zgłoszeniach. Przełącznik „Show deactivated” przywraca je na listę.

Karta „Custom fields” z dwoma polami i przyciskiem „Add custom field” w czerwonej ramce.
Lista pól własnych mieszka pod „Settings → Ticket Settings”, na dole strony.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „New custom field” z nazwą, typem pola, zakresem i trzema ustawieniami domyślnymi.
Nazwa, typ pola, zakres. Więcej pole nie potrzebuje. Trzy przełączniki poniżej to ustawienia domyślne dla nowych zgłoszeń.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Additional information” przy zgłoszeniu z polami „Asset tag” i „Warranty until”.
Tak agent widzi pola własne: własna karta przy zgłoszeniu, zaraz pod opisem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
12

Obserwatorzy

Tylko Professional

Czasem ktoś powinien śledzić sprawę, nie pracując nad nią: kierownik zespołu przy delikatnej sprawie albo kolega, który przejmuje ją w przyszłym tygodniu. Do tego są obserwatorzy. Przy zgłoszeniu pole „Observers” stoi na karcie „Actions”, a przycisk nazywa się „Add observer”. Formularz „Create new ticket” ma to samo pole.

Wybrać można tylko agentów i administratorów uczestniczącego zespołu. Klient nie może być obserwatorem, bo dostawałby wtedy pocztę o pracy wewnętrznej.

Obserwator dostaje e-mail, gdy przy zgłoszeniu coś się dzieje: nowy komentarz, zmieniony status, nowe przypisanie, zmienione pola. Nie wychodzi on natychmiast, tylko zbiorczo: po ostatniej zmianie system czeka minutę i wysyła JEDNĄ wiadomość obejmującą wszystko, co się w tym czasie wydarzyło. Dzięki temu przerobienie zgłoszenia za jednym razem nie wywołuje siedmiu wiadomości.

To, kto obserwuje, należy do historii: zmiana jest zapisywana jak każda inna, ze starym i nowym stanem.

Powiadomienie jest e-mailem, więc wysyłka poczty musi być ustawiona (Professional). Bez niej obserwatorów da się wpisać, ale nic nie wychodzi.

Karta „Actions” zgłoszenia z polem „Observers” w czerwonej ramce, z jednym wpisanym agentem.
Obserwator stoi na karcie „Actions”. Zgłoszenie nie jest przypisane do nikogo, bo obserwowanie i prowadzenie zgłoszenia to dwie różne rzeczy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
13

Zgłoszenia z e-maili, odpowiedzi i dalsza wymiana

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Przy Google i Gmailu potrzebujesz hasła do aplikacji, a ono wymaga logowania dwuskładnikowego, bo Google odrzuca zwykłe dane konta. Microsoft 365 w tej chwili nie działa w ogóle: uwierzytelnianie podstawowe dla IMAP jest tam wyłączone, a hasła do aplikacji też nie pomagają.

Kanał pocztowy to jedna droga w dwie strony, a obie należą do siebie: przychodząca wiadomość zamienia się w zgłoszenie, Twoja odpowiedź wychodzi jako wiadomość, a odpowiedź zgłaszającego trafia jako komentarz do tego samego zgłoszenia, a nie do drugiego.

Dopasowanie nie odbywa się na wyczucie: odpowiedź trafia do istniejącego zgłoszenia tylko wtedy, gdy wiadomość niesie oznaczenie sprawy w temacie albo przynosi ze sobą nagłówki odpowiedzi programu pocztowego. Wiadomość bez jednego i drugiego zaczyna nową sprawę. Lepiej jedno zgłoszenie za dużo niż dwie niezwiązane sprawy scalone tylko dlatego, że temat przypadkiem pasował.

Wszystko do tego stoi pod „Settings → E-Mail Settings”. Górna karta, „SMTP settings”, to droga na zewnątrz: host, port, „Use SSL”, użytkownik i hasło, a do tego adres i nazwa nadawcy. Przyciskiem „Send test e-mail” wysyłasz sobie próbkę. Najpierw zapisz, potem testuj, jak mówi sama karta.

Karta „IMAP settings” to droga do środka: host, port, częstotliwość odpytywania i dwa foldery. Nazwy folderu nie musisz zgadywać: „Read from server” pobiera foldery, które naprawdę istnieją w Twojej skrzynce, a „Create on server” zakłada nowy. Pole przyjmuje wtedy ścieżkę, jakiej używa do tego Twój serwer pocztowy. Jeden serwer pisze „INBOX/Processed”, następny „INBOX.Processed”, a oba znaczą to samo.

Przetworzone wiadomości wędrują do „Processed folder”. Zostaw je puste, a zostaną w skrzynce odbiorczej. Poniżej ustawiasz, kiedy działa sprzątanie („Hour”, „Minute”) i jak stara może być wiadomość („Retention (days)”). Inaczej skrzynka po cichu rośnie.

Skrzynki należą do zespołu, a nie do systemu: pod „Team mailboxes” każdy zespół wpisuje własny adres z hasłem. Ten adres jest jednocześnie nadawcą wiadomości tego zespołu, więc zgłaszający odpisuje w to samo miejsce, z którego poczta jest odbierana.

A teraz część, bez której nic z tego się nie dzieje: obieg. Sama skonfigurowana skrzynka nie robi zupełnie nic. Jeśli zespół nie ma włączonego obiegu, skrzynka nie jest nawet odpytywana. Żadnego zgłoszenia, żadnego potwierdzenia, wiadomości po prostu leżą. Automatyczna odpowiedź do Twoich klientów istnieje tylko tutaj i ustawiasz ją sam. Jest to zamierzone: system, który bez pytania pisze na każdy adres nadawcy, byłby gorszy niż taki, który milczy.

Pod „E-Mail workflows” wybierasz na górze zespół i tworzysz obieg przyciskiem „+ Add workflow”. Dostaje on nazwę (tylko dla Ciebie), przełącznik „Enabled” i dwa stwierdzenia o tym, kiedy obowiązuje: „Match” decyduje, czy wszystkie warunki muszą być spełnione („All conditions”), czy wystarczy jeden, a „Stop after match” kończy przebieg, gdy tylko ten obieg zadziałał. Obieg stojący niżej nie dochodzi wtedy do głosu. Kolejność zmieniasz strzałkami obok.

Pod „When?” stoi sam warunek. „Every e-mail in this mailbox” bierze każdą wiadomość, a „Only when subject or text contains” wymaga słowa w temacie albo w treści. „Advanced” pozwala to uściślić: wybierasz tam, na co system patrzy, czyli „Subject or body”, „Subject”, „Body”, „Sender (From)” albo „Recipient (To/Cc)”, i jak porównuje: „Contains”, „Equals” albo „Regex”. Tak oddzielisz na przykład zgłoszenia na wspólny adres od całej reszty.

Poniżej stoi pięć działań jako przełączniki. To one są właściwą treścią obiegu, bo co nie jest włączone, to się nie dzieje:

„Create or append ticket” zamienia wiadomość w zgłoszenie albo dopisuje ją jako komentarz do istniejącego, gdy oznaczenie jest w temacie. Bez tego działania wiadomość nigdy nie staje się sprawą.

„Set fields” ustawia priorytet, status, kategorię główną i podkategorię, zespół prowadzący i osobę przypisaną już przy zakładaniu zgłoszenia. Wszystko, co zostaje na „— Keep default —”, wygląda tak, jak wyglądałoby bez obiegu.

„Auto-reply” to potwierdzenie dla nadawcy, jedyne miejsce, w którym system odpowiada sam z siebie. Przy wyłączonym przełączniku Twój klient nigdy nie dostanie automatycznej odpowiedzi, choćby cała reszta była ustawiona wzorowo.

„Send mail” wysyła dodatkową wiadomość: albo do nadawcy przychodzącej poczty, albo do wybranych członków zespołu i stałych adresów. Ma własne „Send conditions”. Zostaw je puste, a wiadomość wychodzi przy każdym przebiegu tego obiegu.

„Move to folder” odkłada przetworzoną wiadomość do folderu. Zostaw pole puste, a obowiązuje ogólny „Processed folder” z ustawień IMAP powyżej.

Działanie „Auto-reply” w szczegółach: temat składasz z klocków. „Original subject {originalSubject}” przejmuje temat przychodzącej wiadomości, a „Ticket reference {ticketTag}” wstawia oznaczenie sprawy. Razem dają coś takiego jak „Printer problem [TICKET-99]”.

Oznaczenie nie dopisuje się samo. Pojawia się tylko tam, gdzie postawisz {ticketTag} albo {ticketId}, i dokładnie po nim system rozpozna później odpowiedź Twojego klienta. Bez niego w temacie każda dalsza wiadomość zaczyna nowe zgłoszenie, zamiast stać się komentarzem przy starym.

Tekst pod spodem to Twoje potwierdzenie. Pisz je po angielsku: przechodzi ono przez ten sam eksport i import co każdy inny tekst i tylko tak da się je przetłumaczyć na pozostałe języki. Zostaw je puste, a system wyśle własną wiadomość domyślną. Tutaj dopuszczone są te same zmienne.

„Reply language” decyduje, w jakim języku wychodzą temat i tekst: „Standard English” bierze angielski, „Fixed language” wybrany przez Ciebie język, „Assigned agent's language” język przypisanego agenta, a „Team default language” język domyślny zespołu. Same tłumaczenia utrzymujesz na stronie języków.

Jedna rada, którą system wypisuje też nad kartą: wszystko, co należy do jednej sprawy, należy do JEDNEGO obiegu. Tylko działania w tym samym obiegu znają właśnie utworzone zgłoszenie. Dlatego potwierdzenie może podać jego numer, a działanie z drugiego obiegu już nie.

Cały kanał pocztowy, do środka i na zewnątrz, należy do edycji Professional. W Basic system ani nie wysyła, ani nie odbiera poczty. Zgłoszenia powstają tam przez portal, telefon i agenta.

Karta „SMTP settings” z hostem, portem, użytkownikiem, hasłem, adresem nadawcy i przyciskiem „Send test e-mail”.
Droga na zewnątrz. Każde pole niesie pod sobą objaśnienie, a porty 587 i 465 są tam nazwane wprost.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „IMAP settings” z przyciskami „Read from server” i „Create on server” w czerwonej ramce.
Nie wpisuj folderu, tylko go pobierz: „Read from server” wypisuje prawdziwe foldery, a „Create on server” zakłada nowy pod skrzynką odbiorczą.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Sekcja „Team mailboxes” ze skrzynką zespołu Helpdesk.
Jedna skrzynka na zespół. Adres jest zarazem nadawcą i właśnie dlatego mieszka tutaj, a nie w ustawieniach ogólnych.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Obieg ze swoją nazwą, polem „Match”, przełącznikiem „Stop after match”, warunkiem pod „When?” i pięcioma przełącznikami działań w czerwonej ramce.
Pięć działań jest w czerwonej ramce. W tym przykładzie włączone są „Create or append ticket”, „Auto-reply” i „Move to folder”, a „Set fields” i „Send mail” są wyłączone. Bez takiego obiegu skrzynka nie jest w ogóle odpytywana.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Działanie „Auto-reply” z polem tematu w czerwonej ramce, klockami, angielskim tekstem i wyborem języka odpowiedzi.
Temat zawiera klocki „{originalSubject} {ticketTag}”, po których system rozpozna później odpowiedź klienta. Pod spodem tekst i język odpowiedzi, tutaj język przypisanego agenta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Status agenta (dostępność)

Każdy agent pokazuje, czy jest w tej chwili dostępny, a przy przypisywaniu zgłoszenia stan stoi obok nazwiska. Wszystko w tym bloku należy do Basic. Automatyczne rozdzielanie, które pomija nieobecnych agentów, to osobna funkcja i należy do Professional.

1

Dostępny, zajęty, nieobecny

Każdy agent ma jeden z trzech stanów i ustawia go sam, w menu użytkownika na dole po lewej stronie paska bocznego. Trzy wpisy stoją pod nagłówkiem „Availability”.

Stan pokazuje kropka. „Available” niesie zieloną kropkę, „Busy” bursztynową, a „Away” pusty pierścień.

Te trzy różnią się nie tylko kolorem, ale też wypełnieniem, więc ktoś, kto ma kłopot z rozróżnianiem kolorów, i tak widzi różnicę.

Twoja własna kropka siedzi na Twoim zdjęciu konta na dole po lewej, więc nie musisz otwierać menu, żeby ją zobaczyć.

Kiedy przypisujesz zgłoszenie, stan stoi za nazwiskiem. Jeśli zapisany jest koniec nieobecności, stoi tam również.

Agent, który nie jest dostępny, pozostaje do wyboru i jest tylko tak oznaczony. To, czy zgłoszenie i tak do niego pójdzie, jest Twoją decyzją.

Do wyboru dostajesz zawsze tylko agentów zespołu, do którego należy zgłoszenie.

Stan mają tylko agenci i administratorzy. Klient go nie ma.

Więcej na ten temat na karcie: Przypisz kilka zgłoszeń do jednego agenta naraz

Menu użytkownika na pasku bocznym z trzema stanami „Available”, „Busy” i „Away” oraz znaczkiem przy obowiązującym.
Własne menu użytkownika agenta. Trzy stany stoją na samej górze, a obowiązujący nosi znaczek. Ta sama kropka siedzi na zdjęciu konta poniżej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Otwarta lista „Assign to” przy zgłoszeniu, z agentami zespołu i oznaczeniem „Away until” przy jednym wpisie.
Czerwona ramka obejmuje wpis Leny Chen. Za nazwiskiem stoją jej stan i koniec nieobecności. Pozostaje ona do wyboru. Oferowani są tylko agenci zespołu, do którego należy zgłoszenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Chorobę i urlop wpisuje administrator

Kto choruje, rzadko wypisuje się najpierw. Dlatego administrator może ustawić stan za inną osobę, w formularzu edycji konta pod „User management”.

Formularz ma do tego dwa pola. „Availability” trzyma stan, a „Away until” koniec nieobecności.

Drugie pole pojawia się tylko przy „Away”. Przy „Busy” i „Available” nie ma czego wpisywać.

Bez daty nieobecność trwa, dopóki ktoś jej nie zakończy. Z datą kończy się sama. Podpowiedź pod polem tak mówi: „Leave empty for an absence without a set end.”

Data z przeszłości nie jest przyjmowana. Wygasłaby natychmiast, a Twój kolega stałby dalej na liście jako dostępny.

Oba pola pojawiają się tylko przy agentach i administratorach. Jeśli w tym samym formularzu ustawisz rolę „Customer”, znikają.

Jedno pole niesie oba przypadki. Dzień choroby i trzy tygodnie urlopu to dla systemu to samo, tylko z inną datą.

Formularz edycji konta z polem „Availability” ustawionym na „Away” i polem „Away until” z datą.
Czerwone ramki obejmują dwa pola. Stoją na samym dole formularza i tylko przy agentach i administratorach.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

„Busy” samo wygasa po godzinie

„Busy” trwa godzinę. Potem agent jest znowu dostępny i nie musi nic robić.

Menu pokazuje obok stanu pozostały czas, na przykład „60 min left”.

Godzina jest stała. To zabezpieczenie przed zapomnieniem, a nie reguła pracy. Kto jest niedostępny dłużej, wybiera „Away”.

Wygaśnięcie jest momentem w czasie, a nie zadaniem. Konto trzyma chwilę, w której stan się kończy, a stan jest wyliczany wtedy, gdy ktoś go czyta. Jeśli serwer był w tej godzinie wyłączony, agent jest potem po prostu znowu dostępny. Nie zostaje żadna zaległość, którą usługa w tle musiałaby nadrobić.

„Away” wygasa tylko wtedy, gdy zapisano koniec. Bez niego trwa, dopóki ktoś go nie zmieni.

Kiedy agenci sami ustawiają się na „Away”, stan nie dostaje końca. Datę końca nadaje tylko administrator.

Menu użytkownika ze stanem „Busy”, pozostałym czasem „60 min left” i znaczkiem obok.
Czerwona ramka obejmuje obowiązujący stan. Znaczek stoi po prawej, a pozostały czas obok stanu. Kropka na zdjęciu konta jest teraz bursztynowa.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Brak historii dostępności i brak oceny poszczególnych osób

System pamięta tylko stan, który obowiązuje w tej chwili. Nie zapisuje, kto i kiedy był zajęty albo nieobecny.

Dlatego lista użytkowników pokazuje stan na teraz i nic poza tym. Nie ma kolumny z historią ani raportu o obecności.

To jest decyzja, a nie brakujący element. Dane o dostępności poszczególnych osób to dane o zachowaniu, a w wielu firmach ma w nich głos rada pracowników.

Historia nie jest też potrzebna. Stan odpowiada na jedno pytanie: czy ten kolega jest teraz dostępny? „Busy” kończy się samo po godzinie.

Ile zgłoszeń ma agent, widzisz na liście zgłoszeń, gdzie „Assigned to” filtruje po jednej osobie. Jak długo ktoś był nieobecny, nie jest zapisane nigdzie.

Lista użytkowników z kolorową kropką przed nazwiskami agentów i kolumnami Name, Email, Team, Role i Actions.
Czerwone ramki obejmują dwóch agentów, którzy nie są dostępni. Lista pokazuje stan na teraz. Nie ma kolumny z historią.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Automatyczne przypisywanie zgłoszeń

Nowe zgłoszenie może od razu dostać właściciela. System korzysta z dostępności objaśnionej w poprzednim bloku, rozdzielanie włącza się osobno dla każdego zespołu, a fabrycznie jest wyłączone. Cały ten blok należy do Professional.

1

Rozdzielanie należy do zespołu

Tylko Professional

Bez rozdzielania każde nowe zgłoszenie ląduje we wspólnej puli. Ktoś musi je wziąć albo ktoś musi je rozdać, a jedno i drugie działa tak długo, jak długo ktoś patrzy.

Włącz rozdzielanie, a każde nowe zgłoszenie dostaje właściciela już przy zakładaniu. Dzieje się to natychmiast, a nie kilka minut później.

Ustawienie stoi przy zespole pod „Settings → Teams” i każdy zespół decyduje sam. Jeden zespół może rozdzielać, a sąsiedni pracować ze wspólnej puli.

Fabrycznie każdy zespół stoi na „Off”. Istniejąca instalacja nie zmienia zachowania tylko dlatego, że funkcja istnieje.

Zgłoszenia idą do członków zespołu. Administrator, który pracuje w kolejce i jest członkiem tego zespołu, dostaje zgłoszenia tak samo jak agent.

Sekcja „Automatic assignment” w oknie zespołu Helpdesk, ustawiona na „Round robin”, z dwoma objaśniającymi zdaniami pod spodem.
Ustawienie stoi przy zespole. Pod polem jedno zdanie objaśnia wybrane postępowanie, a pod nim stoi, kto zostaje pominięty.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Otwarta lista wyboru z trzema wpisami „Off”, „Round robin” i „Least load”.
Trzy wpisy do wyboru. „Off” jest ustawieniem fabrycznym.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Po kolei albo do najmniej obciążonego

Tylko Professional

Są dwa postępowania i wybierasz jedno dla każdego zespołu.

„Round robin” idzie po kolei. Nowe zgłoszenie trafia do dostępnego agenta, którego ostatnie automatyczne przypisanie było najdawniej, więc kto dopiero dołączył do zespołu, jest pierwszy w kolejce.

„Least load” patrzy na biurko. Nowe zgłoszenie trafia do dostępnego agenta z najmniejszą liczbą otwartych zgłoszeń.

Zgłoszenie czekające na zgłaszającego liczy się za pół. Kto ma wiele otwartych pytań, nie jest zajęty tak samo jak ktoś ze stosem świeżych incydentów.

Zgłoszenie rozwiązane albo zamknięte nie liczy się już wcale. Dotyczy to też statusu utworzonego przez Ciebie, o ile jest oznaczony jako rozwiązany albo zamknięty.

Wynik da się przewidzieć w obu postępowaniach. Gdy dwóch agentów stoi na równi, decyduje zawsze ta sama reguła, a nigdy przypadek.

Ta sama sekcja w oknie zespołu sieciowego, ustawiona na „Least load”, ze zdaniem o zgłoszeniach liczonych za pół.
To samo pole przy innym zespole, tutaj na „Least load”. Zdanie pod spodem zmienia się razem z ustawieniem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Kogo nie ma, ten nic nie dostaje

Tylko Professional

Przed każdym przypisaniem rozdzielanie pyta o stan agenta. „Busy” i „Away” są pomijani.

Konta zablokowane i usunięte też nie wchodzą w grę, tak samo jak każdy, kto nie jest członkiem zespołu, do którego należy zgłoszenie.

Jeśli nikt nie jest dostępny, zgłoszenie zostaje bez właściciela, a jego założenie i tak przechodzi normalnie.

Jest to zamierzone. Zgłoszenie we wspólnej puli widzą wszyscy, a zgłoszenia leżącego u kogoś nieobecnego nie widzi nikt.

Historia zgłoszenia niesie powód: stoi w niej „(nobody available)” zamiast nazwiska.

Więcej na ten temat na karcie: Dostępny, zajęty lub nieobecny

Historia zgłoszenia z wpisem „Auto-assignment”, który zamiast osoby nazywa „(nobody available)”.
Nikt nie był dostępny i zgłoszenie zostało we wspólnej puli. Czerwona ramka obejmuje wpis nazywający powód.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Czego rozdzielanie dotyka, a czego nie

Tylko Professional

Rozdzielanie działa na każdej drodze, którą powstaje zgłoszenie, a należą do nich także zgłoszenia ze skrzynki pocztowej.

Tak samo działa przy podzgłoszeniach wniosku: każde jest rozdzielane wewnątrz zespołu, który je dostaje.

Zgłoszenia przypisanego przez człowieka rozdzielanie nigdy nie dotyka. Jeśli przy zakładaniu sam wybierzesz właściciela, Twój wybór zostaje.

Każde automatyczne przypisanie jest zapisywane w historii zgłoszenia, z „Auto-assignment” jako autorem i nazwiskiem agenta obok.

Agent dostaje tę samą wiadomość co przy przypisaniu ręcznym. Jeśli zgłoszenie stoi jeszcze na „Open”, przechodzi na „Assigned”.

Więcej na ten temat na karcie: Z e-maila powstaje zgłoszenie

Historia zgłoszenia z dwoma wpisami „Auto-assignment”: przypisaniem do agenta zespołu i zmianą statusu z „Open” na „Assigned”.
Historia nazywa automatyzację. To ona przypisała zgłoszenie i przesunęła przy okazji status.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Raport o rozdzielaniu

Tylko Professional

Kto prowadzi automatyzację, musi móc sprawdzić, co ona robi. Jest do tego własna karta na stronie raportów.

Na górze stoją dwie liczby. Po lewej, ile zgłoszeń automatyzacja rozdała, po prawej, ile razy nikt nie był dostępny.

Obok liczby po prawej stoją numery zgłoszeń, których to dotyczyło, więc jedno kliknięcie prowadzi na miejsce.

Poniżej stoi jeden wiersz na agenta, z jego liczbą i jego dostępnością. Wiersze biorą się z członkostwa w zespole.

Wiersz z zerem nie jest więc błędem. Po to właśnie jest ta tabela.

Kto od tygodni stoi na „Away”, nie dostał żadnych zgłoszeń i mimo to jest wypisany, z powodem obok zera.

Ta karta jest dziennikiem maszyny, a nie oceną ludzi. Nie ma historii dostępności ani raportu o tym, kto jak długo był obecny.

Więcej na ten temat na karcie: Brak historii dostępności, brak oceny poszczególnych osób

Strona raportów z kartą „Automatic assignment” wśród innych raportów.
Karta stoi na stronie raportów. Czerwona ramka pokazuje, gdzie ją znaleźć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pole „Nobody available” ze swoją liczbą, objaśniającym zdaniem i numerem zgłoszenia, którego to dotyczyło.
Druga liczba stoi obok pierwszej z tą samą wagą. Pod nią stoją numery zgłoszeń, które zostały we wspólnej puli.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Tabela raportu z sześcioma agentami, ich liczbami i dostępnością, w tym jeden wiersz z zerem i adnotacją „Away”.
Jeden wiersz na agenta. Czerwona ramka obejmuje wiersz z zerem, który niesie obok swój powód.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Wnioski z zadaniami i zatwierdzeniem

Niektóre wnioski to nie jedno zgłoszenie. Wniosek tworzy swoje zadania w chwili złożenia, każde jako osobne zgłoszenie w zespole, który się nim zajmuje, a zatwierdzenia są możliwe, ale nie obowiązkowe. Cały ten blok należy do Professional.

1

Wniosek sam tworzy swoje zadania

Tylko Professional

„Zaczyna nowy pracownik” to nie jedno zgłoszenie. To notebook, dwa konta, numer telefonu i być może dostęp z zewnątrz. Każdy kawałek należy do innego zespołu, a Ty i tak chcesz mieć jedną sprawę, która mówi, jak stoją rzeczy.

Do tego jest wniosek. To zgłoszenie, które w chwili złożenia tworzy swoje zadania, a każde zadanie staje się osobnym zgłoszeniem w zespole, który się nim zajmuje.

Wniosek nie jest drugą rzeczą do utrzymywania. Mieszka na szablonie zgłoszenia: pod „Settings → Request workflows” znajdziesz każdy szablon zgłoszenia i do jednego z nich doczepiasz zadania.

Przy każdym zadaniu ustawiasz cztery rzeczy. „Task” to nazwa, którą czyta zgłaszający, „Handled by” to zespół, który je dostaje, a „Ticket title” i „What the team has to do” wypełniają powstające z niego zgłoszenie.

Kilka zadań może wskazywać ten sam zespół. Ten zespół dostaje wtedy kilka zgłoszeń, a nie jedno zgłoszenie z listą w środku.

Zadanie bez zespołu nie jest w ogóle oferowane. Pole mówi to samo: „Not assigned yet — this task is not offered”. Dzięki temu możesz zapisać plan, który nie jest jeszcze gotowy.

Nad zadaniami stoi zdanie podsumowujące cały plan: co powstaje fabrycznie, ile może zmienić zgłaszający i kto to zwalnia. Zmień ustawienie, a zdanie napisze się na nowo.

Lista szablonów zgłoszeń pod „Request workflows”, każdy ze swoją liczbą zadań i przyciskiem „Edit tasks”.
Każdy szablon zgłoszenia w jednym miejscu, każdy z liczbą swoich zadań. Czerwona ramka obejmuje drogę do planu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Plan ze zdaniem podsumowującym i pierwszymi zadaniami, każde z nazwą, zespołem i trybem wyboru.
Na górze zdanie podsumowujące plan, pod nim zadania, każde ze swoim zespołem i swoim trybem wyboru.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Zgłaszający zaznacza to, czego potrzebuje

Tylko Professional

Kiedy ktoś wybierze szablon w formularzu nowego zgłoszenia, pojawia się pole „What is needed?” z jednym wierszem do zaznaczenia na każde zadanie.

Są trzy rodzaje, ustawiane przy każdym zadaniu. „Selectable, off by default” zaczyna pusty, „Selectable, on by default” zaczyna zaznaczony i da się go odznaczyć, a „Always — cannot be deselected” działa zawsze.

Zadanie, które działa zawsze, i tak jest pokazywane, z oznaczeniem „(always included)”. Zgłaszający powinien widzieć, co i tak się wydarzy.

Pod polem czytasz, co z tego powstanie: „Each selected item becomes its own ticket for the team that handles it.”

Wniosek może złożyć także klient, o ile szablon jest udostępniony klientom. Przełącznik do tego stoi przy szablonie.

Klient widzi wtedy tylko własny wniosek. Zgłoszenia w zespołach specjalistycznych zostają przed nim ukryte, choć to jego wniosek je utworzył. Tamte zgłoszenia niosą dane dostępowe i notatki wewnętrzne.

Więcej na ten temat na karcie: Szablony zgłoszeń da się udostępniać klientom pojedynczo

Pole „What is needed?” w formularzu nowego zgłoszenia z czterema zadaniami do zaznaczenia.
Pole w formularzu nowego zgłoszenia u zgłaszającego. Pierwszy wiersz działa zawsze i nie da się go odznaczyć, drugi jest zaznaczony fabrycznie, a pod nimi stoi, czym stanie się każde zaznaczenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Postęp wniosku

Tylko Professional

Przy samym wniosku zadania są wypisane pod „Workflow tasks”, z licznikiem obok, na przykład „1 of 4 done”.

Każdy wiersz pokazuje nazwę zadania, numer jego zgłoszenia, zespół i osobę przypisaną, a nazwa jest odnośnikiem do tego zgłoszenia.

„Gotowe” bierze się ze statusu zgłoszenia, a nie z osobnego zaznaczenia. Co liczy się jako zamknięte na liście zgłoszeń, liczy się jako gotowe także tutaj. Dwa sposoby liczenia tej samej rzeczy prędzej czy później by się rozjechały.

Blok pojawia się tylko przy wniosku. Zwykłe zgłoszenie go nie pokazuje.

Blok „Workflow tasks” przy wniosku z czterema zadaniami, ich numerami zgłoszeń i zespołami.
Czerwona ramka obejmuje wiersz z licznikiem. Poniżej każde zadanie pokazuje, w którym zgłoszeniu i w którym zespole siedzi, a znaczek po lewej bierze się ze statusu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Jedno zatwierdzenie dla całego wniosku

Tylko Professional

Zatwierdzenie obejmuje cały wniosek, a nie każde pojedyncze zadanie. Osiem aplikacji to jedna wiadomość do przełożonego, a nie osiem.

Ustawiasz to pod „Approvals” w tym samym planie, a zdanie nad nim podaje zasadę: „One approval covers the whole request. Add a second stage only when single tasks need their own release.” Każdy etap ma trzy ustawienia: „Covers” mówi, czego dotyczy, „Decided by” mówi, skąd bierze się osoba zatwierdzająca, a „Approver” trzyma tę osobę.

Osoba zatwierdzająca nie potrzebuje konta w systemie zgłoszeń: wpisujesz adres e-mail, a ona decyduje przez odnośnik. Przełożony, który zatwierdza dwa razy na kwartał, nie kosztuje więc stanowiska agenta.

Wiadomość zawiera dokładnie jeden odnośnik do strony. Celowo nie ma w niej przycisków zatwierdzania ani odrzucania: skaner antywirusowy, który otwiera każdy odnośnik, inaczej by zatwierdził.

Strona nazywa się „Approval request”. Pokazuje numer i tytuł wniosku, zgłaszającego, a pod „This decision covers” zadania, których dotyczy ta decyzja, z polem komentarza i dwoma przyciskami poniżej.

Odnośnik nie trwa wiecznie, a strona nazywa termin: „Please decide by …”.

Decyzji nie da się cofnąć, a strona mówi to potem wprost: „A decision cannot be changed.”

Sekcja „Approvals” w planie z dwoma etapami, każdy z nazwą, adresem i przypomnieniem.
Dwa etapy w jednym planie: pierwszy obejmuje cały wniosek, a drugi tylko te zadania, które go wskazują. Osoba zatwierdzająca to adres, a nie konto.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wiadomość o zatwierdzenie w skrzynce, z jednym odnośnikiem do strony decyzji.
Tak wniosek dociera do osoby zatwierdzającej. Wiadomość niesie jeden odnośnik i nic więcej do kliknięcia, a decyzja zapada na stronie za nim.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Strona „Approval request” z wnioskiem, zgłaszającym, objętym zadaniem, polem komentarza oraz przyciskami „Approve” i „Reject”.
Strona decyzji. „This decision covers” mówi, czego ona dotyczy. Osoba zatwierdzająca nie jest zalogowana i nie ma konta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Drugi etap dla pojedynczych zadań

Tylko Professional

Niektóre zadania potrzebują własnego zwolnienia. Dostęp z zewnątrz to nie to samo co notebook.

Dodajesz do tego drugi etap i wybierasz go przy zadaniu pod „Extra approval”. Dopóki stoi tam „None — the request approval is enough”, wystarczy zwolnienie wniosku. Oba etapy są pytane jednocześnie, a nie jeden po drugim.

Zadanie jest zwolnione, gdy zgodzi się każdy etap, który go dotyczy. Pozostałe zadania ruszają, gdy tylko wniosek zostanie zatwierdzony.

Do tego czasu zadanie jest zablokowane: jego zgłoszenie stoi na „Waiting for approval”, nie ma osoby przypisanej, a lista statusów nic nie oferuje.

Blokada obowiązuje też przy działaniach zbiorczych na liście zgłoszeń. Zaznacz tam takie zgłoszenie, a przeczytasz powód: „This task is waiting for approval and cannot be worked on yet.”

Zgłoszenie i tak powstaje od razu, więc zespół specjalistyczny widzi, co nadchodzi, i nikt nie musi pilnować wniosku.

Karta działań zablokowanego zadania ze statusem „Waiting for approval” i pustą listą statusów.
Zadanie czekające na własny etap. Czerwona ramka obejmuje obecny status, a nad nim stoi kreska, bo żadne przejście nie jest oferowane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Przypomnienie, ale bez zwolnienia po czasie

Tylko Professional

Przy każdym etapie możesz ustawić przypomnienie, podawane w godzinach.

Jeśli odpowiedź nie przychodzi, po tym czasie wychodzi ta sama wiadomość jeszcze raz, z tym samym odnośnikiem co pierwsza. Kto zachował pierwszą wiadomość, nadal może z niej skorzystać.

Bez przypomnienia wniosek po prostu czeka i nie pyta ponownie.

Czego nie ma, to zwolnienia przez upływ czasu. Pod polem stoi to dosłownie: „A request is never approved automatically. If nobody reacts, it keeps waiting.” Termin, który zgadza się sam, nie byłby zatwierdzeniem, tylko formalnością.

Jeden etap zatwierdzania z polem przypomnienia, podawanym w godzinach, w czerwonej ramce.
Przypomnienie należy do etapu i podaje się je w godzinach. Zostaw je puste, a system nie pyta ponownie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Odmowa dociera do zgłaszającego razem z powodem

Tylko Professional

Odmowa wymaga uzasadnienia. Bez tekstu strona nie przyjmuje odrzucenia.

Pole mówi, dokąd trafia tekst: „Comment (required when you reject — the requester will see it)”. Notatka wewnętrzna tutaj nie należy.

Zgłaszający dostaje e-mail z powodem i nie musi pytać, dlaczego nic się nie dzieje.

Zatwierdzenie nie wymaga uzasadnienia. To spodziewany wynik.

Jeśli odmawia tylko drugi etap, odmowa dotyczy wyłącznie zadań tego etapu. Reszta wniosku idzie dalej.

Odrzucone zadanie dostaje status „Rejected” i liczy się jako skończone, więc wniosek nie wisi w nieskończoność na czymś, co nigdy nie nadejdzie.

Strona decyzji po odmowie, z napisem „You rejected this request.” i informacją, że decyzji nie da się zmienić.
Po decyzji: strona potwierdza, co zrobiła osoba zatwierdzająca, i mówi, że to zostaje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Ścieżka audytu i osoba zatwierdzająca na urlopie

Tylko Professional

Przy wniosku „Approvals” pokazuje jeden wiersz na etap, z osobą zatwierdzającą, stanem, a przy otwartym wniosku także tym, jak długo czeka.

Po decyzji wiersz pokazuje, kiedy zapadła i z jakim komentarzem. To jest ścieżka audytu i zostaje ona przy sprawie.

Jeśli osoba zatwierdzająca jest na urlopie, administrator przenosi wniosek na inny adres. Przycisk nazywa się „Reassign” i pojawia się tylko wtedy, gdy wniosek jest otwarty.

Wolno to tylko administratorowi. Agent, który mógłby przenosić, mógłby przenieść wniosek na siebie i potem sam zdecydować.

Przeniesienie tworzy nowy odnośnik, a stary natychmiast przestaje działać, nawet gdy ktoś go przekazał dalej.

Samo przeniesienie pojawia się na tej samej liście: kto przeniósł, kiedy, od kogo i do kogo.

Nikt nie może zdecydować w cudzym imieniu. Odnośnik jest jedyną drogą, a to, kto go dostał, jest zapisane przy sprawie.

Okno „Reassign” pytające o nowy adres, z wypełnionym polem.
Okno pyta o adres, na który wniosek ma pójść zamiast dotychczasowego. Potwierdzasz tym samym słowem, które je otworzyło.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista „Approvals” z zatwierdzonym pierwszym etapem, odrzuconym drugim, obydwoma komentarzami i informacją o przeniesieniu.
Oba etapy ze swoją decyzją, swoim czasem i swoim komentarzem. Czerwona ramka obejmuje przeniesiony etap, a pod nim stoi, kto go przeniósł, od kogo i do kogo.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Szablony odpowiedzi i zgłoszeń

Dwa rodzaje szablonów na dwie chwile: szablon odpowiedzi wypełnia edytor komentarza przy otwartym zgłoszeniu, a szablon zgłoszenia wypełnia formularz nowego zgłoszenia. Oba należą do Basic. Tylko wysłanie odpowiedzi jako e-maila zależy od kanału pocztowego, a więc od Professional. Sam szablon nie.

1

Szablony odpowiedzi: tekst i działania na polach (status, przypisanie, priorytet …) w jednym wyborze

Zanim zaczniesz: Zarządzanie i stosowanie to dwa różne uprawnienia. Administratorzy i agenci mogą fabrycznie jedno i drugie. Stosować może każdy, kto może pracować nad zgłoszeniem. Nawet jeśli rola nie może zarządzać ustawieniami, nadal może stosować szablon.

Szablony mieszkają pod „Settings → Templates”. Wiersz pod nagłówkiem mówi, co robią, a czego nie: „Reply templates fill the comment editor and suggest field actions. Nothing is sent automatically.” Szablon to przygotowany ruch, a nie maszyna. Wysyłasz zawsze sam.

Są dwa rodzaje i wybierasz jeden przy zakładaniu: „Add reply template” do odpowiedzi przy otwartym zgłoszeniu i „Add ticket template” do formularza nowego zgłoszenia. Rodzaju nie da się później zmienić, bo decyduje on o tym, jakie pola formularz w ogóle pokazuje. Etykieta nad każdym szablonem mówi, na który patrzysz: niebieska „Reply template”, zielona „Ticket template”.

Szablon odpowiedzi składa się z tekstu odpowiedzi („Reply text”), pola wyboru „Internal note” i dowolnej liczby działań. Działań jest sześć: „Set the status”, „Set the priority”, „Assign to a user”, „Remove the assignee”, „Hand over to another team” i „Set a follow-up”.

Lista „Assign to a user” zaczyna się wpisem „The agent who applies it”. Wybierz go, gdy szablon dzieli kilka osób: zgłoszenie należy wtedy do tego, kto go zastosował, a nie do jednej stałej osoby z listy. „Set a follow-up” pyta o liczbę i jednostkę (minuty, godziny, dni, minuty robocze, godziny robocze, dni robocze) oraz o notatkę, która powie Ci później, dlaczego zgłoszenie wróciło.

Niebieskie pole na końcu każdego szablonu zapisuje jednym zdaniem, co on zrobi, na przykład „Inserts the text as a public comment, sets status to Waiting for Service Provider Response, assigns to the applying agent, sets a follow-up in 3 days.” Zdanie buduje się na nowo, gdy edytujesz. To Twoja kontrola: jeśli mówi coś innego, niż zamierzałeś, jedno ustawienie jest błędne.

Tekst nie jest wymagany. „Przekaż to zespołowi sieciowemu bez pisania słowa” to poprawny szablon, a zdanie brzmi wtedy „Suggests actions without a reply text”.

Strona „Templates” z przyciskami „Add reply template” i „Add ticket template” w czerwonych ramkach.
Rodzaj wybiera się przy zakładaniu: dwa przyciski zamiast przełącznika. Pod nimi leżą otwarte szablony, każdy ze swoją etykietą i swoim zakresem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Trzy wiersze działań szablonu odpowiedzi w czerwonej ramce, z niebieskim zdaniem pod spodem.
Trzy działania w jednym szablonie: status, przypisanie do tego, kto go stosuje, przypomnienie za trzy dni. Zdanie poniżej mówi to samo w jednym kawałku.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Podpowiadane działania można pojedynczo odznaczyć przed wysłaniem

Przy otwartym zgłoszeniu przycisk „Template” stoi nad edytorem komentarza. Kliknięcie otwiera wyszukiwanie z podpowiedziami („Search templates…”), a wybór wypełnia edytor komentarza. Nic więcej się nie dzieje, i wiersz pod spodem tak mówi: „Nothing happens until you add the comment.”

Każde działanie szablonu staje się etykietą obok przycisku, zapisaną zwykłymi słowami, a nie żargonem: „sets status to Waiting for Service Provider Response”, „assigns to the applying agent”, „sets a follow-up in 3 days”. Kliknięcie etykiety przekreśla ją: jest odznaczona i nie zadziała. Kolejne kliknięcie ją przywraca.

Odznaczone działania są przekreślone, a nie usunięte. Dzięki temu widać dalej, co szablon podpowiadał, a decyzja da się cofnąć tak długo, jak długo nie wysłałeś.

To, które etykiety zaczynają jako aktywne, decyduje szablon: w ustawieniach każde działanie ma przełącznik „Suggested”. Ten przełącznik jest propozycją dla każdego przypadku, a etykieta przy zgłoszeniu jest decyzją dla tego jednego.

Znak „×” za etykietami usuwa szablon z powrotem. Tekst zostaje w edytorze, bo mogłeś go już przepisać. Znika tylko skutek, czyli działania, wiadomość i załączniki.

Wysyłasz zwykłym przyciskiem komentarza. Dopiero wtedy powstaje komentarz, a dopiero po nim wykonują się działania, które są jeszcze aktywne.

Edytor komentarza zgłoszenia z przyciskiem „Template”, trzema etykietami obok, z których ostatnia jest przekreślona, i wstawionym tekstem poniżej.
Dwa działania zadziałają, trzecie jest odznaczone: przypomnienie za trzy dni nie pasuje do tej sprawy, a reszta pasuje. Tekst stoi w edytorze i wciąż da się go zmienić.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Zmienne (zgłaszający, numer zgłoszenia, tytuł …): wstawienie szablonu wpisuje do tekstu prawdziwe wartości

W tekście odpowiedzi można użyć pięciu zmiennych, a lista stoi pod polem: „{requesterName}, {ticketId}, {ticketTitle}, {ticketRef}, {agentName}”. Pisz je w nawiasach klamrowych, dokładnie tak, jak tam stoją.

„{ticketRef}” to oznaczenie zgłoszenia w postaci „[TICKET-8-…]”. Po nim system rozpoznaje odpowiedź klienta, gdy wraca ona pocztą. „{ticketId}” to za to sam numer.

Rozwiązywane są przy ZASTOSOWANIU szablonu, a nie przy zapisie: strona ustawień dalej pokazuje „{requesterName}”, a edytor komentarza przy zgłoszeniu pokazuje prawdziwe nazwisko. Powód jest praktyczny: rozwiązanie przy zapisie wypaliłoby w szablonie na stałe wartości JEDNEGO zgłoszenia.

Dzięki temu czytasz gotowy tekst, zanim cokolwiek wyjdzie z domu. Jeśli powitanie nie pasuje, zmieniasz je w edytorze jak każdy inny tekst.

Kto liczy się jako „zgłaszający”, decyduje zgłoszenie, a nie konto: zgłaszający zapisany przy zgłoszeniu ma pierwszeństwo przed kontem, które je założyło. Jeśli agent zakłada zgłoszenie za kolegę po rozmowie telefonicznej, odpowiedź i tak wita kolegę, a nie agenta.

Błędnie wpisana zmienna zostaje odrzucona przy zapisie i nazwana: „Reply text: unknown placeholders {requesterNam}. Available here: {requesterName}, {ticketId}, {ticketTitle}, {ticketRef}, {agentName}.” Zauważysz to więc przy pisaniu szablonu, a nie na kliencie.

Temat wiadomości ma WŁASNĄ, krótszą listę („{originalSubject}, {ticketTag}, {ticketId}”) i dlatego jest ona wypisana tam drugi raz. Zmienna z treści nie działa w temacie i jest tak samo odrzucana.

Pole „Reply text” szablonu ze zmiennymi w tekście, w czerwonej ramce, i listą dopuszczonych zmiennych poniżej.
Tak szablon wygląda w ustawieniach: ze zmiennymi, a nie z wartościami. Wiersz pod spodem wypisuje, które istnieją.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ten sam szablon zastosowany przy zgłoszeniu: edytor komentarza zawiera wypisane nazwisko, tytuł i oznaczenie zgłoszenia.
Ten sam tekst przy zgłoszeniu: „Hello Amir Khan”, tytuł zgłoszenia, oznaczenie „[TICKET-8-…]”, a jako podpis agent, który wstawił szablon. Nic jeszcze nie zostało wysłane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Odpowiedź opcjonalnie wysyłana do zgłaszającego jako e-mail

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Cały kanał pocztowy należy do Professional, w obie strony. Do tego skrzynka zespołu musi mieć włączoną wysyłkę przy działaniach na zgłoszeniu. Jeśli jej nie ma, etykieta wiadomości nie jest przy zgłoszeniu w ogóle oferowana. Działania szablonu wykonują się jak zawsze, tylko wiadomość odpada.

Przełącznik „Send the comment as e-mail” zamienia komentarz również w wiadomość. Celowo nie ma do tego drugiego pola tekstowego: klient czyta to, co stoi w zgłoszeniu, bo dwa teksty prędzej czy później by się rozjechały.

Pod „Recipient” wybierasz między „Requester”, „Assignee”, „Observers” i „Fixed address”. To, kto jest zgłaszającym, ustala serwer przy zastosowaniu szablonu, bo szablon nie zna jeszcze zgłoszenia. Do samego konta skrzynki pocztowej nigdy nie jest pisane, bo byłaby to wiadomość do nas samych.

Temat może nieść „{originalSubject}”, „{ticketTag}” i „{ticketId}”. Zostaw w nim „{ticketTag}”: po tym oznaczeniu system rozpoznaje odpowiedź klienta i dopisuje ją do tego samego zgłoszenia. Bez niego każda odpowiedź staje się nowym zgłoszeniem.

Wiadomość wychodzi jako czysty tekst. Pogrubienia, listy i odnośniki są usuwane przed wysyłką, bo inaczej klient czytałby surowy kod. W samym zgłoszeniu komentarz zachowuje formatowanie.

Przy zgłoszeniu wiadomość jest jeszcze jedną etykietą obok działań („E-mail to Requester”) i da się ją odznaczyć tak samo jak je. Dlatego szablon nigdy nie wysyła niczego, czego nie widziałeś. Etykieta pojawia się tylko wtedy, gdy skrzynka zespołu wysyła wiadomości przy działaniach na zgłoszeniu.

Załączniki szablonu („Attachments”) to jego własne kopie plików. Zastosowanie szablonu dodaje je do ZGŁOSZENIA, z własnym wierszem w historii. Nie są one częścią wiadomości. Trzymanie załączników przy szablonie nie wymaga licencji Professional, wymaga jej tylko wysyłka.

Blok pocztowy szablonu z przełącznikiem „Send the comment as e-mail” w czerwonej ramce, odbiorcą i tematem.
Przełącznik, odbiorca i temat. Temat zawiera „{ticketTag}”, czyli oznaczenie, po którym rozpoznawana jest odpowiedź klienta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Utwórz szablon wprost z istniejącego zgłoszenia

Większość szablonów nie rodzi się przy desce kreślarskiej, tylko w chwili, gdy piszesz tę samą odpowiedź drugi raz. Dlatego każdy komentarz przy zgłoszeniu niesie po prawej mały symbol kartki, opisany „Make template”. Bierze on dokładnie ten komentarz jako tekst wyjściowy, także komentarz kolegi.

Jeśli zgłoszenie ma załączniki, najpierw pyta okno, które mają pójść razem: „Tick only the attachments the template should carry — one of them may be a customer’s screenshot. Nothing is ticked by default.” Nic nie jest zaznaczone z góry i jest to zamierzone.

Potem lądujesz na stronie szablonów z wersją roboczą, która NIE jest jeszcze zapisana. Na górze stoi bursztynowy baner „Draft from ticket #… — name it and review the text (it may contain customer details), then save.” Nazwa jest pusta: musisz ją nadać, inaczej szablon się nie zapisze.

Co jest przenoszone: tekst, pole wyboru „Internal note”, zespół zgłoszenia i stan zgłoszenia jako podpowiedź, bo jego status i priorytet stoją już tam jako dwa działania. Czego nie ma: zgłaszającego, adresu i tytułu. To należy do tej jednej sprawy.

Przeczytaj tekst, zanim zapiszesz. Pochodzi on z prawdziwej sprawy i może zawierać czyjeś nazwisko, numer zamówienia albo salę. Nic nie jest za Ciebie anonimizowane. Baner o tym mówi, ale zrobienie tego należy do Ciebie.

Dopiero „Save” tworzy szablon, a zaznaczone załączniki są wtedy kopiowane i potwierdzane komunikatem.

Komentarz przy zgłoszeniu z symbolem kartki „Make template” w czerwonej ramce, obok przycisków edycji i usuwania.
Droga zaczyna się przy komentarzu, a nie w ustawieniach: symbol kartki po prawej stronie odpowiedzi, której chcesz użyć ponownie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Make a template from this comment” z dwoma załącznikami zgłoszenia, żaden nie jest zaznaczony.
Przy tym zgłoszeniu wiszą dwa załączniki i żaden nie jest zaznaczony. Jeden z nich to własny zrzut ekranu klienta, a taki nie należy do biblioteki gotowych odpowiedzi.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Wersje robocze zostają prywatne do publikacji; zakres na zespół albo globalny

„Applies to” decyduje, komu szablon jest oferowany: jednemu wybranemu zespołowi albo „All teams”. Nowy szablon zaczyna od konkretnego zespołu, bo „All teams” to wybór, który ktoś musi podjąć, a nie ciche ustawienie domyślne.

Przy zgłoszeniu oferowane są szablony zespołu prowadzącego oraz szablony globalne. Jeśli zgłoszenie po przekazaniu trafia do innego zespołu, lista idzie razem z nim i wybierasz spośród szablonów nowego zespołu.

Przełącznik „Draft” zamienia szablon w Twój warsztat: „Only you can see this template until you publish it.” Cudza wersja robocza nie pojawia się na żadnej liście i nie da się do niej dojść po adresie, nawet administratorom. Nowy szablon zaczyna jako wersja robocza. Dopiero gdy to wyłączysz i zapiszesz, zobaczą go inni.

Dwa szablony nie mogą nosić tej samej nazwy, jeśli mogą się spotkać: szablon globalny zderza się z każdym szablonem o tej samej nazwie, w każdym zespole. Szablon odpowiedzi i szablon zgłoszenia mogą jednak dzielić nazwę, bo nigdy nie stają obok siebie na tej samej liście.

„Duplicate” robi kopię, a kopia jest zawsze wersją roboczą: „Duplicated. The copy is a draft only you can see.” To wygodna droga do wariantu bez oferowania komukolwiek niedokończonej wersji.

Nagłówek szablonu z etykietami „Reply template” i „Draft”, polem „Applies to” w czerwonej ramce i tak samo obramowanym przełącznikiem „Draft”.
Ten szablon należy do helpdesku i jest wersją roboczą: nie widzi go nikt poza autorem. Jego tekst jest pusty, bo szablon tylko przekazuje zgłoszenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Szablony zgłoszeń: wypełniony z góry formularz nowego zgłoszenia (tytuł, opis, kategoria, priorytet, zespół)

Szablon zgłoszenia wypełnia formularz „Create new ticket”. Nie ma tekstu odpowiedzi, działań ani wiadomości, bo w tej chwili nie ma zgłoszenia, na którym cokolwiek mogłoby zadziałać. Formularz pokazuje więc inne pola niż przy szablonie odpowiedzi, a zielona ramka mówi, że patrzysz na szablon zgłoszenia.

Możesz wypełnić z góry „Ticket title”, „Owning team of the new ticket”, „Main category”, „Subcategory”, „Priority” i „Ticket description”. Każde pole może zostać na „Not prefilled”, a co zostanie puste, wypełni później ten, kto korzysta z formularza.

Uważaj na różnicę między dwoma polami zespołu: „Applies to” na górze mówi, KTO widzi szablon. „Owning team of the new ticket” mówi, DOKĄD trafia nowe zgłoszenie. To dwa różne pytania i mogą mieć różne odpowiedzi.

Kategorie są pogrupowane według zespołów, bo kategoria należy do zespołu. Jeśli wybierzesz kategorię z innego zespołu, formularz to zgłosi i odmówi zapisu: w formularzu nowego zgłoszenia zespołu docelowego ta kategoria nie byłaby w ogóle do wyboru, więc wypełnienie z góry spełzłoby na niczym.

Tutaj nie ma zmiennych i podpowiedź pod tekstem tak mówi: „No placeholders here: the template only prefills the form, nothing is resolved or sent.” Zapis „{requesterName}” trafiłby do nowego zgłoszenia dosłownie i dlatego jest odrzucany przy zapisie.

Niebieskie pole podsumowuje także tutaj, co robi szablon: „Prefills the new ticket with title ‘New notebook for a colleague’ · category Notebook / New request · priority Medium · team Helpdesk · the description.”

W samym formularzu wybierasz szablon przyciskiem „Template”, a obok stoi „Prefills the form - nothing is created until you submit.” Wszystko wypełnione z góry da się jeszcze zmienić, a nic nie powstaje, dopóki nie wyślesz.

Z systemem przychodzi jeden przykładowy szablon: „Example: create accounts for a new colleague”. Pokazuje on kształt takiej rzeczy i sam z siebie nic nie robi. Przebuduj go albo usuń.

Edytor szablonu zgłoszenia z polami tytułu, zespołu docelowego, kategorii i priorytetu w czerwonych ramkach.
Pięć wypełnień z góry i opis. Pole „Owning team of the new ticket” to nie jest zakres stojący nad nim. Mówi ono, dokąd trafia zgłoszenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Formularz „Create new ticket” po wybraniu szablonu: przycisk „Template” i wypełniony tytuł są w czerwonych ramkach.
Ten sam formularz co zawsze, tylko już wypełniony: tytuł, zespół i priorytet są na miejscu. Kategoria i opis są niżej na tej samej stronie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Szablony zgłoszeń da się udostępniać klientom osobno dla każdego szablonu

Przełącznik „Offer this template to customers” jest fabrycznie wyłączony. Podpowiedź obok mówi obie rzeczy, które trzeba wiedzieć: „Customers can pick this template when they create a ticket. A draft stays hidden either way.”

Dlaczego jest domyślnie wyłączony: szablon często nosi nazwę w słownictwie wewnętrznym i jest pisany dla współpracowników. Pokazanie go klientom to wypowiedź na zewnątrz, a taką ktoś powinien wygłosić świadomie, a nie przypadkiem.

Klient widzi ten sam przycisk „Template” nad formularzem nowego zgłoszenia, ale tylko udostępnione szablony. Wersja robocza zostaje ukryta nawet przy włączonym przełączniku, bo obie zasady stoją jedna za drugą, a nie obok siebie.

Nie chodzi o wygodę, tylko o pierwszy kontakt: zgłoszenie, które przychodzi kompletne, oszczędza rundę pytań kosztującą inaczej dwa dni. Włóż te pytania do opisu szablonu, a klient odpowie na nie przy zakładaniu zgłoszenia.

Możesz pójść dalej z „Fields to ask for”. Szablon decyduje wtedy, o które pola własne pyta formularz, w jakiej kolejności i które z nich są wymagane. Ten wybór ZASTĘPUJE zwykłe pola zespołu, a nie dokłada się do nich. Dokładnie po to jest. Same pola własne należą do Professional, a ich karta nazywa się „Pola własne”. Udostępnianie szablonu klientom działa w każdej edycji.

Pole ukryte przed klientami zostaje ukryte, nawet jeśli szablon je wymienia. Wybór pól to narzędzie do porządku i do zawężenia, a nie droga obok ustawień pól.

Przełącznik „Offer this template to customers” w czerwonej ramce, z tekstem podpowiedzi.
Jeden przełącznik na szablon, tutaj włączony, więc ten szablon jest oferowany klientom. Podpowiedź mówi wprost, że wersja robocza i tak zostaje ukryta. Pod spodem stoi wybór pól.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Formularz nowego zgłoszenia widziany przez klienta, z otwartą listą szablonów i udostępnionymi szablonami w niej.
Ta sama lista po stronie klienta: zawiera tylko udostępnione szablony. Pozostałe szablony zgłoszeń tej instalacji się tutaj nie pojawiają.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
9

Każde użycie do prześledzenia w historii zgłoszenia

Każde użycie zapisuje JEDEN wpis w historii, pod nazwą pola „Template”. Nazywa on szablon i wypisuje, co naprawdę zadziałało. Bez niego nie dałoby się później wyjaśnić, dlaczego zgłoszenie nagle skoczyło na „In Progress”: pojedyncze działania zapisują własne wiersze, ale żaden z nich nie nazywa szablonu.

Na obrazku stoi: „Template ‘First reply: we have your ticket’ applied: Assign: already assigned to that user; SetStatus: Assigned -> InProgress”. Pierwsza połowa nie jest błędem. Wysłanie komentarza zapisało zgłoszenie już na agenta, więc działanie przypisania nie miało nic do roboty. Wpis mówi dokładnie to, zamiast twierdzić, że coś zadziałało.

Odznaczonych działań w nim nie ma, bo się nie wydarzyły. Niepowodzenie jest w nim i jest nazwane niepowodzeniem, za słowem „failed”.

Wpis jest WEWNĘTRZNY, zgłaszający go nie widzi. Nazwa szablonu to słownictwo wewnętrzne („standardowa odmowa”), a historia jest otwarta także dla twórcy zgłoszenia. Same zmiany pól zostają dla niego widoczne, tylko ich pochodzenie z szablonu już nie.

Autorem jest agent, a nie „system” i nie szablon. Jest to zamierzone: zastosowanie było jego decyzją. Inaczej niż przy regule automatyzacji, przy zgłoszeniu stoi tutaj człowiek.

Historia zgłoszenia z wpisem „Template” w czerwonej ramce, nazywającym zastosowany szablon i działania, które zadziałały.
Jeden wpis na użycie, z agentem jako autorem. Nad nim stoją wiersze pojedynczych działań, a wpis szablonu mówi, skąd się wzięły.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Automatyzacja i przypomnienia

Dwie drogi do tego samego celu: żadna sprawa nie zostaje odłożona tylko dlatego, że nikt już o niej nie pamięta. Przypomnienie ustawiasz sam i należy ono do Basic. Reguły robią to bez Ciebie i należą do Professional.

1

Przypomnienie przy zgłoszeniu ustawiane ręcznie (data + notatka, filtry Today/This week/Overdue)

Zanim zaczniesz: Przypomnienie widzą tylko agenci i administratorzy, a zgłoszenie tak mówi: „Only agents and administrators see this — the requester never does.” Zgłaszający nigdy go nie zobaczy.

Przypomnienie stoi przy zgłoszeniu na karcie „Details” po prawej, pod terminami. Dopóki żadne nie jest ustawione, stoi tam „No follow-up set.” z przyciskiem „Set follow-up”. Wybierasz datę i godzinę („Date and time”) i dopisujesz notatkę („Note (optional)”, podpowiedź „Why is this coming back?”). Potem przyciski brzmią „Change” i „Remove”.

W notatce leży wartość. Za dwa tygodnie sama data nie powie Ci, dlaczego to zgłoszenie wróciło na Twoje biurko. Dlatego też notatka wisi przy dacie: usuń datę, a notatka idzie razem z nią. Powód bez daty to coś, czego nikt już nigdy by nie zobaczył.

Nad listą zgłoszeń stoi wiersz „Follow-up:” z czterema przyciskami: „No filter”, „Today”, „This week” i „Overdue”, a sama lista ma kolumnę „Follow-up”. Celowo nie mieszka to w zwiniętym bloku filtrów: to jest pytanie, od którego agent zaczyna dzień.

„Overdue” obejmuje też dzisiejsze. Inaczej przypomnienie znikałoby dokładnie w tym dniu, w którym się liczy, w chwili gdy minie jego godzina.

Karta „Details” zgłoszenia z sekcją „Follow-up” w czerwonej ramce, z etykietą „Overdue”, notatką i przyciskami „Change” i „Remove”.
Data tego zgłoszenia jest w przeszłości, stąd czerwona etykieta „Overdue”. Notatka mówi, o co chodzi w tym powrocie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista zgłoszeń z wierszem „Follow-up:” nad tabelą w czerwonej ramce i tak samo obramowaną kolumną „Follow-up”.
Cztery zgłoszenia niosą datę: dwie ustawił agent ręcznie, dwie ustawiła reguła. Przyciski powyżej zawężają listę do dzisiaj, tego tygodnia albo zaległych.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Reguły oparte na czasie: reakcja na BRAK działania

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Nowa reguła powstaje ZAWSZE wyłączona, nawet jeśli spróbujesz utworzyć ją włączoną przez interfejs. Reguła, która w chwili powstania przechodzi przez całą Twoją zaległość, to wypadek, który system bierze tutaj na siebie. Rusza dopiero przy kolejnym „Save”.

Reguły mieszkają pod „Settings → Automation”. Wiersz pod nagłówkiem mówi, o co chodzi: „Rules that act when nobody else does.” Reguła należy do zespołu i działa na zgłoszeniach tego zespołu, a lista „Team” na górze decyduje, które reguły oglądasz.

Różnica wobec wszystkiego innego w systemie: te reguły nie reagują na zdarzenie, tylko na jego BRAK. Brak odpowiedzi zgłaszającego przez trzy dni, brak ruchu przez tydzień, zgłoszenie sprzed czterech godzin, którym nadal nikt się nie zajął. Nie ma kliknięcia, które by to wywołało. I właśnie dlatego nikt tego nie zauważa.

Zielony baner na górze mówi, że sprawdzanie działa: „The automation checks every minute. 2 of 6 rule(s) are enabled.” Gdy żadna reguła nie jest włączona, dostajesz ostrzeżenie „No rule is enabled. Nothing is being checked and tickets behave exactly as before.” i wtedy naprawdę nic się nie dzieje.

Góra strony „Automation” z zielonym banerem o częstotliwości sprawdzania w czerwonej ramce, filtrem zespołu i przyciskiem „Add rule”.
Zapisanych jest tu sześć reguł, dwie działają. Cztery dołączone przykłady stoją niżej na tej samej stronie, wszystkie wyłączone.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Kreator reguł KIEDY/JEŚLI/WTEDY ze zdaniem pisanym zwykłym językiem na żywo

Tylko Professional

Reguła ma trzy bloki. „WHEN” to brak, na który reaguje („Something has not happened for a while. This is what the automation reacts to.”). „IF” zawęża, których zgłoszeń to dotyczy („Which tickets it applies to.”), według statusu, priorytetu, zespołu, kategorii, osoby przypisanej albo oceny. „THEN” to to, co się dzieje.

Nad blokami reguła stoi jako jedno zdanie i pisze się na nowo przy każdej zmianie: „When a ticket has seen no activity for more than 5 minutes and has the priority “High”, then set a follow-up in 4 hours.” Jeśli czegoś jeszcze brakuje, zdanie mówi to w tym właśnie miejscu, zamiast to ukrywać.

W bloku „IF” decydujesz też, jak łączą się warunki: „All conditions must apply” albo „Any condition is enough”. Zdanie powyżej zmienia wtedy swój kształt, bo ze spójnikiem „i” twierdziłoby coś przeciwnego, niż robi reguła.

Dwa pola sterują współpracą kilku reguł: „Order” ustawia kolejność, a przełącznik „Skip the following rules for a ticket this rule applies to” zatrzymuje każdą późniejszą regułę dla zgłoszenia, którego ta reguła dotyczy.

Więcej na ten temat na karcie: Zła ocena jako wyzwalacz

Reguła ze zdaniem zwykłym językiem w czerwonej ramce nad nią i trzema blokami WHEN, IF i THEN poniżej.
Ta sama treść dwa razy: raz jako formularz, raz jako zdanie. Czytając zdanie, od razu zauważasz, że ustawiłeś coś innego, niż zamierzałeś.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Cztery reguły przykładowe w komplecie (przy instalacji wyłączone, włącz dowolną)

Tylko Professional

Każda instalacja przychodzi z czterema regułami: „Example: remind the requester after 3 business days”, „Example: close after 10 days without a reply”, „Example: raise the priority of unassigned tickets” i „Example: follow up on tickets nobody touched for a week”. Stoją jedna pod drugą na stronie „Automation”.

Wszystkie cztery są wyłączone, każda nosi szarą etykietę „Off” i „Last run: never”. Są punktem wyjścia do przeczytania i przebudowania, a nie zachowaniem podsuniętym Ci po cichu. Zmień im nazwy, przerób je, włącz albo usuń.

Dotyczą też „Every team”, czyli jedynego miejsca w systemie, gdzie dzieje się to bez wyraźnego wyboru. Zanim więc jedną włączysz, sprawdź, czy naprawdę jest przeznaczona dla wszystkich Twoich zespołów.

Pierwsza z czterech reguł przykładowych z etykietą „Off” w czerwonej ramce, swoją nazwą i zdaniem zwykłym językiem.
Tak wygląda pierwsza, a pozostałe trzy stoją niżej na tej samej stronie i też są wyłączone. „Every team” znaczy: dotyczyłaby każdego z Twoich zespołów.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Podgląd przed włączeniem: pokazuje, których zgłoszeń reguła dotyczyłaby teraz, i niczego nie zmienia

Tylko Professional

Pod każdą regułą stoi przycisk „Which tickets would this affect?”. Jedno kliknięcie pokazuje listę „Tickets this rule would affect right now”, czyli zgłoszenia, których reguła dotyczy w tej chwili, z numerem i tytułem.

Poniżej stoi, czego podgląd nie robi: „The preview only reads. It changes nothing and writes no log entry. Unsaved changes are not included.” Ta ostatnia część ma znaczenie: podgląd pracuje na zapisanej regule, a nie na tym, co jest w formularzu.

Jeśli reguła w tej chwili nic nie obejmuje, mówi to również: „No ticket matches this rule right now.” To jest odpowiedź, której chcesz przed włączeniem, a nie potem na zgłoszeniach swoich klientów.

Otwarty podgląd reguły z nagłówkiem „Tickets this rule would affect right now”, dwoma zgłoszeniami i podpowiedzią w czerwonej ramce, że podgląd tylko czyta.
Ta reguła dotknęłaby teraz dwóch zgłoszeń. Podpowiedź pod spodem mówi, że nic z tego nie wydarzyło się przy kliknięciu przycisku.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Działania: e-mail, status, priorytet, przypisanie, przekazanie do innego zespołu, przypomnienie

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Działanie „Send an e-mail” wychodzi tym samym kanałem pocztowym co reszta systemu. Bez skonfigurowanej wysyłki nic się nie dzieje, a instalacja Basic nie ma tego kanału w ogóle.

W bloku „THEN” wybierasz spośród siedmiu działań: „Send an e-mail”, „Set the status”, „Set the priority”, „Assign to a user”, „Remove the assignee”, „Hand over to another team” i „Set a follow-up”. Przycisk „Add action” dokłada kolejne, a każde ma własny przełącznik „Active”, więc możesz uciszyć jedno bez wyłączania całej reguły.

Przy „Send an e-mail” zaznaczasz odbiorców pojedynczo: „the requester”, „the assignee”, „the observers” i „a fixed address”, przy czym ostatni ma własne pole na adres. Przy „Set a follow-up” podajesz liczbę, jednostkę i notatkę, która potem stanie przy zgłoszeniu.

Przy „Hand over to another team” podpowiedź stoi zaraz pod spodem: „The ticket moves to that team and the current assignee is cleared. No second ticket is created.” Nie powstaje więc duplikat, tylko ta sama sprawa zmienia ręce.

Blok „THEN” reguły z listą działań w czerwonej ramce i polami liczby, jednostki i notatki przypomnienia.
Jedno działanie ze swoimi dodatkami: „Set a follow-up”, 4 „hours”, a do tego notatka, którą agent przeczyta potem przy zgłoszeniu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Odcinki czasu do wyboru przy każdym warunku: w godzinach i dniach roboczych z kalendarza zespołu albo bez przerwy

Tylko Professional

Każdy warunek czasowy w bloku „WHEN” ma trzy części: rodzaj, porównanie „longer than” oraz liczbę z jednostką. Rodzajów jest pięć: „Time since the ticket was created”, „Time without any activity”, „Time without a reply from the requester”, „Time without a public reply from an agent” i „Time without a status change”.

Jednostka decyduje o tym, jak liczony jest czas, i robi to osobno przy każdym warunku: „minutes”, „hours” i „days” biegną bez przerwy, także nocą i w weekend. „business minutes”, „business hours” i „business days” liczą według kalendarza godzin pracy zespołu, więc liczy się tylko to, co mieści się w godzinach otwarcia.

W codziennej pracy różnica jest duża: trzy dni to trzy dni, a trzy dni robocze liczone od czwartku w tygodniu od poniedziałku do piątku wypadają w kolejny wtorek. To ten sam kalendarz, z którego korzystają terminy SLA.

Warunek czasowy w bloku „WHEN” z liczbą i jednostką w czerwonej ramce, obok listy rodzajów warunku.
Ten warunek liczy w „business days”, czyli trzy dni robocze według kalendarza zespołu, a nie trzy dni kalendarzowe.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Dziennik przy każdej regule i nazwa reguły jako autor w historii zgłoszenia

Tylko Professional

Pod każdą regułą stoi przycisk „Log”. Otwiera on tabelę „What this rule did” z jednym wierszem na dotknięte zgłoszenie: „When”, „Ticket”, „Cycle”, „Result” i „Details”. „Details” zawiera to, co dokładnie zostało zrobione, na przykład „SetFollowUp: 2026-08-20 02:18Z”. Jeśli reguła nic jeszcze nie zrobiła, mówi to: „This rule has not done anything yet.”

Kolumna „Cycle” to powód, dla którego reguła nie krzyczy na Ciebie co minutę: przy jednym zgłoszeniu działa raz na cykl. Cykl kończy się dopiero wtedy, gdy reguła przestaje dotyczyć tego zgłoszenia. Jeśli więc klient odpowie, a potem znowu zamilknie, zaczyna się cykl 2 i reguła działa ponownie.

Przy samym zgłoszeniu reguła pojawia się jako autor. W historii występuje pod własną nazwą z przedrostkiem „Automation:”, na przykład „Automation: High priority: bring it back to us”. Przy każdej sprawie możesz więc sprawdzić, czy zadziałał człowiek, czy reguła, a jeśli reguła, to która.

Wiersz nagłówka każdej reguły niesie też „Last run:” z czasem ostatniego przebiegu albo „never” przy regule, która nigdy nie działała.

Otwarta tabela „What this rule did” z trzema wierszami i kolumnami „Cycle” i „Details” w czerwonej ramce.
Trzy przebiegi na dwóch zgłoszeniach: przy zgłoszeniu #4, na które nie odpowiedziano, reguła zadziałała drugi raz, stąd „2” w kolumnie „Cycle”. „Details” zawiera datę przypomnienia ustawioną za każdym razem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Historia zgłoszenia z dwoma wierszami w czerwonej ramce, których autorem jest „Automation: High priority: bring it back to us”.
To samo zdarzenie widziane od strony zgłoszenia: data i notatka pojawiają się jako dwa wiersze w historii, z regułą jako ich autorem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Działania zbiorcze na liście zgłoszeń

Zaznacz kilka zgłoszeń i zmień je za jednym razem. Wszystko to należy do Basic. Tylko wiadomość do klienta z szablonu zależy od kanału pocztowego, a więc od Professional. Właściwa rzecz to nie liczba zgłoszeń, tylko uczciwe obchodzenie się z wynikiem częściowym: każda zasada dotyczy pojedynczego zgłoszenia, więc system mówi z góry, do ilu działanie pasuje, a potem, które nie poszły razem i dlaczego.

1

Zmiana statusu kilku zgłoszeń naraz

Lista zgłoszeń ma po lewej stronie kolumnę pól wyboru. Jest ona dla administratorów i agentów. Klient nigdy jej nie widzi.

Pole wyboru w wierszu nagłówka zaznacza każdy wiersz strony, na którą patrzysz. Nie zaznacza całego wyniku wyszukiwania. Jeśli potrzebujesz więcej, zawęź filtr. Filtr jest uczciwszym sposobem podania ilości niż pole wyboru obejmujące także zgłoszenia, których nie widzisz.

Zaznaczenie znika, gdy tylko zmienisz stronę, filtr, wyszukiwanie albo zespół. Dzięki temu nie wędruje z Tobą zaznaczenie, którego nie ma już na ekranie.

Lista na obrazku nie pokazuje wszystkich zgłoszeń. W prawym górnym rogu, obok „Filter”, stoi słowo „active”, a obok „Reset”: zamknięte zgłoszenia są ukryte, bo działanie zbiorcze celuje w sprawy, które jeszcze się toczą. Zaznaczenie obejmuje zawsze tylko to, co lista pokazuje w danej chwili.

Od pierwszego zaznaczenia nad listą pojawia się pasek. Pokazuje „20 selected”, obok „Clear selection” i przyciski „Change status”, „Assign”, „Assign to me” i „Apply template”. Dalej po prawej stoją „Multiple report” i „Group into incident”, a te dwa należą do zgłoszeń podwójnych i są objaśnione w następnym bloku.

„Change status” otwiera małe okno. Wybierasz status docelowy, a wiersz pod spodem od razu mówi, ilu zaznaczonych zgłoszeń to dotyczy.

Jeśli status docelowy wymaga komentarza, pojawia się pole tekstowe. Pod nim stoi, do ilu zgłoszeń tekst trafi. Trafia do każdego zmienionego zgłoszenia, a nie tylko do pierwszego.

Nie każdy status pojawia się na liście. Brakuje statusów systemowych, bo nikt nie ustawia ich ręcznie. Brakuje też „Waiting for other team”: ten status tworzy podzgłoszenie dla zespołu docelowego, a ten zespół wybierasz osobno przy każdym zgłoszeniu. W paczce byłoby na to tylko jedno pole.

Zgłoszenie bez osoby przypisanej zostaje przypisane Tobie, gdy zmieniasz jego status na stronie szczegółów. W paczce to się nie dzieje: „zamknij 30 zgłoszeń” znaczyłoby inaczej po cichu „30 zgłoszeń przypisanych do mnie” i 30 wiadomości.

To okno nie zmienia niczego więcej. Priorytet, kategorię i całą resztę ustawia się w paczce przez szablon odpowiedzi.

Więcej na ten temat na karcie: Drugi etap dla pojedynczych zadań

Lista zgłoszeń z zaznaczonymi wierszami i paskiem nad nią, pokazującym liczbę zaznaczonych zgłoszeń i przyciski działań zbiorczych.
Czerwona ramka obejmuje pasek, który pojawia się dopiero przy pierwszym zaznaczeniu. Po lewej liczba zaznaczonych zgłoszeń, po prawej działania.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Change status” z wybranym statusem docelowym i wierszem podającym zasięg.
Status docelowy jest wybrany, a pod nim stoją zasięg i powód przy każdym zgłoszeniu, które nie pójdzie razem. Oba stoją tam, zanim klikniesz „Apply”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Przypisz kilka zgłoszeń do jednego agenta naraz

„Assign” otwiera listę agentów. Agenci nieobecni pozostają do wyboru i są tylko tak oznaczeni, dokładnie jak przy pojedynczym zgłoszeniu.

„Assign to me” to to samo okno z Twoim nazwiskiem wybranym z góry. To skrót, a nie druga droga, i obowiązują w nim te same zasady.

Każde przypisanie wysyła e-mail do agenta. Okno podaje liczbę z góry: „This sends 11 e-mail(s) to the selected agent.” Jedenaście zgłoszeń to jedenaście wiadomości.

Agent musi należeć do zespołu danego zgłoszenia. Zaznaczenia obejmującego dwa zespoły nie da się więc przekazać jednej osobie w jednym kawałku. Nie jest to ograniczenie działania zbiorczego, bo ta sama zasada obowiązuje przy pojedynczym zgłoszeniu.

Przypisania nie da się cofnąć do „nikogo”. Przy pojedynczym zgłoszeniu tego nie ma, więc nie ma tego też w paczce.

Okno „Assign” z wybranym agentem, zasięgiem i informacją o liczbie wiadomości.
Pod listą wyboru stoją zasięg i liczba wiadomości. Pole poniżej nazywa każde zgłoszenie, które nie pójdzie razem, razem z powodem: cztery należą już do Marca Rossiego, a trzy do zespołu sieciowego, do którego on nie należy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Zastosuj szablon odpowiedzi do kilku zgłoszeń, ze zmiennymi rozwiązywanymi osobno dla każdego

„Apply template” stosuje szablon odpowiedzi do wszystkich zaznaczonych zgłoszeń. Każde zgłoszenie dostaje ten sam komentarz, który dostałoby przy ręcznym zastosowaniu szablonu.

Lista oferuje szablony każdego zespołu występującego w zaznaczeniu. Szablon pojawia się, gdy tylko pasuje do co najmniej jednego zaznaczonego zgłoszenia, a do ilu pasuje naprawdę, mówi zaraz podgląd.

Serwer rozwiązuje zmienne osobno dla każdego zgłoszenia, więc każdy klient dostaje własne powitanie i własny numer zgłoszenia. Informacja w oknie mówi to samo.

Działania na polach z szablonu wykonują się razem, a jego załączniki są kopiowane do każdego zgłoszenia.

W paczce wykonują się wszystkie działania szablonu. Pojedyncze możesz odznaczyć tylko przy jednym zgłoszeniu. Jeśli nie chcesz jakiegoś działania, użyj szablonu bez niego.

Jeśli dla zespołów z zaznaczenia nie ma żadnego szablonu, okno tak mówi: „No reply template is available for the teams of the selected tickets.”

Okno „Apply template” z wybranym szablonem i informacją, że zmienne są rozwiązywane osobno dla każdego zgłoszenia.
Czerwona ramka obejmuje informację o zmiennych, czyli to, co odróżnia tę drogę od jednego tekstu brzmiącego tak samo dla wszystkich. Pod nią stoi powód, dla którego szablon pasuje do 14 z 20 zgłoszeń: sześć należy do zespołu, dla którego nie jest oferowany.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Podgląd przed wykonaniem, wynik po nim, pominięte zgłoszenia zostają zaznaczone

Wszystkie trzy okna pokazują ten sam wiersz, zanim cokolwiek się wydarzy: „Applies to 19 of 20 selected ticket(s)”.

Pod nim stoi pole „Will be skipped” z jednym wierszem na każde zgłoszenie, które nie idzie razem, a w nim numer zgłoszenia i powód. Czytasz więc przed kliknięciem, dlaczego liczba jest mniejsza niż Twoje zaznaczenie.

Po wykonaniu stoi „19 changed, 1 skipped”, a to samo pole zmienia się w „Not changed”. Treść jest ta sama, tylko przestała być prognozą i stała się stwierdzeniem.

Powody są tymi samymi co przy pojedynczym zgłoszeniu. Zgłoszenie jest już w statusie docelowym. Przejście nie jest dopuszczone z jego obecnego statusu. Należy do zespołu, za który nie odpowiadasz. Wybrany agent nie należy do jego zespołu. Czeka na zatwierdzenie. Jest awarią zbiorczą z otwartymi zgłoszeniami. Jest zgłoszeniem głównym z otwartym podzgłoszeniem.

Pominięte zgłoszenia zostają zaznaczone, a zmienione nie. Druga próba z innym celem jest więc o jedno kliknięcie stąd i nikt nie musi zgadywać, które są jeszcze otwarte.

Podgląd to druga opinia, a nie pozwolenie. Przy wykonaniu serwer sprawdza każde zgłoszenie jeszcze raz, bo zgłoszenie może się zmienić między wyświetleniem a kliknięciem.

Jedno wywołanie przyjmuje najwyżej 200 zgłoszeń. Przy 20 wierszach na stronę jest do tego daleko.

Okno po wykonaniu: liczba zmienionych i pominiętych zgłoszeń, a pod nią pole „Not changed” z powodami.
Pole „Not changed” nazywa powód przy każdym zgłoszeniu. Tutaj dwa zgłoszenia były już w statusie docelowym.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

E-mail do zgłaszających jest domyślnie wyłączony

Tylko Professional

Pole wyboru wysyłki pojawia się tylko przy szablonach, które coś wysyłają, i tylko wtedy, gdy kanał pocztowy jest otwarty. Domyślnie jest puste, więc działanie zbiorcze nie pisze nic na zewnątrz, dopóki go nie zaznaczysz.

Jeśli kanał jest zamknięty, na miejsce pola wyboru wchodzi powód: albo wysyłka poczty jest wyłączona, albo skrzynki zaznaczonych zespołów nie wysyłają wiadomości przy działaniach na zgłoszeniu. Czytasz to przed kliknięciem, a nie potem w wyniku.

Gdy je zaznaczysz, pojawia się bursztynowa informacja z liczbą: „This sends 20 e-mail(s) to customers.” Liczba pochodzi z podglądu i jest liczbą zgłoszeń, do których szablon naprawdę pasuje.

Zmiana statusu i przypisanie nigdy nie piszą do klientów. Przypisanie wysyła wprawdzie e-mail, ale do agenta. Zastosowanie szablonu w paczce to jedyna droga, na której powstaje wiadomość do klienta.

Wysyłka zależy od kanału pocztowego, a więc od Professional. Jeśli jest wyłączony, żadna wiadomość nie wychodzi, a historia zgłoszenia mówi dlaczego. Nigdy nie twierdzi, że coś zostało dostarczone, gdy tak nie było.

Okno „Apply template” z zaznaczonym polem wysyłki i bursztynową informacją o liczbie wiadomości do klientów.
Pole jest zaznaczone, a bursztynowa informacja podaje liczbę wiadomości. Bez zaznaczenia nie wychodzi żadna.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Każda zmiana zbiorcza pojawia się w historii pojedynczego zgłoszenia

Każda zmiana wykonana działaniem zbiorczym pojawia się w historii pojedynczego zgłoszenia. Wygląda tam jak każda inna zmiana, ze starą i nową wartością.

Zgłaszający też widzi te wiersze. Dla niego zmiana statusu jest tym samym zdarzeniem, niezależnie od tego, czy wywołano ją pojedynczo, czy w paczce. Ukrycie jej nie byłoby dyskretniejsze, tylko gorsze.

Przypisanie zbiorcze zapisuje dwa takie wiersze: obok nowej osoby przypisanej stoi status, bo przypisane zgłoszenie przechodzi na „Assigned”.

Do tego dochodzi wiersz wewnętrzny z oznaczeniem przebiegu. Po tym oznaczeniu znajdziesz później wszystkie zgłoszenia z tego samego przebiegu. Zgłaszający tego wiersza nie widzi.

Każdy wiersz nazywa osobę, która wywołała działanie zbiorcze.

Pominięte zgłoszenie nie dostaje żadnego wpisu, nawet o próbie. Co się nie wydarzyło, nie pojawia się w historii.

Historia zgłoszenia z wierszem przypisania i wierszem wewnętrznym pod nim, nazywającym przebieg zbiorczy.
Najnowszy wiersz jest na górze: status, pod nim przypisanie, a pod tym oznaczenie przebiegu. Czerwona ramka obejmuje wiersz wewnętrzny, którego zgłaszający nie widzi.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Zgłoszenia wielokrotne i awarie

Dwie sytuacje wyglądają podobnie i nie są tym samym. Jeśli ta sama osoba zgłasza to samo dwa razy, jedno zgłoszenie powinno zniknąć. Jeśli wiele osób zgłasza jedną awarię, żadne nie może zniknąć. Każda ma własną drogę, a różnicą jest zgłaszający.

1

Scalanie dwóch zgłoszeń tej samej osoby

Zaznacz wiersze na liście zgłoszeń i kliknij „Multiple report”. Przycisk staje się użyteczny od dwóch zaznaczonych wierszy.

Okno pyta najpierw: „Which ticket stays?” Najstarsze zgłoszenie jest wybrane z góry, więc termin biegnie od pierwszego kontaktu zgłaszającego, a nie od jego drugiej próby. Możesz wybrać inne.

Pod spodem stoi kierunek z obydwoma numerami: „#11 will be closed and moved into #10.” Przed kliknięciem jasne jest więc, które zgłoszenie zostaje.

Wszystko idzie razem: komentarze, załączniki i opis drugiego zgłoszenia. Opis staje się komentarzem przy pierwotnym zgłoszeniu, ze swoim pierwotnym autorem i swoją datą. Okno podaje liczby z góry.

Zapisany czas jest przenoszony, a nie kopiowany. Inaczej ten sam nakład pracy siedziałby przy dwóch zgłoszeniach i zostałby rozliczony dwa razy.

Drugie zgłoszenie nie jest usuwane. Zostaje zamknięte i od tej pory wskazuje na pierwotne, a jego numer pozostaje ważny.

Zgłaszający nie dostaje osobnego e-maila. Jest przy pierwotnym zgłoszeniu i tam widzi wszystko. Zamknięte zgłoszenie niesie komentarz nazywający pierwotne, który może przeczytać.

Nie ma cofnięcia. Dlatego wszystko stoi w oknie, zanim klikniesz „Merge”.

Potem historia obu zgłoszeń zapisuje, kto, co i kiedy scalił.

Lista zgłoszeń z trzema zaznaczonymi wierszami i paskiem nad nią z przyciskami „Multiple report” i „Group into incident”.
Czerwone ramki obejmują oba przyciski. Stoją obok siebie i znaczą dwie różne rzeczy. W wierszach 12 do 14 widać też oznaczenie trwającej awarii.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Multiple report for the same issue” z wyborem zgłoszenia, które zostaje, i z podsumowaniem.
Czerwona ramka obejmuje kierunek. Nazywa oba numery, więc nikt nie musi zgadywać, które zgłoszenie znika.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista zgłoszeń zawężona wyszukiwaniem do dwóch: pierwotnego i scalonego zgłoszenia, które jest zamknięte.
Wyszukiwanie zawiera słowo z obu tytułów, więc pierwotne zgłoszenie i to drugie stoją obok siebie. Czerwona ramka obejmuje scalone zgłoszenie. Jest zamknięte, a mimo to stoi na liście, z odwołaniem do zgłoszenia, do którego zostało przeniesione.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Odpowiedzi na stary numer zgłoszenia i tak docierają

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Potrzebna jest do tego skrzynka pocztowa. Bez niej nie ma odpowiedzi e-mailem, którą trzeba byłoby skierować.

Zgłaszający ma w swojej skrzynce stary numer zgłoszenia. Nic nie wie o scaleniu dwóch zgłoszeń i odpowiada na wiadomość, którą ma.

Ta odpowiedź trafia do pierwotnego zgłoszenia. System idzie za odwołaniem, które niesie zamknięte zgłoszenie.

Dlatego scalone zgłoszenie nigdy nie jest usuwane. Bez niego nie istniałoby odwołanie, a odpowiedź nie dotarłaby nigdzie.

Kto brał udział w starym zgłoszeniu, może też pisać przy pierwotnym. Sprawdzenie odbywa się na zgłoszeniu wymienionym w wiadomości.

Zamknięte zgłoszenie z odwołaniem do pierwotnego i z komentarzem, który czyta tam zgłaszający.
Czerwone ramki obejmują odwołanie na karcie po prawej i komentarz. Za tym odwołaniem idzie odpowiedź przychodząca e-mailem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Zgłoszeń od różnych osób nie da się scalić

Jeśli zaznaczysz zgłoszenia od różnych osób, okno ich nie weźmie. Nazywa każdy odrzucony wiersz i jego powód, zanim klikniesz.

Powód brzmi: „Different requester — this is an incident, not a multiple report.” Mówi też, dokąd pójść zamiast tego.

To najważniejszy strażnik całej funkcji. Gdybyś scalił trzydzieści zgłoszeń od trzydziestu osób, dwadzieścia dziewięć z nich straciłoby swoje zgłoszenie i nigdy nie dostałoby odpowiedzi.

Kto jest zgłaszającym, bierze się z pola „User” przy zgłoszeniu. Jeśli jest puste, liczy się konto, które zgłoszenie utworzyło.

Dlatego strażnik obowiązuje też przy rozmowach telefonicznych. Jeśli agent zapisze dwie rozmowy, oba zgłoszenia utworzył on. Różni dzwoniący i tak zostają różnymi dzwoniącymi, bo ich nazwiska stoją w polu.

Jeśli po jednej stronie nie da się ustalić zgłaszającego, zgłoszenie też jest odrzucane. Nieznany to nie to samo co ta sama osoba.

W tym samym polu pojawiają się kolejne powody. Awarii nie da się scalić. Zamknięte zgłoszenie pierwotne nic już nie przyjmuje. A zgłoszenie, które ma już własne zgłoszenia, nie idzie razem, żeby nie powstawały łańcuchy.

Pole „Cannot be merged” w oknie, z numerem zgłoszenia i powodem.
Czerwona ramka obejmuje powód. Zgłoszenie 15 należy do innej osoby, więc zostaje na zewnątrz. Pozostałe dwa zgłoszenia i tak są scalane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Łączenie wielu zgłoszeń o jednej awarii pod jedną awarią zbiorczą

Tylko Professional

Kiedy pada serwer plików, zgłasza to dwadzieścia osób. Każde z tych zgłoszeń jest osobną sprawą z własnym zgłaszającym. Scalanie byłoby tu błędem, bo dziewiętnaście osób straciłoby swoje zgłoszenie.

Zaznacz zgłoszenia i kliknij „Group into incident”. Okno oferuje trzy drogi: dodać je do już otwartej awarii, ogłosić jedno z zaznaczonych zgłoszeń awarią albo utworzyć nową awarię z własnym tytułem.

Jeśli zespół ma już otwartą awarię, ta droga jest wybrana z góry. Jest ona częstsza: awaria jest znana od dawna, tylko wciąż przychodzą nowe zgłoszenia.

Każde powiązane zgłoszenie zachowuje swojego zgłaszającego, swój status i własny termin. Nic nie znika. Awaria zbiorcza łączy tylko odpowiedź.

Wszystkie zgłoszenia jednej awarii muszą należeć do tego samego zespołu. Jeśli awaria dotyka dwóch zespołów, każdy dostaje własną awarię zbiorczą. Inaczej rozwiązanie jednego zespołu opróżniłoby kolejkę drugiego.

Spóźnione zgłoszenia możesz dopiąć także przy pojedynczym zgłoszeniu. Jeśli zespół ma otwartą awarię, na górze pojawia się podpowiedź z przyciskami „Assign” i „Not related”. System nigdy nie dopina niczego sam: źle dopięte zgłoszenie dostałoby rozwiązanie, które go nie dotyczy, i zostałoby przy okazji zamknięte.

Zgłoszenie awarii podaje, ile zgłoszeń jest do niego dopiętych. Powiązane zgłoszenia z kolei niosą numer swojej awarii, na liście i na karcie po prawej.

„Resolve incident” zamyka awarię i odpowiada na wszystkie zgłoszenia naraz. Tekst rozwiązania jest obowiązkowy: to cały sens tej funkcji, bo trafia on do wszystkich dotkniętych.

Każde powiązane zgłoszenie dostaje ten tekst jako komentarz publiczny, przechodzi na wybrany status, a jego zgłaszający dostaje własnego e-maila. Bez wiadomości zbiorczej, bo ta odsłoniłaby adresy wszystkich dotkniętych.

Komunikat po wykonaniu podaje, ile zgłoszeń zamknięto i ilu zgłaszających powiadomiono. Obie liczby stoją osobno, bo zgłoszenie bez osiągalnego adresu dostaje komentarz i status, ale nie wiadomość.

Zgłoszenie, na które sam w międzyczasie odpowiedziałeś i je zamknąłeś, zostaje nietknięte. Nie jest zamykane drugi raz i nie pisze się do niego ponownie.

Dopóki przy awarii wiszą otwarte zgłoszenia, nie da się jej zamknąć zwykłą zmianą statusu. Inaczej dwadzieścia osób zostałoby po cichu bez odpowiedzi.

Okno „Group into incident” z trzema drogami i otwartą awarią wraz z liczbą powiązanych zgłoszeń.
Czerwona ramka obejmuje otwartą awarię, a po prawej stoi liczba zgłoszeń już do niej dopiętych. Nad drogami stoi zdanie oddzielające ten przypadek od scalania: nic nie znika.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pasek podpowiedzi przy pojedynczym zgłoszeniu z otwartą awarią i przyciskami „Assign” i „Not related”.
Czerwona ramka obejmuje pasek podpowiedzi. To propozycja, a nie działanie: zamknięcie go nic w zgłoszeniu nie zmienia.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zgłoszenie awarii z liczbą powiązanych zgłoszeń, przyciskiem „Resolve incident” i polem wyboru banera.
Czerwone ramki obejmują przycisk rozwiązujący, pole wyboru banera i liczbę powiązanych zgłoszeń.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Okno „Resolve incident” ze statusem zamykającym i wpisanym tekstem rozwiązania.
Czerwona ramka obejmuje informację nad polem. Mówi ona, dokąd trafia ten jeden tekst: do każdego powiązanego zgłoszenia i do każdego zgłaszającego.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zgłoszenie jednej dotkniętej osoby po rozwiązaniu: zamknięte, z tekstem rozwiązania jako komentarzem publicznym.
Czerwona ramka obejmuje odpowiedź. Stoi ona przy zgłoszeniu tego jednego zgłaszającego, z jego numerem i jego historią. Ta sama odpowiedź stoi przy zgłoszeniu każdej innej dotkniętej osoby.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Awaria jako baner i jako informacja w automatycznej odpowiedzi

Tylko Professional

Okno i samo zgłoszenie awarii niosą pole wyboru „Also show as a banner on the sign-in page”. Dzięki niemu każdy dowiaduje się o awarii, zanim napisze kolejne zgłoszenie.

Baner stoi na stronie logowania i wewnątrz systemu po zalogowaniu. Nazywa „Known incident” i tytuł awarii, więc ten tytuł jest tekstem dla klientów.

Jeśli aktywnych jest kilka ogłoszeń, stoją jedno pod drugim. Prace serwisowe zapowiedziane na sobotę nie spychają dzisiejszej awarii, i odwrotnie.

Jeśli ktoś mimo to założy nowe zgłoszenie, automatyczna odpowiedź nazywa awarię. Dotyczy to zgłoszenia już powiązanego i każdego nowego zgłoszenia tego zespołu, dopóki awaria jest otwarta i ogłoszona. Potrzebna jest do tego wysyłka poczty.

Gdy awaria zostanie rozwiązana, baner znika sam. Nikt nie musi pamiętać, żeby go wyłączyć.

Na stronie „Maintenance / Incident-Notification” widzisz, która awaria działa właśnie jako baner. Przełącznik na tej stronie należy do zaplanowanych prac serwisowych i awarii nie dotyczy.

Zgłoszenie awarii z zaznaczonym polem wyboru i banerem, który przez to pojawia się na dole.
Czerwona ramka obejmuje pole wyboru. Działa ono od razu: ogłoszenie biegnie na dole, na każdej stronie systemu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Strona logowania z działającym banerem awarii na dole.
Czerwona ramka obejmuje baner. Jest on tam przed zalogowaniem, więc dociera też do kogoś, kto chce tylko sprawdzić, czy musi pisać zgłoszenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zgłoszenie awarii po rozwiązaniu: zamknięte, z tekstem rozwiązania jako komentarzem.
Czerwona ramka obejmuje tekst rozwiązania. Wraz z tym zamknięciem znika też baner.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

SLA, kalendarz i eskalacje

Terminy pasujące do Twoich godzin otwarcia: zasada mówi, jak szybko trzeba odpowiedzieć i rozwiązać, a kalendarz mówi, kiedy zegar w ogóle biegnie. Wszystko w tym bloku należy do Professional.

1

Zasady SLA z terminami pierwszej odpowiedzi i rozwiązania

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Bez aktywnej zasady system nic nie mierzy: żadnego terminu, żadnej kolumny, żadnej wiadomości. A zegary powstają przy ZAKŁADANIU zgłoszenia: co przyszło przed włączeniem zasady, zostaje bez terminu. Jest to zamierzone, bo inaczej tysiąc starych zgłoszeń stałoby następnego ranka jako przekroczone.

Terminy ustawiasz pod „Settings → SLA”. Strona sama mówi na górze, kiedy żadna zasada nie jest aktywna. Zasada ma trzy części: nazwę, warunki i cele. Nowe zasady powstają celowo nieaktywne, żebyś mógł je dokończyć, zanim cokolwiek zrobią.

Warunki to „Team”, „Priority”, „Main category” i „Subcategory”. Puste znaczy „Any”, czyli „dotyczy wszystkiego”, a nie „nie dotyczy niczego”. Jeśli pasuje kilka zasad, wygrywa ta z najniższą liczbą pod „Order”. Dlatego zasada wąska stoi na górze, a ogólna pod nią.

Oba pola kategorii są pogrupowane według zespołów, bo kategorie należą do zespołu, ale oferowane są wszystkie, także te z innych zespołów. Jest to zamierzone: przy przekazaniu zgłoszenie wędruje, a kategoria nie. Zgłoszenie przekazane przez helpdesk zespołowi sieciowemu nadal niesie klasyfikację helpdesku, a zasada może wskazywać właśnie na nią. Gdy wybierzesz kategorię główną, pole poniżej oferuje tylko podkategorie z nią powiązane, a para, która nie może istnieć przy zgłoszeniu, zostaje odrzucona przy zapisie.

Każda zasada ma dwa cele. „Time to first response” kończy się pierwszą publiczną odpowiedzią agenta, a automatyczne potwierdzenie i notatka wewnętrzna wyraźnie się nie liczą. „Time to resolution” kończy się, gdy tylko zgłoszenie osiąga status liczony jako rozwiązany (który to jest, ustawiasz pod „Settings → General → Status”). Oba cele mają własne minuty, własny kalendarz i własną reakcję na przekroczenie.

Przy zgłoszeniu terminy stoją po prawej na karcie „Details”, a pod nimi „Show deadline history”: dziennik zapisujący każdy krok, czyli start, wstrzymanie, wznowienie, dotrzymanie i przekroczenie, każdy z powodem i zużytym czasem pracy. Widzą go tylko agenci i administratorzy, a dla klientów nie da się go pobrać.

Jeśli ktoś zmieni później priorytet albo zespół, zegar przełącza się na zasadę, która wtedy pasuje: dotychczas zużyty czas pracy jest rozliczany starym kalendarzem, a potem obowiązują nowe wartości. Jeśli żadna zasada już nie pasuje, zegar kończy się bez werdyktu i nie liczy się ani jako dotrzymany, ani jako przekroczony.

Zasada SLA z nazwą, kolejnością, przełącznikiem aktywności, czterema warunkami Team, Priority, Main category i Subcategory w czerwonej ramce oraz dwoma celami poniżej.
Zasada dotyczy każdego zespołu, ale tylko priorytetu „High”. Pod nią dwa cele: 15 minut do pierwszej odpowiedzi, 240 do rozwiązania.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Terminy zgłoszenia: „Time to first response” z etykietą „In time”, pod nim „Time to resolution” z pozostałym czasem i otwartą historią terminu.
Pierwsza odpowiedź przyszła na czas, a rozwiązanie jeszcze biegnie. Dziennik nazywa powód każdego kroku, od dołu: start według zasady godzin biurowych, przeliczenie, gdy priorytet wzrósł do „High” („ticket fields changed”), i wreszcie dotrzymanie wraz z pierwszą publiczną odpowiedzią.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Kalendarz godzin pracy dla każdego zespołu

Tylko Professional

Kalendarz mówi, kiedy biegnie zegar. Ma nazwę, własną strefę czasową i dowolnie wiele okien na każdy dzień tygodnia, bo przerwa obiadowa to po prostu dzień z dwoma oknami. Okno może przechodzić przez północ, a wtedy obok pojawia się „ends next day”.

To, który kalendarz obowiązuje zespół, ustawia się przy zespole („Settings → Teams”). Przy pojedynczym celu zasady możesz to nadpisać: „From the team” bierze kalendarz zespołu albo wybierasz inny. Właśnie tak powstaje typowy przypadek: awarie liczą się bez przerwy, a cała reszta tylko w godzinach biurowych.

Liczy się czas, który naprawdę upływa wewnątrz okna, a nie różnica wskazań zegara. Przy zmianie czasu robi to różnicę: dzień całodobowy w październiku ma 25 godzin, a zmiana nocna od 22:00 do 06:00 ma na wiosnę siedem zamiast ośmiu. Okno biurowe od 09:00 do 17:00 nigdy tego nie odczuwa, bo w Unii Europejskiej zmiana odbywa się w nocy.

Jeśli nie da się znaleźć kalendarza z otwartymi godzinami, żaden termin nie powstaje. Lepiej żaden niż zgadnięty. Przy zgłoszeniu zamiast daty pojawia się informacja.

Kalendarz „Helpdesk business hours” ze strefą czasową Europe/Berlin w czerwonej ramce, oknami od poniedziałku do piątku 09:00–17:00 i przyciskiem „Add opening hours”.
Pięć dni, jedno okno na dzień. Strefa czasowa należy do kalendarza, a nie do serwera, więc druga lokalizacja dostaje po prostu drugi kalendarz.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Dni wolne z importu .ics albo wpisywane ręcznie

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Nie dostarczamy żadnych danych o dniach wolnych. Dni wolne zależą od LOKALIZACJI, a nie od języka: 16 krajów związkowych w Niemczech, 26 kantonów w Szwajcarii, 50 stanów w USA, i co roku na nowo. Dostarczona lista kiedyś byłaby błędna i nikt by tego nie zauważył. Weź oficjalny plik .ics swojego regionu, to praca na minutę w roku.

Pod każdym kalendarzem stoi lista „Closed days”. Kliknięcie „Import holidays (.ics)” przyjmuje plik kalendarza i podaje potem cztery liczby: ile dni przejęto, ile zastąpiono, ilu nie dało się odczytać i ile już było. Pojedyncze dni możesz też wpisać ręcznie.

Symbol ↻ przy dniu znaczy „powtarza się co roku”. Jest poprawny tylko przy stałych datach: 3 października wypada co roku tego samego dnia, a Wielki Piątek i Poniedziałek Zielonych Świątek wiszą przy dacie Wielkanocy i się przesuwają. Święta ruchome stoją więc na liście z konkretną datą na dany rok, na obrazku „Good Friday” bez symbolu.

Dzień zamknięty połyka całe okno tego dnia, także tę część, która sięga w następny dzień. A jeśli kalendarz nie zna żadnego dnia zamkniętego przez najbliższe dwanaście miesięcy, strona mówi to wprost. Inaczej system po cichu liczyłby przez dni wolne i dawałby błędne terminy.

Przycisk „Import holidays (.ics)” w czerwonej ramce, a pod nim tak samo obramowana lista dni zamkniętych.
Pięć dni zamkniętych. Cztery niosą symbol ↻ oznaczający „co roku ta sama data”, a Wielki Piątek nie, bo się przesuwa.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Kalendarz „Around the clock” z bursztynową informacją w czerwonej ramce, że nie zna dni zamkniętych przez najbliższe dwanaście miesięcy.
Ta informacja nie jest błędem, tylko ostrzeżeniem: ten kalendarz liczy przez każdy dzień wolny. Przy kalendarzu dyżurowym jest to dokładnie właściwe.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Zegar wstrzymuje się podczas oczekiwania na zgłaszającego

Tylko Professional

Najczęstszy spór o terminy jest właśnie taki: zgłoszenie czeka od trzech dni na odpowiedź klienta, a zegar i tak biegnie. Dlatego każdy cel ma przełącznik „Pause while waiting for the requester”, osobno, a nie dla całej zasady.

To, czy czekasz, decyduje status: pod „Settings → General → Status” każdy status nosi oznaczenie, czy liczy się jako „oczekiwanie na zgłaszającego”. Przy włączonym przełączniku termin odpoczywa, dopóki zgłoszenie stoi w takim statusie. Zegar ścienny biegnie dalej, dlatego lista pokazuje „Paused” zamiast pozostałego czasu, a historia terminu zawiera „Paused” i „Resumed” z ich czasami.

Przy pierwszej odpowiedzi zwykle zostawiasz przełącznik wyłączony: pierwszą odpowiedź jesteś winien niezależnie od tego, na co się czeka. Przy rozwiązaniu zwykle jest włączony. Obrazek pokazuje dokładnie takie ustawienie.

Dwa cele zasady z przełącznikami „Pause while waiting for the requester” w czerwonej ramce, wyłączonym przy pierwszym celu i włączonym przy drugim.
Ten sam przełącznik, dwie odpowiedzi: zegar pierwszej odpowiedzi biegnie bez przerwy, a zegar rozwiązania odpoczywa, dopóki ruch należy do klienta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Pozostały czas na liście zgłoszeń, z filtrem przekroczonych terminów

Tylko Professional

Gdy tylko zasada jest aktywna, lista zgłoszeń dostaje kolumnę „Deadline”. Pokazuje ona pozostały czas najbliższego otwartego terminu („14h 53m”). Gdy przy zgłoszeniu nie biegnie już żaden termin, stoi tam werdykt: etykieta „In time” przy dotrzymanym i czerwone „Breached” przy przekroczonym. Zgłoszenie bez żadnego zegara dostaje neutralną kreskę i jest to zamierzone: zgłoszenie sprzed zasady nie jest porażką.

Jeśli żadna zasada nie jest aktywna, kolumny w ogóle nie ma i nie stoi ona tam pusta. To samo dotyczy filtra: pod „Filter” pole „Breached only” pojawia się dopiero wtedy, gdy w ogóle są terminy.

Zgłoszenie ma dwa zegary, a kolumna tylko jedno miejsce, więc pokazuje najpilniejszy OTWARTY termin. Jeśli pierwszą odpowiedź przekroczono, a rozwiązanie jeszcze biegnie, kolumna pokazuje pozostały czas rozwiązania i czerwony znak „!” obok. Ten znak mówi: przy tym zgłoszeniu jakiś termin już został przekroczony. Dokładnie tak znajduje je filtr „Breached only”, bo pyta o dowolny przekroczony termin, także o taki, który dawno się skończył. Który z dwóch to był, stoi w samym zgłoszeniu.

Da się też po tym sortować: pod tym samym nagłówkiem „Deadline” stoi pole z „Due soonest first” i „Due latest first”. Zgłoszenia bez biegnącego zegara lądują zawsze na końcu. Nie są najmniej pilne, tylko po prostu nie są objęte. Sortowanie po terminie ma pierwszeństwo przed sortowaniem po „Updated at”, bo żadna lista nie spełni dwóch porządków naraz.

Lista zgłoszeń z zaznaczonym polem „Breached only”, filtrem w czerwonej ramce i tak samo obramowaną kolumną „Deadline”.
Przy zaznaczonym polu „Breached only” zostaje jedno zgłoszenie. Przy zgłoszeniu 4 przekroczono pierwszą odpowiedź. Kolumna i tak pokazuje biegnący pozostały czas, bo pokazuje najbliższy OTWARTY termin, a tutaj jest nim rozwiązanie. Czerwony znak „!” obok nazywa przekroczenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zgłoszenie z czerwoną etykietą „Breached” przy pierwszej odpowiedzi i biegnącym pozostałym czasem przy rozwiązaniu, a pod nimi historia terminu.
To samo zgłoszenie, dwa zegary, dwa stany. Dziennik zawiera powód: „due date passed”, po 16 minutach zużytego czasu pracy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Przy przekroczeniu: powiadom albo przekaż zgłoszenie innemu zespołowi

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Przekazanie celowo nie jest ustawieniem domyślnym. Przenosi odpowiedzialność, zwalnia osobę przypisaną i resetuje status, więc zgłoszenie, nad którym ktoś właśnie pracuje, leży potem gdzie indziej. Wybierz to tylko wtedy, gdy dokładnie o to chodzi.

Przy każdym celu ustawiasz pod „When breached”, co dzieje się przy przekroczeniu: „Record only” tylko zapisuje, „Notify assignee and observers” wysyła wiadomość do osoby przypisanej i do obserwatorów (a nie do całego zespołu), a „Hand over to another team” przekazuje zgłoszenie. Przy przekazaniu musisz wybrać zespół docelowy, bo zasada bez niego zostaje odrzucona przy zapisie: wyglądałaby na skonfigurowaną i nic by nie robiła.

Działanie wykonuje się dokładnie raz na zegar. Bez tego zatrzasku ponowne uruchomienie serwera wysłałoby tę samą wiadomość jeszcze raz. Oznaczenie „już zrobione” jest stawiane także wtedy, gdy wysyłka się nie udała. Wiadomość, która nie dotarła, jest lepsza niż pętla wysyłająca nową co minutę.

Samo przekroczenie jest datowane na chwilę, w której termin upłynął, a nie na przebieg sprawdzania. Inaczej raporty wisiałyby na rytmie usługi sprawdzającej. A mierzone jest według zużytego czasu pracy: wstrzymany zegar nie może przekroczyć terminu, nawet jeśli data upłynęła dawno.

Nieaktywna zasada przykładowa z wyborem „When breached: Hand over to another team” w czerwonej ramce i zespołem docelowym „Network”.
Zdanie pod zespołem docelowym mówi, co się dzieje: zgłoszenie przechodzi do tego zespołu, a obecna osoba przypisana zostaje zwolniona. Przełącznik „Active” jest tutaj wyłączony, a nieaktywna zasada nic nie robi.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Wskaźniki SLA w raportach

Tylko Professional

Pod „Reports” wybierasz okres i naciskasz „Generate report”. Bez tego kliknięcia strona zostaje pusta. Raport zawiera potem blok „Service level agreements” z jednym wierszem na cel: dotrzymane, przekroczone, wciąż biegnące, osiągnięty wskaźnik i średni zużyty czas.

Liczenie odbywa się na cel, a nie na zgłoszenie, i stoi to również pod tabelą. Zgłoszenie z obydwoma celami pojawia się więc dwa razy, po jednym w każdym wierszu.

Osiągnięty wskaźnik liczy tylko rozstrzygnięte zegary. Biegnące nie należą do mianownika, bo inaczej każde świeżo włączone SLA wyglądałoby na początku katastrofalnie i poprawiałoby się samo. Jeśli nie ma jeszcze ani jednego rozstrzygniętego zegara, pojawia się kreska, a nie „0 %”.

Jeśli pracujesz z awariami zbiorczymi, dochodzi wiersz „Achieved without group incidents”: pojedyncza awaria ze stoma dopiętymi zgłoszeniami zniekształcałaby inaczej wskaźnik w obie strony.

Blok raportu „Service level agreements” z kolumnami Met, Breached, Still running, osiągniętym wskaźnikiem w czerwonej ramce i średnim zużytym czasem.
Przy pierwszej odpowiedzi trzy terminy są dotrzymane, a jeden przekroczony, sześć jeszcze biegnie. Daje to 75 %. Dwie kolumny po prawej pojawiają się tylko wtedy, gdy istnieją awarie zbiorcze: pomijają one zgłoszenia zamknięte razem z awarią.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Rejestracja czasu przy zgłoszeniu

Agenci zapisują nakład pracy, jakiego kosztowała sprawa. Chodzi o pracę nad zgłoszeniem, a nie o obecność osoby, bo to wyraźnie nie jest system rejestracji obecności. Cały ten blok należy do Professional.

1

Włącz to, zanim cokolwiek zostanie zapisane

Tylko Professional

Rejestracja czasu jest fabrycznie wyłączona. Dopóki jest wyłączona, nie ma pola, kolumny ani kafelka w raporcie.

Martwe pole byłoby gorsze niż żadne, więc funkcja znika całkowicie, zamiast stać wyszarzona.

Przełącznik stoi pod „Settings → General” na karcie „Time tracking per ticket” i nazywa się „Enable time tracking”.

Bierze w niej wtedy udział każdy zespół. Żeby wyłączyć jeden, wyłączasz ją przy samym zespole, pod „Settings → Teams” w polu „Team details”.

Firma z wewnętrznym zespołem IT i zespołem obsługującym klientów często potrzebuje jej tylko przy tym drugim.

Jeśli wyłączysz rejestrację czasu później, istniejące wpisy zostają czytelne i możliwe do wyeksportowania, bo są podstawą fakturowania, a nie wygodą. Nowych nie da się już zapisać.

Karta „Time tracking per ticket” pod „Settings → General” z przełącznikiem głównym, zaokrąglaniem, szybkimi przyciskami i stoperem.
Każde ustawienie rejestracji czasu na jednej karcie. Czerwona ramka obejmuje przełącznik główny, a pod nim stoi, co znaczy jego wyłączenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pole „Team details” z przełącznikiem „Time tracking” i objaśniającym zdaniem.
Przy zespole wyłączasz pojedynczy zespół. Czerwona ramka obejmuje przełącznik, a istniejące już wpisy zostają wtedy widoczne.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Zapisywanie nakładu pracy przy zgłoszeniu

Tylko Professional

Zgłoszenie niesie kartę „Time spent”. Przycisk „Log time” otwiera pole wpisu.

Obok pola stoją szybkie przyciski: jedno kliknięcie „30m” zapisuje trzydzieści minut. Które przyciski się pojawiają, ustawia się w ustawieniach.

Pole „Duration” przyjmuje też wpis swobodny: „90” to dziewięćdziesiąt minut, „1.5h” to półtorej godziny, i tak samo „1h 30m”. Liczba bez jednostki to zawsze minuty.

Wpis, którego system nie rozumie w pełni, zostaje odrzucony. „1h wieczorem” nie staje się wpisem jednej godziny, tylko komunikatem o błędzie.

W polu „What for (optional)” piszesz, na co poszedł czas. Tekst wędruje do eksportu i nie pojawia się w historii zgłoszenia.

Kilku agentów zapisuje czas przy tym samym zgłoszeniu. Każdy wpis niesie swój dzień, swoją notatkę i nazwisko osoby, która wykonała pracę.

Czas zapisuje się na dzień, a nie na godzinę zegarową. Uzupełnienie wczorajszego dnia to normalny przypadek, a godzina zegarowa twierdziłaby, że wpis jest dokładniejszy, niż jest.

Otwarte pole wpisu karty „Time spent” z polem „Duration”, szybkimi przyciskami, polem notatki i zaznaczeniem „Billable”.
Czerwona ramka obejmuje szybkie przyciski. Obok nich pole przyjmuje wpis swobodny, a podpowiedź poniżej nazywa formaty, które przyjmuje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Lista wpisów czasu przy zgłoszeniu z trzema wpisami od dwóch agentów, każdy z datą, notatką i nazwiskiem.
Trzy wpisy, dwóch agentów, jedno zgłoszenie. Czerwona ramka obejmuje nazwisko i dzień, a pod nimi stoi notatka.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Stoper

Tylko Professional

Do długich sesji przy zgłoszeniu jest stoper: „Start timer” go uruchamia, a „Pause” zatrzymuje.

Stoper nigdy sam nie tworzy wpisu. Proponuje upływający czas, a nic nie zostaje zapisane, dopóki nie naciśniesz „Log”.

Zastępuje rachunek w pamięci, a nie wiedzę. Bez niego funkcja jest kompletna, bo właściwą drogą jest wpisanie wartości.

Otwarcie innego zgłoszenia wstrzymuje działający stoper, a nowe zgłoszenie mówi, przy którym zgłoszeniu on stoi.

Ukryte okno to nie przerwa. Stoper biegnie dalej, jeśli tylko klikniesz gdzie indziej.

Przeciw stoperowi zostawionemu na całą noc jest maksymalny czas biegu. Wartość zostaje przycięta, nigdy odrzucona, a agent dostaje o tym informację.

Stoper jest fabrycznie wyłączony. Znajdziesz go w ustawieniach pod „Stopwatch on the ticket”.

Działający stoper na karcie „Time spent” ze swoim wskazaniem, przyciskami „Pause”, „Discard” i przyciskiem zapisującym.
Stoper biegnie. Czerwona ramka obejmuje przycisk, który przejmuje wskazanie. Do tego czasu nic nie jest zapisane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Rozliczalny albo nie

Tylko Professional

Każdy wpis niesie zaznaczenie „Billable”. Czas zapisuje się raz, a zaznaczenie decyduje, czy trafi na fakturę.

Dlatego zgłoszenie pokazuje dwie sumy: po lewej wszystko zapisane, po prawej sumę rozliczalną.

Nie ma osobnego rodzaju na gest dobrej woli. Gest dobrej woli, praca gwarancyjna i poprawki wewnętrzne nazywają się w każdej firmie inaczej, a system zna tylko to jedno rozróżnienie, na którym wiszą pieniądze.

Tak zapisujesz gest dobrej woli: wpisz czas jak zwykle, odznacz pole i napisz powód w notatce.

Wpis nosi wtedy widoczne „not billable”. Minuty zostają w sumie zapisanej, bo praca się wydarzyła.

Kto w ogóle nie zapisze czasu, traci właśnie tę liczbę, która później tłumaczy, dlaczego klient zapłacił tak mało.

Jeśli większość Twojej pracy nie jest rozliczalna, odwróć ustawienie domyślne przełącznikiem „New entries are billable by default”.

Karta „Time spent” z obydwoma sumami w nagłówku i jednym wpisem z oznaczeniem „not billable”.
Obie sumy stoją obok siebie na górze. Czerwona ramka obejmuje wpis bez zaznaczenia: jego minuty liczą się po lewej, a po prawej nie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Co do minuty albo z zaokrągleniem w górę

Tylko Professional

Fabrycznie wszystko rozlicza się co do minuty. Kto rozlicza w kwadransach, ustawia dwie wartości.

„Rounding increment (minutes)” to krok. Każdy wpis jest zaokrąglany w górę do najbliższej wielokrotności.

„Minimum per entry (minutes)” to dolna granica. Każdy wpis jest rozliczany co najmniej tą wartością.

Obie działają jedna po drugiej: najpierw granica, potem krok. Przy granicy 20 i kroku 15 pięć minut staje się trzydziestoma, bo wynik musi spełnić obie.

Pod dwoma polami stoi zdanie z przykładem, liczone na Twoich wartościach. Jest wyliczone, a nie zmyślone.

Zaokrąglana jest zawsze tylko wartość rozliczana i zawsze przy pojedynczym wpisie, nigdy suma. Dwa małe wpisy są więc zaokrąglane dwa razy.

Zapisany czas zostaje nietknięty. Późniejsza zmiana zaokrąglania nie fałszuje starych danych, bo wartość jest wyliczana przy pokazywaniu.

Przy wpisie widzisz jedno i drugie: tam, gdzie zaokrąglanie zmienia wartość, wynik stoi obok w nawiasie.

Pola „Rounding increment” i „Minimum per entry” z wyliczonym zdaniem przykładowym i informacją pod spodem.
Czerwona ramka obejmuje zdanie przykładowe, wyliczone z wartości nad nim. Zdanie poniżej mówi, czego zaokrąglanie nie dotyka.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wpis czasu na pięć minut z wartością rozliczaną obok w nawiasie.
Czerwona ramka obejmuje wpis zmieniany przez zaokrąglanie. Po lewej stoi to, co zapisano, a w nawiasie to, co jest rozliczane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Wpis czasu przed zamknięciem

Tylko Professional

Usługodawca często nie chce, żeby zgłoszenie zamykało się bez zapisanego czasu. Jest do tego przełącznik.

Nazywa się „Require a time entry before resolving or closing” i jest fabrycznie wyłączony.

Obowiązuje tylko wtedy, gdy status zmienia człowiek. Agent bez wpisu dostaje komunikat, a zgłoszenie zostaje otwarte.

Automatyczne zamknięcie, scalanie i działania zbiorcze nigdy nie są blokowane. Inaczej powstałyby zgłoszenia, których nikt nie może już zamknąć.

To najniebezpieczniejszy przełącznik całej funkcji. Włącz go dopiero wtedy, gdy Twój zespół naprawdę zapisuje czas za każdym razem.

Przełącznik „Require a time entry before resolving or closing” ze zdaniem nazywającym wyjątki.
Czerwona ramka obejmuje przełącznik. Zdanie pod spodem nazywa trzy przypadki, które nigdy nie są blokowane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Kolumna „Time” na liście zgłoszeń

Tylko Professional

Lista zgłoszeń dostaje kolumnę „Time”, pokazującą, ile już zapisano przy sprawie.

Nie włączasz jej. Pojawia się, gdy tylko któreś zgłoszenie na liście niesie czas.

W wąskich oknach wypada jako jedna z pierwszych. Lista zachowuje wtedy kolumny, bez których nie da się znaleźć zgłoszenia.

Lista zgłoszeń z kolumną „Time” i wartościami przy zgłoszeniach, które niosą zapisany czas.
Czerwona ramka obejmuje kolumnę. Tylko zgłoszenia z zapisanym czasem niosą wartość.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Raport

Tylko Professional

Czas, który stoi tylko przy pojedynczym zgłoszeniu, nie jest podstawą faktury. Dlatego strona raportów niesie kartę „Time spent”.

Na górze stoją cztery liczby: zapisane, rozliczone, liczba wpisów i liczba zgłoszeń, które w ogóle niosą jakiś czas.

Ta ostatnia liczba jest po sumie najważniejsza. Czterdzieści godzin na trzech z pięciuset zgłoszeń to nie jest ocena, tylko trzech agentów, którzy jako jedyni zapisują.

Pod spodem przychodzą podziały: według zgłaszającego, według zespołu, według kategorii i według dnia.

Do tego dochodzi po jednej tabeli na każde pole własne. To jest droga do rozliczania według firmy albo miejsca powstawania kosztów: tworzysz pole własne, wypełniasz je przy zgłoszeniu, a raport grupuje po nim.

Okres na górze strony odnosi się do dnia, w którym wykonano pracę. Lipcowa praca nad czerwcowym zgłoszeniem stoi więc w raporcie lipcowym.

Informacja nad liczbami zasługuje na potraktowanie poważnie: pochodzą one z wpisów zrobionych przez ludzi i z Twoich zasad zaokrąglania. Są podstawą roboczą, a nie zaudytowaną fakturą.

Strona raportów z kartą „Time spent”, jej czterema liczbami i tabelami poniżej.
Karta stoi na stronie raportów. Czerwona ramka pokazuje, gdzie ją znaleźć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Cztery kafelki karty: zapisane, rozliczone, wpisy i zgłoszenia z czasem.
Czerwona ramka obejmuje liczbę zgłoszeń z czasem. Ustawia ona we właściwym świetle sumę stojącą po lewej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Tabele „By requester”, „By team” i „By category” ze swoimi wierszami, każdy z czasem zapisanym i rozliczanym.
Czerwona ramka obejmuje podział według kategorii. Każdy wiersz nazywa obie sumy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Tabela dla pola własnego „Cost centre” z jednym wierszem na miejsce powstawania kosztów.
Po jednej tabeli na pole własne. Czerwona ramka obejmuje podział według miejsca powstawania kosztów.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
9

Eksport dla księgowości i dla klienta

Tylko Professional

Pod kartą stoją trzy przyciski. Dostarczają one pojedyncze wpisy, a nie sumy ze strony.

To są dwaj odbiorcy, a nie trzy formaty plików. „Export entries (CSV)” i „Export entries (Excel)” idą do księgowości: oba są kompletne i nigdy nie są skracane.

„Export entries (PDF)” to dokument dla człowieka. Idzie do klienta jako załącznik do faktury.

Plik PDF jest ograniczony do 20 000 wpisów i sam dokument to mówi. Faktury z większą liczbą wierszy i tak nikt nie czyta.

Wszystkie trzy pliki powstają z tego samego źródła: filtry, zaokrąglanie, kolumny i liczby istnieją raz, więc te trzy pliki nie mogą się rozjechać.

Wpis, który nie jest rozliczalny, ma w kolumnie rozliczania pustą komórkę, a nie zero. Zero zostałoby zsumowane w tabeli przestawnej.

Trzy przyciski „Export entries (CSV)”, „(Excel)” i „(PDF)” ze zdaniami nazywającymi różnicę.
Czerwona ramka obejmuje trzy przyciski. Zdania pod spodem mówią, który plik jest dla kogo.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pierwsza strona wygenerowanego pliku PDF z nagłówkiem, liczbami i tabelą pojedynczych wpisów.
To jest dokument, który dostaje klient. Każdy wiersz to jeden wpis ze swoją datą, zgłoszeniem, agentem, notatką i obydwoma wartościami.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
10

Klienci nie widzą zapisanego czasu

Tylko Professional

Klient nigdy nie widzi wpisów czasu, nawet przy własnym zgłoszeniu.

To nie jest ustawienie, tylko blokada w serwerze. Nie ma przełącznika, który by ją otworzył.

Powód siedzi w samych wpisach: notatki są pisane dla zespołu. Mówią, co poszło źle i jak długo trwało szukanie przyczyny.

Inne systemy tego rodzaju robią tak samo. Tam, gdzie czas dociera do klienta, dociera jako dokument.

Po to jest eksport do PDF: idzie razem z fakturą, a nie na zgłoszenie w portalu klienta.

Więcej na ten temat na karcie: Eksport dla księgowości i dla klienta

To samo zgłoszenie widziane przez klienta: opis, komentarze i status, ale bez karty „Time spent”.
To samo zgłoszenie widziane przez zgłaszającego. Karty z czasem w ogóle nie ma.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
11

Podział na agentów można wyłączyć

Tylko Professional

Raport może dodatkowo pokazywać, kto ile zapisał. Fabrycznie tego nie robi.

Czas w podziale na osoby to dane o wynikach, a w wielu firmach ma w nich głos rada pracowników.

Przełącznik nazywa się „Per-agent evaluation” i stoi w ustawieniach.

Dopóki jest wyłączony, serwer w ogóle nie dostarcza tych liczb. Tabela nie jest ukryta, tylko nie istnieje.

Ta różnica ma znaczenie. Blokada, o której wie tylko widok, nie jest blokadą.

Więcej na ten temat na karcie: Brak historii dostępności, brak oceny poszczególnych osób

Raport z tabelami według zespołu i według dnia, bez tabeli według agenta.
Tak wygląda raport fabrycznie. Między kategorią a dniem nie ma tabeli według agenta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
To samo miejsce przy włączonym przełączniku: tabela „By agent” z jednym wierszem na agenta.
To samo miejsce po włączeniu przełącznika. Między „By category” a „By day” stoi teraz tabela według agenta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Raporty i pulpity

Pulpit pokazuje, jak stoi zespół. Raport odpowiada na pytanie, które sam zadajesz. Oba tylko czytają i żaden nigdy nie zmienia zgłoszenia. Poza polami własnymi cały ten blok należy do Basic.

1

Pulpit: jak stoją rzeczy

Na górze stoi po jednym kafelku na status, z licznikiem. Pod nimi trzy liczby dla całego zespołu: „Total tickets”, „Tickets which are not Closed” i „Avg. resolution time”.

Środkowa liczba jest ważna. Mówi, ile pracy jest w tej chwili otwarte.

„Avg. resolution time” zostaje puste, dopóki żadne zgłoszenie nie zostało rozwiązane. Kreska jest uczciwsza niż zero.

Karta „Top 3 longest open tickets” nazywa trzy najstarsze otwarte sprawy razem z ich wiekiem. To są te, o których nikt już nie wspomina.

Pod spodem stoją trzy wykresy: „Tickets by status”, „Tickets by priority” i „Tickets by category”.

Pulpit pokazuje zawsze stan bieżący. Okresu nie da się tu wybrać, od tego jest raport.

Pulpit zespołu Helpdesk z kafelkami statusów na górze i trzema liczbami kluczowymi poniżej.
Czerwona ramka obejmuje trzy liczby kluczowe. W tym przykładowym świecie zespół ma 22 zgłoszenia, a 20 z nich nie jest zamkniętych.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Top 3 longest open tickets” z trzema sprawami i ich wiekiem.
Jedno kliknięcie na wpisie otwiera zgłoszenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wykresy „Tickets by status”, „Tickets by priority” i „Tickets by category”.
Kategorie są własnymi kategoriami zespołu. Inny zespół pokazuje tu inne.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Każdy zespół ma własny pulpit

Pasek boczny niesie po jednym wpisie na zespół. Nazywa się „Dashboard” i dalej nazwa zespołu.

Każdy wpis pokazuje tylko zgłoszenia własnego zespołu. Liczby, kategorie i najstarsze sprawy są więc przy każdym zespole inne.

Uprawnienie wisi przy pojedynczym pulpicie. Możesz dać roli dostęp do jednego zespołu, a do drugiego nie.

Kto nie ma prawa do pulpitu, nie widzi wpisu w ogóle. Zablokowany wpis, który wciąż jest widoczny, budzi tylko pytania.

Pulpit zespołu Helpdesk z wyróżnionym wpisem „Dashboard · Helpdesk” na pasku bocznym.
Czerwona ramka obejmuje wpis na pasku bocznym. W tym przykładowym świecie Helpdesk pokazuje 22 zgłoszenia.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ten sam pulpit dla zespołu sieciowego, z innymi liczbami i innymi kategoriami.
Ta sama strona, inny zespół. Tutaj jest 6 zgłoszeń, a kategorie to „Wi-Fi” i „Firewall”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Tworzenie i filtrowanie raportu

Strona „Reports” jest pusta, gdy ją otwierasz. Jest tylko pole filtrów.

Dopiero kliknięcie „Generate report” uruchamia obliczenia. Trwa to chwilę, bo każda sekcja jest liczona naraz.

Jest to zamierzone. Raport przeliczający się przy każdym naciśnięciu klawisza byłby przy dużym zbiorze danych bezużyteczny.

Potem na górze stoją cztery liczby kluczowe, a pod nimi wykresy.

Każdy wykres nazywa swoje liczby. Pierścienie wypisują liczbę i udział w legendzie obok, a słupki wypisują liczbę nad słupkiem.

W polu filtrów powyżej zadajesz pytanie. Możesz wybrać okres przez „From” i „To”, zespół, status, agenta, zgłaszającego, lokalizację, priorytet, kategorię główną i podkategorię oraz kanał, którym przyszło zgłoszenie.

Jeśli ustawisz kilka pól, obowiązują jednocześnie. „Okres lipiec, zespół Helpdesk, priorytet High” to jedno pytanie.

Okres idzie według dnia, w którym zgłoszenie powstało.

Jest jeden wyjątek. Raport czasu idzie według dnia, w którym wykonano pracę. Lipcowa praca nad czerwcowym zgłoszeniem pojawia się więc w raporcie lipcowym.

Po każdej zmianie filtra trzeba kliknąć „Generate report” jeszcze raz.

Ta strona niesie też analizy innych funkcji. Pojawiają się tylko wtedy, gdy funkcja jest włączona i w wybranym okresie coś się wydarzyło.

Są objaśnione tam, gdzie należą: terminy pod „Wskaźniki SLA w raportach”, oceny pod „Podsumowanie ocen”, rozdzielanie pod „Raport o rozdzielaniu”, a nakład pracy pod „Raport czasu”.

Strona raportów zaraz po otwarciu: tylko pole filtrów, żadnych liczb.
Czerwona ramka obejmuje „Generate report”. Dopóki ktoś tego nie kliknie, strona zostaje pusta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Pole filtrów strony raportów z okresem, zespołem, statusem, agentem, kategoriami i kanałem.
Wszystkie pola obowiązują jednocześnie. Puste znaczy „wszystkie”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wygenerowany raport z czterema liczbami kluczowymi i pierwszymi wykresami poniżej.
W tym przykładowym świecie jest 28 zgłoszeń. Każdy słupek niesie nad sobą swoją liczbę, a pierścienie pokazują obok liczbę i udział.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Filtrowanie i grupowanie po polach własnych

Tylko Professional

Jeśli utworzyłeś własne pola, raport oferuje je tak samo jak wbudowane.

Każde Twoje pole dostaje filtr w polu filtrów i własny wykres w raporcie.

Odpowiada to na pytania, które zadaje tylko Twoja firma. „Ile zgłoszeń idzie na które miejsce powstawania kosztów?” jest jednym z nich.

Nazwy wykresów to nazwy Twoich pól. Nie są tłumaczone, bo pochodzą z Twojej instalacji.

Gdzie tworzy się pola własne, opisuje karta „Pola własne”.

Dwa wykresy zbudowane z pól własnych: „Asset tag” i „Cost centre”.
Ten przykładowy świat ma pola „Asset tag” i „Cost centre”. Twoja instalacja pokazuje tutaj własne.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Które kolumny pokazuje raport

Pod „Settings → Report Settings” decydujesz, które pola oferuje raport.

Strona ma trzy sekcje: „Admin”, „Agent” i „Customer”. Każda sekcja niesie tę samą listę z własnymi przełącznikami.

Pole wyłączone tutaj znika dla tej roli z filtra i z eksportu.

Fabrycznie administratorzy i agenci widzą wszystko. Klienci widzą mniej, bo nie potrzebują agenta, lokalizacji ani priorytetu.

Twoje własne pola pojawiają się pod „Custom fields” na tej samej liście.

Strona „Report Settings” z trzema sekcjami „Admin”, „Agent” i „Customer”.
Czerwona ramka obejmuje sekcję „Customer”. Każda rola ma własną listę.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Klienci pobierają własny raport

Klient może otworzyć ten sam raport co agent. Widzi w nim tylko własne zgłoszenia.

Ograniczenie siedzi w systemie, a nie w filtrze. Klient nie obejdzie go nawet przez ręczne wpisanie adresu.

Odblokowujesz to przy zespole. Przełącznik stoi pod „Settings → Teams” i nazywa się „Has permission to view their own Tickets in the Dashboard and in Reports for this Team”.

Fabrycznie jest wyłączony. Dopóki jest wyłączony, klient nie znajdzie ani pulpitu, ani raportów.

Które kolumny widzi klient, bierze się z sekcji „Customer” w ustawieniach raportu.

Zapis do pliku jest dla niego też otwarty. Klient może pobrać własne zgłoszenia jako CSV, Excel albo PDF.

Przełącznik zespołu otwierający klientowi pulpit i raporty.
Przełącznik stoi w polu „Team details”. Dotyczy tego jednego zespołu.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Strona raportów z konta klienta, z mniejszą liczbą filtrów i mniejszymi liczbami.
Ta sama strona z konta Julii Becker. W tym przykładowym świecie widzi ona 8 zgłoszeń zamiast 28, a filtra agenta brakuje.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Eksport do CSV, Excela albo PDF

Pod polem filtrów stoją trzy przyciski: „CSV export”, „Excel export” i „PDF export”.

Wszystkie trzy wydają to, co jest właśnie na ekranie, więc filtr też obowiązuje.

Plik Excela ma dwa arkusze. „Key figures” zawiera liczby, a „Tickets” pojedyncze sprawy.

Liczby i wykresy są zawsze w komplecie. Lista pojedynczych zgłoszeń tylko wtedy, gdy zaznaczysz „Include ticket table in export”.

Po zaznaczeniu pojawia się poniżej prawdziwa liczba zgłoszeń i szacowana liczba stron.

Przy bardzo wielu zgłoszeniach pojawia się dodatkowo czerwone ostrzeżenie. Mówi ono, że eksport może chwilę potrwać.

CSV i Excel zawierają każdy wiersz. Plik PDF zatrzymuje się na 20 000 zgłoszeń i zapisuje to w dokumencie.

Ograniczenie pojawia się już na stronie przed eksportem. Ograniczenie, o którym dowiadujesz się dopiero w gotowym dokumencie, przychodzi za późno.

Trzy przyciski eksportu, a pod nimi pole wyboru tabeli zgłoszeń.
Czerwona ramka obejmuje pole wyboru. Dopiero po jego zaznaczeniu pojawia się wiersz z liczbą zgłoszeń. W tym przykładowym świecie to 28 zgłoszeń i około 4 strony.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
8

Plik PDF drukuje liczby obok wykresów

Plik PDF jest przeznaczony do przekazania dalej. Zawiera te same wykresy co ekran.

Obok każdego wykresu stoją liczba, z której go zbudowano, i udział w procentach.

Po to tam są. Na słupek można popatrzeć, ale nie da się go sprawdzić.

Na ekranie tę samą liczbę pokazuje wskaźnik myszy. Na wydrukowanej kartce wskaźnika myszy nie ma.

Dokument nazywa na górze okres i dzień, w którym powstał.

Strona wygenerowanego pliku PDF z wykresem i liczbami obok niego.
Dokument tak, jak dostaje go odbiorca. Obok każdego słupka stoją liczba i udział.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Ankiety satysfakcji (CSAT)

Po zamknięciu zgłoszenia pytasz klientów, jak poszło. Cały ten blok należy do Professional.

1

Ankieta po zamknięciu

Tylko Professional

Zanim zaczniesz: Dwie rzeczy muszą być na miejscu, inaczej nic się nie dzieje. Wysyłka poczty musi być ustawiona. A pod „Settings → Security” publiczny adres tej instalacji musi być poprawny, bo z niego budowany jest odnośnik w wiadomości. Przy błędnym adresie system i tak wyśle ankietę, a Twój klient trafi na stronę, która nie istnieje.

Kiedy zgłoszenie zostaje zamknięte, zgłaszający dostaje e-mail z pięcioma gwiazdkami. Każda gwiazdka jest osobnym odnośnikiem, a jedno kliknięcie to cała odpowiedź.

Wiadomość nie wychodzi natychmiast. System czeka godzinę po zamknięciu, a od tej chwili usługa w tle wysyła co dziesięć minut ankiety, którym termin upłynął. Ta godzina jest zamierzona: zgłoszenie otwarte ponownie od razu nie powinno wywoływać ankiety.

Na zgłoszenie przypada dokładnie jedna ankieta. Nawet jeśli zgłoszenie zostanie później otwarte i znowu zamknięte, system nie pyta drugi raz.

Odnośnik nie potrzebuje konta klienta i jest ważny 30 dni. Do tego czasu klient może zmienić ocenę, bo pomyłkowe kliknięcie w złą gwiazdkę zdarza się częściej niż nadużycie.

Komentarz jest opcjonalny. Kliknięcie gwiazdki jest już oceną, a kto chce coś dopisać, znajdzie na stronie pole i potwierdzi przyciskiem „Update rating”.

Strona pokazuje tylko numer i tytuł zgłoszenia. Nie ma na niej opisu, komentarzy ani historii: odnośnik daje prawo do oceny, a nie do czytania. Można go przekazać dalej albo trafi on do wspólnej skrzynki.

Kliknięcie z wiadomości zapisuje ocenę dopiero wtedy, gdy strona się załaduje. Dlatego skanery antywirusowe i usługi podglądu nie oceniają Twoich zgłoszeń: pobierają adres, ale nie uruchamiają JavaScriptu. Dla człowieka to nadal jedno kliknięcie.

Ocena, która wraca, siedzi przy zgłoszeniu, gdzie widzą ją agenci i administratorzy odpowiedzialnego zespołu. Klient nigdy jej tam nie widzi, nawet własnej.

Nie każde zamknięte zgłoszenie jest odpytywane. Bez adresu zgłaszającego żadna wiadomość w ogóle nie wychodzi, a scalone zgłoszenia podwójne oraz zgłoszenia dopięte do dużej awarii też zostają poza tym. Rozwiązanie awarii zamyka jednym kliknięciem każde dopięte zgłoszenie, a bez tego wyjątku każdy zgłaszający dostałby ankietę o tej samej pracy.

Wiadomość z ankietą w skrzynce klienta z pięcioma wierszami gwiazdek i odnośnikiem do strony ankiety.
Tak dociera ankieta. Każdy z pięciu wierszy jest osobnym odnośnikiem, a pod nimi stoi droga do strony z polem komentarza. Adres w odnośnikach to ten, który zapisałeś pod „Security”.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Strona ankiety z pięcioma gwiazdkami, ustawioną oceną, polem komentarza i przyciskiem „Update rating”.
Strona po kliknięciu piątej gwiazdki: ocena jest zapisana, a pole komentarza zostaje otwarte. Pokazane są tylko numer i tytuł zgłoszenia.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Ocena przy zgłoszeniu z pięcioma gwiazdkami i komentarzem klienta.
Ten sam wynik przy zgłoszeniu. Czerwona ramka obejmuje ocenę, która jest tutaj dla zespołu, a nie dla klienta.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Włączanie i ograniczanie

Tylko Professional

Ankieta ma dokładnie jedno miejsce do ustawienia: pod „Settings → General”, na karcie „Customer Satisfaction Score (CSAT)”, z trzema elementami sterującymi. Nie ma własnego obszaru ustawień.

„Send satisfaction surveys” włącza wysyłkę i jest fabrycznie wyłączony. Odpytywane są tylko zgłoszenia zamknięte po włączeniu, bo inaczej cała Twoja zaległość dostałaby wiadomość za jednym razem.

Jeśli wyłączysz to ponownie, istniejące oceny zostają widoczne. Tylko nic nowego już nie wychodzi.

Nad przełącznikami widzisz adres, z którego budowane są odnośniki. Jest tam do sprawdzenia, a nie do edycji: zmieniasz go w tym jednym miejscu, w którym jest utrzymywany, a podpowiedź obok tam Cię prowadzi.

Środkowy przełącznik, „Per-agent evaluation”, należy do raportu. Co tam robi i dlaczego jest fabrycznie wyłączony, stoi na karcie o raporcie.

„At most one survey per requester within” ogranicza, jak często pytana jest ta sama osoba. Ustawienie fabryczne to 7 dni: kto zgłasza w tym oknie kilka zgłoszeń, i tak jest pytany tylko raz.

Przy 0 pytasz przy każdym zamkniętym zgłoszeniu. Dla wewnętrznego helpdesku jest to zwykle za dużo, bo zgłaszają wciąż te same osoby. Biuro obsługi z wieloma różnymi nadawcami rzadko w ogóle dochodzi do granicy.

Ankieta jest celowo prosta. Skala jest ustalona na jedną do pięciu gwiazdek, tak samo jak godzina opóźnienia i 30 dni ważności. Dwie różne skale w tej samej bazie danych znaczyłyby, że raport uśrednia rzeczy, których nie da się porównać.

Więcej na ten temat na karcie: Raport o ocenach

Karta „Customer Satisfaction Score (CSAT)” z dwoma przełącznikami i polem liczbowym ograniczenia.
Całe ustawienie na jednej karcie. Czerwone ramki obejmują oba przełączniki i pole ograniczenia, a nad nimi stoi adres, z którego budowane są odnośniki.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Karta „Public address of this installation” z polem adresu i wierszem „Currently in use”.
Sam adres utrzymuje się pod „Settings → Security”. Wiersz pod spodem mówi, który adres jest w użyciu w tej chwili i skąd pochodzi.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Raport o ocenach

Tylko Professional

Pod „Reports” satysfakcja ma własną sekcję, „Customer satisfaction (CSAT)”. Pojawia się w tym samym raporcie co wszystko inne i idzie za tymi samymi filtrami: okresem, zespołem, kategorią i agentem.

Na górze stoi pięć kafelków. „Average score” to średnia gwiazdek, „Satisfaction rate (4-5 stars)” mówi, jaki udział był zadowolony, „Response rate” to liczba odpowiadających, a „Surveys sent” liczy wysłane ankiety. Pod obydwoma wskaźnikami znajdziesz drobnym drukiem ułamek, z którego powstały.

„Closed without survey” to piąty kafelek. Liczy zamknięte zgłoszenia, o które nigdy nie zapytano, a pod spodem stoi łączna liczba zamkniętych zgłoszeń. Bez tej liczby brałbyś wskaźnik za obraz swoich klientów, a opierałby się on na podzbiorze, którego nie widzisz.

Najważniejsza liczba to nie średnia, tylko wskaźnik odpowiedzi. Dobry wynik oparty na niewielu odpowiedziach mówi o Twoich klientach niewiele.

Poniżej przychodzi rozkład: dla każdej liczby gwiazdek od pięciu do jednej słupek pokazuje, jak często ją przyznano, a obok stoi liczba. Potem przychodzi „Trend”, po jednym wierszu na każdy dzień, w którym ktoś odpowiedział, z datą, średnią tego dnia jako słupkiem i liczbą odpowiedzi. Na końcu stoją „By agent” z jednym wierszem na agenta i „Latest comments” z tym, co ludzie naprawdę napisali. Podział „By team” dochodzi, gdy tylko oceniane zgłoszenia ma więcej niż jeden zespół.

Podział na agentów możesz wyłączyć. „Per-agent evaluation” jest fabrycznie wyłączony, bo oceny w podziale na osoby to dane o wynikach. W wielu firmach ma w nich głos rada pracowników, a u dostawców chmurowych tej oceny często nie da się wyłączyć w ogóle.

Przełącznik działa na serwerze, a nie tylko na ekranie: przy wyłączonym podziału brakuje także w eksporcie.

Pojedynczej oceny przy zgłoszeniu to nie dotyczy i zostaje ona widoczna dla zespołu. Przełącznik rządzi oceną w podziale na osoby, a nie tym, co widać przy jednej sprawie.

Filtr „Satisfaction” zawęża raport do ocen. „Rated only” pokazuje zgłoszenia ocenione, „Not rated” nieocenione, a przez „Score from” i „Score to” możesz obejrzeć każde zgłoszenie z jedną albo dwiema gwiazdkami. Filtr obowiązuje w tabeli i w obu eksportach.

Sekcja raportu „Customer satisfaction (CSAT)” z pięcioma liczbami kluczowymi i rozkładem gwiazdek.
Pięć kafelków sekcji. Czerwona ramka obejmuje „Closed without survey”, czyli liczbę ustawiającą wskaźnik odpowiedzi we właściwym świetle.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Sekcja „Trend” z jednym wierszem na dzień, średnią jako słupkiem i liczbą odpowiedzi.
Przebieg w czasie. Przy każdym dniu widzisz datę, średnią jako słupek z liczbą obok i po prawej, ile odpowiedzi przyszło tego dnia. W przykładzie obie odpowiedzi przyszły tego samego dnia, więc jest jeden wiersz.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Podział „By agent” z jednym wierszem na agenta i najnowsze komentarze.
Podział na agentów razem z komentarzami tak, jak zostały napisane. To jest ta część raportu, którą da się wyłączyć.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Zła ocena jako wyzwalacz

Tylko Professional

Ocena może uruchomić regułę. W edytorze reguł pod „Settings → Automation” jest do tego warunek „Satisfaction rating (CSAT)”, a obok wybierasz „is at most”, „is at least”, „is” albo „is not”. Trzecie pole zawiera gwiazdki, od jednej do pięciu, z liczbą obok.

Typowy przypadek to „is at most 2”. Nad regułą czytasz wtedy zdanie, które edytor dopisuje: „When a ticket was rated 2 stars or fewer, then send an e-mail to the assignee.”

Ta reguła nie potrzebuje warunku czasowego, więc blok „WHEN” zostaje pusty. Czyni ją to wyjątkiem wśród reguł: wszystkie inne czekają na to, żeby czegoś przez dłuższy czas nie było, a ta czeka na zdarzenie.

Jako działanie masz wszystko, co reguła i tak umie: wysłać wiadomość, podnieść priorytet, przekazać zgłoszenie innemu zespołowi albo ustawić przypomnienie.

Jedna rzecz działa tu inaczej. Reguły zwykle zostawiają zamknięte zgłoszenia w spokoju, ale ocena prawie zawsze przychodzi przy zgłoszeniu zamkniętym, więc reguła z tym warunkiem sięga też do zgłoszeń zamkniętych. Każda inna reguła nadal tego nie robi.

Warunek nigdy nie dotyczy zgłoszenia bez oceny, także przy „is not”. Inaczej „nie pięć gwiazdek” trafiłoby w całą Twoją nieocenioną zaległość. Jeśli chcesz wiedzieć, ilu nie odpowiedziało, jest do tego wskaźnik odpowiedzi w raporcie.

Reguła działa raz na ocenę. Pod nią przycisk „Log” otwiera tabelę „What this rule did” z jednym wierszem na zgłoszenie, więc widzisz, kiedy zadziałała i co zrobiła.

Edytor reguł z warunkiem „Satisfaction rating (CSAT) is at most 2” i zdaniem nad nim.
Warunek w edytorze. Czerwone ramki obejmują warunek i zdanie nad nim, a to zdanie pisze się na nowo przy każdej zmianie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Tabela „What this rule did” z jednym wierszem dla źle ocenionego zgłoszenia.
Dziennik reguły. Wiersz pokazuje zgłoszenie, czas i wykonane działanie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Baza wiedzy

Część, która zapobiega zgłoszeniom: rozwiązania zapisane raz, odnajdywane przez Twój zespół i podpowiadane zgłaszającemu jeszcze przy pisaniu. Wszystko w tym bloku należy do Basic.

1

Kafelki tematów z artykułami i załącznikami

Do bazy wiedzy trafiasz przez „Knowledge Base” na lewym pasku. Przegląd składa się z kafelków, po jednym na temat. Liczba w prawym górnym rogu kafelka to liczba opublikowanych wpisów, a pod nią stoją nazwa i opis tematu. Kliknięcie kafelka prowadzi do listy wpisów, każdy z autorem, datą zmiany i pierwszymi wierszami tekstu.

Tematów nie tworzysz tutaj, tylko pod „Settings → Knowledge Base” (zobacz kartę „Widoczność dla każdego tematu”). Bez ani jednego tematu przegląd pokazuje tylko informację, bo wpis zawsze potrzebuje tematu.

Piszesz przyciskiem „New entry” na stronie tematu. Edytor pyta o trzy rzeczy: „Title”, „Topic” i „Content”. To ten sam edytor co w zgłoszeniu, z tym samym paskiem narzędzi: „Bold”, „Italic”, „Underline”, „Strikethrough”, „Text color”, „Highlight color”, „Bullet list”, „Numbered list”, „Quote”, „Link” i „Clear formatting”. Odnośnik powstaje jak w zgłoszeniu: zaznacz tekst, kliknij „Link”, wpisz adres. Dopuszczone są adresy internetowe i pocztowe (http, https, mailto). „Save” zostaje szary, dopóki brakuje tytułu albo tematu, a wpis bez tekstu zostaje odrzucony: same załączniki nie są wpisem.

Obrazki trafiają do tekstu przez schowek, tak samo jak w zgłoszeniu: zrób zrzut ekranu i wklej go do edytora skrótem Ctrl+V. W tekście pojawia się oznaczenie w rodzaju „[inline-image:1]”, a przy zapisie system wysyła obrazek i pokazuje go dokładnie w tym miejscu. Dodatkowo pojawia się on niżej pod „Attachments”, i tam też go usuwasz. Wkleić można PNG, JPEG i GIF.

Pliki dołączasz dopiero wtedy, gdy wpis jest zapisany: na dole strony wpisu stoi karta „Attachments” z przyciskiem „Upload file”. Dopuszczone rodzaje plików i rozmiar są takie same jak przy zgłoszeniu (do 50 MB na plik). Kto wgrał plik, może go znowu usunąć, a administratorzy mogą usunąć każdy.

Administratorzy mogą pisać zawsze, a agenci tak długo, jak pozwala na to przełącznik w ustawieniach (zobacz kartę „Zatwierdzanie”). Klienci tylko czytają. Administrator może usunąć każdy wpis, a autor swój własny tak długo, jak długo czeka on jeszcze na zatwierdzenie.

Strona przeglądu bazy wiedzy z trzema kafelkami tematów i wpisem menu „Knowledge Base” w czerwonej ramce.
Droga do środka: „Knowledge Base” na lewym pasku. Każdy kafelek to temat, liczba nazywa wpisy opublikowane, a bursztynowa etykieta te oczekujące.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Edytor „New entry” z polami Title i Topic, paskiem narzędzi edytora i wyszarzonym przyciskiem „Save”.
Tytuł, temat, treść. Dopóki nie wybrano tematu, „Save” zostaje szary. W czerwonej ramce brakujący jeszcze wybór.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wpis bazy wiedzy ze sformatowanym tekstem, wklejonym obrazkiem wyświetlacza drukarki, listą numerowaną i kartą „Attachments” z dwoma plikami.
Gotowy wpis: nagłówek z tematem, autorem i zatwierdzeniem, a pod nim tekst z wklejonym obrazkiem. Na dole stoją oba pliki: krótka instrukcja do pobrania i wklejony obrazek.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Widoczność dla każdego tematu: tylko wewnętrznie albo dla klientów

Zanim zaczniesz: Widoczność wisi przy TEMACIE, a nie przy pojedynczym wpisie. Notatka wewnętrzna w temacie dla klientów jest przez klientów czytelna, gdy tylko zostanie opublikowana. Zaplanuj więc tematy odpowiednio, a w razie potrzeby przenieś wpis do innego tematu przez „Edit”.

Tematy utrzymujesz pod „Settings → Knowledge Base” na karcie „Topics”. Każdy wiersz niesie nazwę, opis, liczbę porządkową dla kolejności kafelków, przełącznik „Visible to customers” i dwa przyciski do zapisu i usunięcia. Zapisujesz wiersz po wierszu, a nie całą kartę.

Przy wyłączonym przełączniku temat, jego wpisy i ich załączniki widzą tylko agenci i administratorzy. Klient nie dostaje nawet kafelka i nie znajdzie wpisów także przez wyszukiwanie. Przy włączonym klienci widzą temat i opublikowane w nim wpisy, a wersje robocze i tak zostają niewidoczne.

Nowy temat tworzysz w kreskowanym wierszu poniżej: wpisz nazwę, wybierz widoczność, kliknij „Add topic”. Temat da się usunąć tylko wtedy, gdy jest pusty. Inaczej usuwałbyś razem z nim jego wpisy, nie widząc ich.

Karta „Topics” z trzema tematami; przełącznik „Visible to customers” jest włączony przy pierwszym temacie i wyłączony przy „Internal runbooks”.
Różnica siedzi w dwóch czerwonych ramkach: „Printing” jest udostępniony klientom, a „Internal runbooks” nie. Zapisujesz wiersz po wierszu pomarańczowym przyciskiem po prawej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Podpowiadane rozwiązania przy zakładaniu zgłoszenia

Gdy tylko w polu „Title” formularza „Create new ticket” stoją trzy znaki, system szuka w tle i pokazuje pole „Possible solutions from the knowledge base”, a w nim do pięciu wpisów pasujących do tytułu. Kto znajdzie tam swoją odpowiedź, nie zakłada zgłoszenia, i o to właśnie chodzi.

Przeszukiwany jest tylko TYTUŁ, a nie opis. Obowiązuje ta sama zasada co w wyszukiwaniu: podpowiedź musi zawierać co najmniej połowę słów tytułu. Im dokładniejszy tytuł, tym mniej podpowiedzi i tym lepiej pasują. Kliknięcie podpowiedzi otwiera ją w nowej karcie, żeby nie zginął wypełniony do połowy formularz, a „Open knowledge base” na dole prowadzi do pełnego przeglądu.

Widoczność obowiązuje też tutaj: klientowi podpowiadane są tylko opublikowane wpisy z tematów udostępnionych klientom. Jako agent widzisz dodatkowo tematy wewnętrzne i wpisy czekające jeszcze na zatwierdzenie.

Pole „Title” formularza nowego zgłoszenia z polem „Possible solutions from the knowledge base” i podpowiedziami poniżej.
Wpisano tylko tytuł, a pole poniżej pojawia się samo. Na górze stoją wpisy pasujące do tytułu najlepiej.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Zamiana rozwiązanego zgłoszenia we wpis

Zanim zaczniesz: Przenoszone jest WSZYSTKO: opis i każdy komentarz, także wewnętrzne. Tekst jest kopią, a nie odnośnikiem. Przeczytaj go i usuń nazwiska, numery telefonów, adresy e-mail i numery zamówień, zanim zapiszesz. Potem przeczyta go każdy, kto może zobaczyć temat.

W prawym górnym rogu każdego zgłoszenia stoi „Add to knowledge base”. Przycisk otwiera edytor nowego wpisu, wypełniony z góry tytułem zgłoszenia i całym jego przebiegiem: opis jako pierwszy akapit, a każdy komentarz pod nim jako cytat.

Samo to nic Ci nie daje, bo jest surowcem. Chodzi o to, żebyś zrobił z tego instrukcję: przytnij ją do tego, co pomoże następnym razem, i przepisz tytuł, jeśli brzmi jak pojedyncza sprawa („Drukarka na 2. piętrze ciągnie dwie kartki” staje się „Usuwanie zacięcia papieru”).

Żaden temat nie jest wybrany z góry, wybierasz go sam. Wpis zapisuje się jak każdy inny: jako administrator od razu opublikowany, jako agent wysłany do zatwierdzenia. Potem przy wpisie zostaje wewnętrzne odwołanie „Source: Ticket #1”. Jest to skok z powrotem do sprawy i nie jest widoczne dla klientów.

Zgłoszenie z przyciskiem „Add to knowledge base” w czerwonej ramce w prawym górnym rogu.
Przycisk stoi w prawym górnym rogu każdego zgłoszenia, bez względu na to, w jakim statusie zgłoszenie właśnie jest. Jest przeznaczony dla sprawy, która została rozwiązana.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Edytor „New entry” wypełniony tytułem i przebiegiem zgłoszenia, a nad nim informacja o zgłoszeniu źródłowym w czerwonej ramce.
Informacja w czerwonej ramce mówi to, co ważne. W tekście poniżej stoi notatka wewnętrzna z numerem zamówienia, czyli dokładnie to, co musi zniknąć przed zapisem.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Zatwierdzanie: wpisy agenta czekają na administratora

To, czy agenci mogą w ogóle pisać, decyduje przełącznik „Agents can create entries” pod „Settings → Knowledge Base”. Domyślnie jest włączony. Wyłączony jest twardą granicą: przycisk „New entry” znika, a bezpośrednie wywołanie edytora też zostaje odrzucone.

Stany są dokładnie dwa: „Awaiting review” i „Published”. Nie ma wersji roboczej, przy której można po cichu pracować, nie pokazując jej nikomu. Stan zależy od tego, kto pisze: administrator publikuje natychmiast. Agent tworzy wpis oznaczony „Awaiting review”, widoczny dla agentów i administratorów, a nie dla klientów. Na kafelku tematu pojawia się do tego bursztynowa etykieta „1 awaiting review”.

Administratorzy dostają dodatkowo e-mail, gdy tylko wpis czeka na zatwierdzenie. Jest to dodatek, a nie warunek: bez ustawionej wysyłki poczty etykieta zostaje tym, po czym poznaje się oczekujące zatwierdzenie. Zatwierdzasz na stronie wpisu przyciskiem „Approve & publish”, a potem stoi tam, kto zatwierdził.

Jeśli agent zmieni później opublikowany wpis, wraca on do zatwierdzenia. Zmiana staje się widoczna dla klientów dopiero po kolejnym „Approve & publish”. Kto już czeka i zapisze jeszcze raz, nie wywołuje drugiego e-maila.

Strona ustawień bazy wiedzy z przełącznikiem „Agents can create entries” w czerwonej ramce.
Przełącznik stoi na samej górze „Settings → Knowledge Base”. Zdanie obok mówi, co od niego zależy: wpisy agentów czekają na zatwierdzenie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wpis oznaczony „Awaiting review” z przyciskiem „Approve & publish” w czerwonej ramce.
Wpis pochodzi od agenta Marca Rossiego i czeka. Jedno kliknięcie „Approve & publish” czyni go widocznym dla każdego, kto może zobaczyć temat.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Historia zmian bazy wiedzy

Pod „Settings → Knowledge Base” na samym dole stoi karta „History”. Wypisuje ostatnie 200 zdarzeń, najnowsze na górze: co się stało, którego wpisu albo tematu to dotyczyło, kto to zrobił i kiedy.

Zapisywanych jest siedem zdarzeń: wpis utworzony, zmieniony, zatwierdzony i usunięty oraz temat utworzony, zmieniony i usunięty. Usunięty wpis nie znika więc bez śladu, bo wiersz zostaje, nawet gdy wpisu już nie ma.

Dwa wiersze naraz to nie pomyłka: gdy wpis tworzy administrator, stoi tam „Entry created”, a bezpośrednio nad nim „Entry approved”, bo administrator publikuje bez drogi przez zatwierdzenie. Przy agencie pojawia się najpierw tylko „Entry created”, a zatwierdzenie przychodzi później i z nazwiskiem administratora.

Historię widzi tylko ten, kto może otworzyć stronę ustawień bazy wiedzy, czyli domyślnie administratorzy. To jedna historia dla całej bazy wiedzy, a nie po jednej na wpis.

Karta „History” z wierszami w rodzaju „Entry created”, „Entry approved” i „Topic created”, każdy z nazwiskiem i czasem.
Na samej górze wpis agenta, który czeka jeszcze na zatwierdzenie i nie ma jeszcze wiersza „Entry approved”. Pod nim wpisy administratora, każdy z obydwoma wierszami.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Kopia zapasowa i przywracanie

Kopie zapasowe mają własną aplikację. Przychodzi ona z systemem, a instalacja ją ustawia, więc nie ma czego kupować ani konfigurować. Ten blok pokazuje, co jest zapisywane, kiedy to działa i jak odzyskujesz wszystko, gdy przychodzi co do czego. Cały ten blok należy do Basic.

1

Aplikacja do kopii zapasowej i przywracania

Aplikacja nazywa się „Ticket System Backup & Restore”. Stoi obok systemu zgłoszeń i ma własny skrót na pulpicie.

Jest wersja dla systemu Windows i dla systemu Linux. To ta sama aplikacja, tylko zbudowana dla każdego systemu operacyjnego.

Ma pięć zakładek. „Restore” wypisuje posiadane kopie, „Create Backup” tworzy nową, „Schedule” zajmuje się porą, „Settings” pokazuje ścieżki, a „Log” protokół.

Ustawienia są już wypełnione. Przy pierwszym uruchomieniu aplikacja sama ustala, gdzie mieszka system zgłoszeń.

Folder na kopie stoi pod „Backup directory”. Możesz go zmienić, na przykład na inny dysk.

Zakładka „Restore” z dwiema kopiami, każda z czasem, rozmiarem i rodzajem.
Czerwona ramka obejmuje listę. Kolumna „Type” mówi, czy kopia pochodzi z harmonogramu, czy powstała ręcznie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Zakładka „Settings” z folderem, bazą danych i trzema woluminami.
Czerwona ramka obejmuje nazwę bazy danych. Pod nią stoją woluminy zapisywane razem z nią.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
2

Harmonogram działa od chwili instalacji

Zanim zaczniesz: W systemie Windows zarejestrowanie harmonogramu wymaga uprawnień administratora. Bez nich aplikacja tworzy zadanie, które działa tylko przy zalogowanym użytkowniku, i mówi Ci o tym.

Instalacja sama ustawia codzienną kopię. Działa ona o 23:00 według zegara serwera.

Harmonogram mieszka w systemie operacyjnym. W systemie Windows jest to Harmonogram zadań, a w systemie Linux usługa cron. Nie działa więc żadna dodatkowa usługa tylko po to, żeby robić kopie.

Kopia nie potrzebuje zalogowanego użytkownika. Na serwerze, na którym nikt nigdy się nie loguje, i tak działa.

Wiersz pod przyciskami mówi, czy zadanie naprawdę istnieje w systemie operacyjnym. Zaznaczone pole mówi tylko, co zostało zapisane.

Kopie są trzymane w pięciu stopniach: 14 dni, 4 tygodnie, 12 miesięcy, 4 kwartały i 5 lat. Kopia zostaje tak długo, jak długo jest najnowszą kopią swojego okresu w jednym z tych stopni.

Liczą się dni kalendarzowe, a nie pliki. Dwie kopie jednego dnia to jeden dzień.

Kopie utworzone ręcznie nigdy nie są usuwane automatycznie. To znaczy 0 przy „Keep manual”.

Jeśli zmienisz harmonogram, Twoja zmiana przeżyje aktualizację. Instalacja ustawia go tylko wtedy, gdy jeszcze żadnego nie ma.

Zakładka „Schedule” z zaznaczonym „Daily” i godziną ustawioną na 23:00.
Czerwone ramki obejmują „Daily” i godzinę. Zdanie powyżej nazywa obie drogi: Harmonogram zadań i cron.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Wiersz „Registered with the operating system: yes (Daily)” pod przyciskami.
Ten wiersz jest sprawdzany przy każdym uruchomieniu. Jeśli mówi „NO”, nic nie działa samo. Użyj wtedy „Apply schedule” jako administrator.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Sześć pól przechowywania: 14, 4, 12, 4, 5 i 0.
Czerwona ramka obejmuje stopnie. „Keep manual (0 = keep all)” znaczy, że kopie zrobione ręcznie są zachowywane.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
3

Co zawiera kopia zapasowa

Kopia zawiera wszystko, co składa się na stan Twojego systemu. To baza danych, załączniki, archiwum i klucze.

Klucze to ta część, którą łatwo przeoczyć. Odszyfrowują zapisane dane dostępowe, na przykład do konta pocztowego. Bez nich przywrócenie wróciłoby z martwymi danymi dostępowymi.

Każda kopia to pojedynczy plik ZIP. Zawiera bazę danych jako plik tekstowy, po jednym pliku na wolumin i listę sum kontrolnych.

System działa przy tym dalej. Twoi agenci w ogóle nie zauważają kopii.

„Estimate size” mówi z góry, jak duża jest baza danych. Gotowy plik jest mniejszy, bo zostaje skompresowany.

Nic nigdy nie jest nadpisywane. Każda kopia jest osobnym plikiem, a stare usuwa tylko sprzątanie.

Zakładka „Create Backup” z przyciskami „Estimate size” i „Create backup now”.
Czerwona ramka obejmuje oba przyciski. Zdanie powyżej wypisuje, co jest w komplecie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Komunikat na dole z pełną ścieżką utworzonego pliku.
Po utworzeniu nazwa pliku pojawia się na dole okna. Czas jest częścią nazwy.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
4

Odzyskiwanie wszystkiego

Zanim zaczniesz: Przywrócenie nadpisuje dzisiejszy stan. Wszystko, co powstało od wybranej kopii, potem znika.

W zakładce „Restore” wybierasz kopię, którą chcesz odzyskać. Potem klikasz „Restore”.

Aplikacja najpierw pyta. Mówi, co się stanie: dzisiejszy stan zostaje nadpisany, a aplikacja uruchamia kontenery ponownie.

Zaznaczenie „Wipe target volumes before restore” najpierw opróżnia woluminy. Dzięki temu nie zostaje żaden plik, którego nie było w chwili tworzenia kopii.

Kroki pojawiają się w zakładce „Log”. Widzisz tam po kolei, co aplikacja zrobiła.

Wraca pełny stan. Zgłoszenia, komentarze, historia, załączniki, zapisany czas i baza wiedzy są znowu takie, jakie były w chwili tworzenia kopii.

Potem system znowu nadaje się do pracy. Przy małej instalacji trwa to poniżej minuty.

Wybrana kopia na liście, z zaznaczeniem i przyciskiem „Restore” poniżej.
Czerwone ramki obejmują zaznaczenie i „Restore”. Bez wybranego wiersza przycisk zostaje wyłączony.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Potwierdzenie przed przywróceniem z przyciskami „Yes” i „No”.
Pytanie nazywa oba skutki: dzisiejszy stan zostaje nadpisany, a kontenery uruchomione ponownie.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
Protokół po przywróceniu, z komunikatem „Restore complete.” na dole.
Każdy krok stoi tam ze swoim czasem. Na końcu aplikacja melduje „Restore complete.”Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
5

Na serwerze bez pulpitu

Serwer często nie ma pulpitu. Dlatego ta sama aplikacja działa też jako polecenie.

Potrzebujesz pięciu poleceń: „backup” zapisuje, „list” pokazuje posiadane kopie, „restore” przywraca jedną, „schedule” ustawia porę, a „config” pokazuje ustawienia.

Za nimi stoi ta sama aplikacja co w oknie. Nie ma drugiej drogi, która robiłaby coś innego.

Aplikacja siedzi w „/opt/smitey/Backup”. Wywołujesz ją przez „sudo” i dopisujesz polecenie. Kontenery działają jako „root”, więc kopia też potrzebuje tych uprawnień.

Cztery pola poniżej możesz skopiować. Obejmują to, co naprawdę jest potrzebne w codziennej pracy.

Przywrócenie pyta również tutaj. Działa dopiero wtedy, gdy dopiszesz „--yes”.

Na serwerze jest plik, żeby to wszystko doczytać. Nazywa się „BACKUP-RESTORE.txt” i siedzi w „/opt/smitey”. Przechodzi jeszcze raz przez harmonogram, każde polecenie i drogę powrotną, we własnym tempie. Przychodzi w języku wybranym podczas instalacji. Pozostałe języki siedzą pod „/opt/smitey/docs”.

Pokaż posiadane kopie

sudo /opt/smitey/Backup/TicketSystemBackup list

Każdy wiersz niesie czas, powód, rozmiar i nazwę pliku. To ta sama lista co w oknie.

Pokaż harmonogram

sudo /opt/smitey/Backup/TicketSystemBackup schedule --show

Pierwszy wiersz nazywa ustawioną godzinę. Ostatni mówi, czy zadanie naprawdę istnieje w systemie operacyjnym. Jeśli mówi „NO”, nic nie działa samo.

Zmień harmonogram

sudo /opt/smitey/Backup/TicketSystemBackup schedule --daily 23:00 --keep 14

Godzina to własny czas serwera. „--keep” mówi, ile codziennych kopii jest zachowywanych. „schedule --off” wyłącza codzienną kopię.

Utwórz kopię teraz

sudo /opt/smitey/Backup/TicketSystemBackup backup

Ta kopia liczy się jako „Manual”. Kopie zrobione ręcznie nigdy nie są usuwane automatycznie.

Wiersz poleceń na serwerze z systemem Linux z przebiegiem „backup” i listą z „list” poniżej.
Na górze przechodzi „backup”: zapis bazy danych, zapis trzech woluminów, kompresja. Pod spodem „list” pokazuje gotowy plik na pierwszym miejscu. Wiersze ze strzałką to wywołania, które aplikacja robi sama.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
6

Kopie leżą na tej samej maszynie

Zanim zaczniesz: Kopia stojąca obok systemu nie chroni przed awarią dysku. Kopiuj pliki regularnie w inne miejsce.

Kopie to pliki w ustawionym przez Ciebie folderze. Ten folder jest na tej samej maszynie co system zgłoszeń.

W typowych przypadkach działa to dobrze. Dane usunięte przez pomyłkę, nieudana aktualizacja albo błąd w danych są tym objęte.

Nie pomaga to przy awarii dysku. Jeśli dysk przepadnie, przepadną razem z nim kopie.

Kopiuj więc pliki gdzie indziej. Wystarczy dysk sieciowy, drugi serwer albo pamięć masowa w sieci.

Skopiowany plik da się wczytać z powrotem wszędzie. Przyciskiem „Import backup file…” przywracasz go na listę.

Zakładka „Settings” z polem „Backup directory”.
Pole „Backup directory” mówi, gdzie są pliki. To ten folder, który regularnie kopiujesz w inne miejsce.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze
7

Przed każdą aktualizacją system zapisuje sam

Aktualizacja robi wcześniej własną kopię. Dzieje się to niezależnie od Twojego harmonogramu i bez zaznaczania czegokolwiek.

Zapisuje to samo co zawsze: bazę danych, załączniki, archiwum i klucze.

Ta kopia należy do aktualizacji. Siedzi w osobnym folderze obok systemu i dlatego nie pojawia się na liście aplikacji.

Informacja przed aktualizacją tak mówi. Nie musisz sam pamiętać, żeby najpierw zapisać.

Więcej na ten temat na karcie: Aktualizacja jednym przyciskiem

Potwierdzenie przed aktualizacją z informacją o kopii zapasowej.
Zdanie „A full backup is taken automatically beforehand” jest częścią pytania. Kopia powstaje, zanim cokolwiek zostanie zastąpione.Otwórz obrazek w pełnym rozmiarze

Ważne polecenia (Linux)

Gotowe do skopiowania. Wszystko przez sudo, bo instalator i kontenery potrzebują uprawnień root.

Zainstaluj wymagany dodatek

sudo apt install -y unzip

Bez unzip instalator nie rozpakuje pakietu.

Zainstaluj system zgłoszeń

curl -fsSL https://files.smitey.eu/download/get-smitey.sh | sudo bash

Pobiera pakiet i przeprowadza przez pytania. Ponowne uruchomienie jest bezpieczne: konfiguracja i dane zostają.

Sprawdź HTTPS

sudo /opt/smitey/smitey-install check-https

Tylko przy publicznej domenie. Mówi, czy certyfikat jest na miejscu, a jeśli nie, podaje powód z dziennika. Certyfikat może przyjść jeszcze kilka minut po instalacji.

Sprawdź dane pierwszego logowania

sudo cat /opt/smitey/SMITEY-credentials.txt

Po pierwszym logowaniu zmień hasło i usuń plik.

Czy kontenery działają?

sudo podman ps

Pokazuje każdą część systemu razem z jej stanem.

Śledź dziennik

sudo podman logs -f container-backend-1

Pokazuje na żywo, co melduje backend. Zatrzymasz to skrótem Ctrl+C.

Sprawdź nadzorcę

systemctl status smitey-supervisor

Ta usługa utrzymuje system w ruchu i wgrywa aktualizacje uruchamiane w aplikacji.

Utwórz pakiet dla wsparcia

sudo /opt/smitey/install.sh --support-bundle

Zbiera dzienniki i stan systemu do jednego pliku zip. Hasła i klucze są usuwane.

Zmień adres publiczny

sudo /opt/smitey/install.sh --reconfigure

Ustawia nową domenę i uruchamia ponownie, żeby certyfikat został poproszony dla nowej nazwy.

Usuń system

sudo /opt/smitey/install.sh --uninstall

Pyta osobno o dane i osobno o Podmana. Nic nie jest usuwane bez pytania.

Kopiami zapasowymi zajmuje się /opt/smitey/Backup/TicketSystemBackup (list, backup, restore), a codzienna kopia działa sama. Szczegóły stoją w /opt/smitey/docs/en/BACKUP-RESTORE.txt.

Powrót do porównania funkcjiObrazki pochodzą z wersji 0.46.0.